Witam,
Jako kompletny laik w temacie nagłośnienia zostałem oddelegowany do zorganizowania nagłośnienia w pokoju. Żona chciała soundbar, bo to wygodne i "nowoczesne", można puszczać muzykę z telefonu itp. Ja z kolei zapieram się rękami i nogami, bo dobry soundbar to już pułap, gdzie zapewne można dostać niezły amplituner, a w przyszłości dobrać do niego kolumny i cieszyć się sprzętem latami.
Osobiście skłaniam się do systemu stereo, po pierwsze wyczytałem, że amplitunery stereo zazwyczaj są znacznie lepsze w danym przedziale cenowym, a po drugie wydaje mi się, że na pokój 18m wystarczy to w zupełności, tym bardziej, że rozprowadzanie kabli nie wchodzi za bardzo w grę. Poza tym, skoro docelowo miał być soundbar,, to on również nie byłby kinem domowym.
Jak wspomniałem, pokój 18m, ale jest z małym zastrzeżeniem, jest to parter małego domu, więc w teorii dochodzi jeszcze otwarta kuchnia i schody.
Podsumowując, szukam amplitunera, najlepiej stereo, ale koniecznie z możliwością łączenia telefonów czy laptopów poprzez bluetooth. Cena - z przykrością muszę powiedzieć, że im niższa tym lepsza, myślę że maksymalnie 1000zł. Jak rozumiem ampli musi mieć w zestawie złącza HDMI więc znalazłem np. Pioneer VSX-531, co prawda 5.1, ale może na początek wystarczy? Oczywiście używane sprzęty jak najbardziej wchodzą w grę, chociaż idealnie byłoby coś dorwać na raty.
Głośników nie mam, więc za nimi również muszę się rozejrzeć. Interesują mnie kolumny głównie pod TV + nieco rockowej/metalowej muzyki.
Z góry wielkie dzięki za pomoc.