Przeklinam dzień, w którym stwierdziłem ze chce mieć kino domowe. Byłem wraz z żona na odsłuch, moje wnioski sa nastepujace: serce przemawia za klipsch lecz wiem ze nie wykorzytam ich potencjału nawet w 30 %, dzieki mieszkaniu w bloku i strachu mojej żony przed sasiadami . Natomiast rozum podpowiada dali zensor 7, lecz cos mi w nich btakuje, moze jakby podpielo sie suba moze bylo by lepiej. Do klipsch polecił denona 4400 ponieważ slabsze modele nie dadza rady, z kolei do deli polrcal denon 2500 lecz stwierdzil ze Marantz SR5013 będzie duzo lepszym wyborem(co o nim sadzicie? ). Na pytanie o onkyo stwierdzil ze duzo stracil po fuzji z pionierem czy jest w tym ziastenko prawdy ? Ostatnie pytanie jest takie czy rzeczywiscie jakosc dzwieku przelazywana przez netfisk oraz nc+ (hbo czy canal+) jest tak kiepaka ze aktualnie nie nadaje sie inwestowac. W system 5+1 lepiej kupić 2+1.