Skocz do zawartości

zalsmony

Uczestnik
  • Zawartość

    14
  • Dołączył

  • Ostatnio

O zalsmony

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Rzeszów

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Miałem napisać o Philipsach więc piszę. Mam już je dwa miesiące. Pierwsze wrażenie było powalające. Wygląd słuchawek jest naprawdę atrakcyjny, dodatkowo w porównaniu do HP151 nowe słuchawki wyglądają na takie, które jeżeli rzucisz o ścianę to prędzej ściana się posypie. Metalowy pałąk obity skórą i dodatkowo przyjemna siatka trzymająca się na środku głowy, która jest zamocowana na gumce, nie uciska głowy. Słuchawki są obite bardzo przyjemnym welurem z bardzo miękką gąbką która się przystosowuje do uszu co jest na mega plus. W HP151 była skóra, która bardzo szybko zużyła się, a pianka była mniej wygodna. Tak naprawdę w tych Philipsach wszystkie elementy ruchome są metalowe dlatego może i też nie obchodzę się delikatnie jak z moimi poprzednimi słuchawkami, ale nic się z nimi nie dzieje. Słuchawki wyglądają na rzeczywiście profesjonalne i mogą bardzo szybko przykuć uwagę osób dookoła. Wydaję mi się, że ważą trochę więcej, ale nie czuję dyskomfortu nawet po kilku godzinach użytkowania. Na minus dla mnie jest krótki kabel (1,2m), aczkolwiek jest on odpinany, więc wystarczy sobie dokupić dłuższy. Przed przeczytaniem wrażeń z odsłuchu miej świadomość, że moje jedyne słuchawki z wyższej półki za wyższą cenę były pierw AKG GHS-1 oraz Soundmagic HP151. AKG GHS-1 były ogrywane na karcie dźwiękowej Asus Xonar DX. Natomiast Soundmagic HP151 oraz Philips Fidelio X1S działały na Tempotec Serenade. Stąd również będę porównywał często HP151 do X1S. Miej również świadomość tego, że jestem kompletnym amatorem i nawet z podstawowymi pojęciami mam problem/nie wiem do czego do końca służą/nie widzę różnicy. Jakie wrażenia z odsłuchu? Podobne do Soundmagic HP151, ale trochę nietypowa sprawa. Soundmagic na początku trzeszczały powyżej 70% głośności, aczkolwiek ten problem po dłuższym czasie znikł i można było słuchać bez problemu je na 100%. Z Philipsem jest identyczny problem, ale stawiam, że po prostu muszą dłużej pochodzić żeby ten problem znikł (Również może być to problem karkołomnych ustawień w panelu karty dźwiękowej, bo tylko na niej mam taki problem, ale i również na niej jest największa głośność). Bas jest tak samo dobry, teoretycznie może w HP151 wydawać się lepszy, ale powodem według mnie jest konstrukcja słuchawek. HP151 są zamknięte, a X1S otwarte. Dodatkowo w X1S czuję że głośnik jest położony dalej od ucha. Jeżeli ktoś jest fanem rapu, dnb czy dubstepu myślę, że nie będzie narzekał na "suchość" basu. Dodatkowo HP151 muszle przy głośnych odsłuchach bardzo basowych utworów trzęsły się całkowicie, dla niektórych może być to niepożądany efekt, ale mi w zupełności nie przeszkadzał. Natomiast X1S niesamowicie przyjemnie masuje czubki uszu przez co naprawdę się przyjemnie słucha muzyki, porusza się tylko głośnik, a nie prawie całe słuchawki. To co jednak X1S robi w koncertach czy w grach totalnie demoluje HP151. Myślałem, że HP151 działały świetnie, ale przez X1S musiałem bardzo obniżyć moją ocenę. Czy to tylko kwestia ich budowy? Nie do końca jestem pewny, ale poszczególne dźwięki da się wyłapać perfekcyjnie, czy to słuchasz koncertów obojętnie - klasycznych czy rockowych. Jestem fanem Wagakki Band i niesamowicie jest mi przyjemnie, kiedy żaden instrument nie przytłacza pozostałych lub gdy nie ma problemu, że jeden jest niesłyszalny na tle innych. Nie gram zbyt dużo w Counter-Strike, a zapewne niemal wszyscy oczekują jak tam słuchawki sprawowałyby się, za to często gram w Squad - grę o otwartym polu walki. Dzięki tym słuchawkom snajperzy są o wiele bardziej wykrywalni, pojedyncze strzały da się bardzo szybko zlokalizować, a dźwięk pojazdów czy artylerii to istna poezja. Nie przytłaczają Basem jak HP151 (w nich ogrom basu był już nieprzyjemny). Myślę, że w innych grach spisałyby się również bardzo dobrze. Niestety nie przyszło mi do głowy, aby przetestować HP151 na wieży Technics SH-EH590 oraz na Samsungu S10, ale przetestowałem X1S na nich. Odczucia z wieży mam naprawdę przyjemne, głośność jak i sama jakość dźwięku była bardzo dobra. Natomiast kiedy podłączyłem je do telefonu grały w porządku ale w cichym pomieszczeniu. Myślę, że w głośniejszym otoczeniu nie dałyby sobie radę. Oczywiście może mi się tylko wydawać bo zazwyczaj słucham bardzo głośno utworów, ale jednak nie obraziłbym się o parę decybeli więcej. Obydwie pary słuchawek słychać na zewnątrz bardzo dobrze pomimo innej konstrukcji, więc jeżeli ktoś nie chce przeszkadzać osobom dookoła powinien słuchać ich z umiarkowaną głośnością. Izolacja również jest na podobnym poziomie i pewnie dlatego że pomimo zamkniętej konstrukcji HP151 mają kiepskie gąbki. Szczerze powiedziawszy, jeżeli miałbym kupić te słuchawki za pełną kwotę czyli 1039 zł, raczej bym ich nie kupił. Za cenę na promocji czyli 415 zł (dodatkowo z głupa zainstalowałem z powodu reklam na kanale Mietczyńskiego wtyczkę Letyshop i dostałem od nich 50 zł cashbacku po 1,5 miesiąca czyli zapłaciłem tak naprawdę 365 zł) jeżeli miałbym kupić je drugi raz to brałbym je bez zastanowienia. Dlaczego nie kupiłbym ich za pełną kwotę? Prawdopodobnie dlatego, że pomiędzy HP151 nie ma aż tak wielkiej różnicy w dźwięku jeżeli chodzi o muzykę (niektórzy pewnie uznają mnie za głuchego), a Philipsy kosztują dwa razy drożej (HP151 kupiłem za 450zł). Podsumowując, jeżeli jesteś przy kasie bierz Philipsy. Jeżeli masz ograniczony budżet - Soundmagic HP151 naprawdę mnie nie zawiodły jeżeli chodzi o dźwięk. Plusy - Estetyczny wygląd - Solidne wykonanie - Większość elementów jest metalowych - Bardzo dobry bas - Bardzo dobra lokalizacja dźwięku - Kabel w oplocie - Głośność (kiedy były podłączone do komputera bezpośrednio do karty dźwiękowej) Minusy - Kabel dla niektórych może okazać się za krótki (1,2m) - Cena bez promocji - w zestawie są tylko słuchawki i kabel (HP151 dorzucało eleganckie etui oraz przejściówki) Ta recenzja, może różnić się fachowością od innych, nie uświadczysz tutaj profesjonalnych porównań czy testów. Jest to ocena zwykłego zjadacza chleba, który tak naprawdę nie raczkuje w świecie audio, bo nawet do końca nie chce mu się zagłębiać tego tematu... Dziękuje kolejny raz użytkownikowi MobyDick za polecenie tych słuchawek oraz namiar na nie. Kolejny raz jestem niesamowicie zadowolony z zakupu.
  2. To fakt że douszne będą najlepsze według mnie. Sam używam JBL Endurance SPRINT i jestem z nich zadowolony. Szukałem czegoś taniego i czegoś co trzyma się bardzo dobrze w uchu. Nawet przy saltach nie wypadają. Dla mnie minusem choć dla niektórych plusem jest brak przycisków, a dotykowy przycisk w jednej ze słuchawek. Po prostu ja nienawidzę wszystkiego co jest dotykowe. Jeżeli chodzi o granie to w zupełności mi wystarczają, ponieważ nie skupiam się mocno na muzyce podczas biegania. Używałem ich z telefonem Samsung XCover 3, ale jak wrócę pełni do zdrowia może je przetestuję z Samsungiem s10. Jeżeli chodzi trzymanie baterii to nigdy nie brakło mi prądu w nich nawet przy dłuższych kilkugodzinnych trasach rowerowych, ale zawsze ładowałem je po wypadzie lub przed następnym zaplanowanym wyjściem. Moby ma rację, uszy będą Ci się pociły w normalnych słuchawkach, a przy zwykłych ćwiczeniach jak skłony, czy szybki sprint słuchawki mogą się nie trzymać dostatecznie głowy.
  3. To nie chodzi o złotówki ale inną kwestię no ale cóż, namówił... Końcem roku przyjdzie, więc napiszę wtedy może krótką recenzję okiem zwykłego zjadacza chleba czy jestem zadowolony z zakupu i jak one się mają do HP151. Swoją drogą wyszły bardzo tanio bo jeszcze dostałem 50zł cashbacku.
  4. Za mały budżet niestety jeżeli chodzi o x2. A o basie piszę cały czas bo przynajmniej wiem ile basu mi wystarczy bo tak naprawdę HP151 były moimi pierwszymi słuchawkami z których byłem zadowolony jeżeli chodzi o jego kwestię. Koncerty na żywo też lubię posłuchać dlatego chcę poniekąd przetestować otwartą konstrukcję bo nigdy nie miałem takich słuchawek. Jeżeli obydwoje polecacie Philipsa to będę musiał się niestety wstrzymać z zakupem, ponieważ Aliexpress jeżeli chodzi o mój sposób płatności nie wchodzi w grę. Chyba że wezmę na siłę po prostu te DT990. Chociaż przecena na Ali jest mega i kuszą mnie te Philipsy jak jasna cholera.... Rany jestem bardziej skołowany niż psyduck z pokemonów...
  5. Już raz trafiłeś w 10 Moby, ale nie widzę żeby te słuchawki były dostępne w Polsce, a potrzebuję faktury imiennej do tego, także raczej zagraniczne sklepy odpadają. Budżet mam do ok 650 zł, więc jeżeli ktoś ma jakieś inne propozycje, mogę je rozważyć. Wybrałem Beyerdynamica ze względu na recenzje oraz polecenie znajomego, twierdzi że są pancerne.
  6. Tak, na pewno nie będzie mi przeszkadzało że dźwięk będzie słyszalny na zewnątrz słuchawek lub że mogę słyszeć kogoś z zewnątrz. Przy słuchaniu siedzę sam w cichym pomieszczeniu.
  7. Nadal jestem bez słuchawek ale czas mnie nagli i pora coś wybrać innego niż Soundmagic HP151, grały one bardzo dobrze ale jakość konstrukcji jednak nie przemawia do mnie abym je kupił jeszcze raz, no chyba że w ostateczności. Grzebałem po necie baaardzo długo i wydaję mi się że będę wybierał między modelami Beyerdynamic. Pytanie czy mają one sens właśnie z kartą Tempotec? Jeżeli tak to ile Ohm? Bass mi jak najbardziej odpowiadał w HP151 więc jeżeli będzie on porównywalny między HP151 a DT990 myślę że właśnie wybiorę DT990 z powodu wystarczającej ilości bassu. Nawet jeżeli Soundmagic ma porównywalne granie do DT770 byłbym skłonny spróbować otwartości DT990.
  8. Podepnę się do tematu, bo nie chcę tworzyć nowego wątku. Też szukam słuchawek gdyż moje niestety padły. Wcześniej miałem zestaw karta dźwiękowa tempotec serenade + soundmagic hp151 (polecone właśnie przez Mobiego, flaszka do dzisiaj się chłodzi za tą propozycję). Zastanawiam się albo nad ponownym kupnem ich lub dołożyłbym do czegoś lepszego. Jedyny problem jaki miałem z aktualnymi był plastik z którego słuchawki zostały zrobione. Spadły raz, z niewielkiej wysokość, a lewa strona całkowicie się rozsypała jakby była ze szkła.
  9. A jak wygląda kwestia gier i pozycjonowania? Czytałem recenzję na audiofanatyku i "scena generowana przez tą kartę jest sumarycznie mniejsza niż u pozostałych (droższych trzeba podkreślić) konkurentów". Dodatkowo ma problem z pracą większości efektów DSP przy wyższym próbkowaniu niż 44.1 kHz no i ogólnie karta jest stereofoniczna.
  10. A jaką kartę byś jeszcze polecił oprócz tego tempoteca? Wyczytałem że nie posiada osłonki EMI, a z tego co wywnioskowałem może zbierać szumy z komputera. Może i byłbym w stanie dołożyć do karty, w sumie jej tak często się nie wymienia. Czy karta "klasę wyższa" będzie o wiele droższa?
  11. W takim razie wybiorę SoundMagic HP151. Jesteś w stanie polecić coś zewnętrznego niż ten Tempotec? Obawiam się, że może zabraknąć miejsca w środku w nowej jednostce, a w aktualnej milimetry dzielą mojego Xonara DX od karty graficznej. A może faktycznie o wiele lepiej jest skusić się na wewnętrzną kartę?
  12. A jak jest z wygodą? Czy kilkugodzinne sesje nie męczą? Myślę że kręg poszukiwań zawężę do HP151 i Denonów, choć cena HP151 jest bardzo kusząca a i komentarze na temat gier są pozytywne. Jeżeli chodzi o sprzęt audio jestem zielony z racji tego, że nigdy nie poszukiwałem dobrego osprzętu do słuchawek bo zawsze były podpięte do wewnętrznej karty dźwiękowej w komputerze i to mi w zupełności wystarczało. Zamierzam zrobić jednak upgrade komputera i zapewne karta dźwiękowa wyleci z niego. Co polecacie dokupić do HP151?
  13. No właśnie problem w tym że nie mam gdzie je posłuchać, dlatego mam problem z wyborem. Wydaję mi się, że w tym przedziale cenowym jest już dużo fajnych słuchawek. Twoja propozycja Denona wygląda na bardzo ciekawą. Jeżeli chodzi o muzykę mogę sprecyzować, że często słucham koncertów na żywo. To co denerwowało mnie w słuchawkach dousznych sennheisera to cicha gra niektórych instrumentów np. podczas koncertów Wagakki Band solówki na shimasenie były przygniecione dźwiękiem innych instrumentów. Fakt że to może być problem również karty dźwiękowej jak i ustawień, ale myślę że jeżelibym wybierał słuchawki to właśnie takie gdzie mogę wczuć się w atmosferę koncertów.
  14. To może i ja się podepnę pod kolegę bo również szukam czegoś w podobnym budżecie. Zastanawiałem się głównie nad AKG K550, Sennheiser HD569 i Beyerdynamic Custom One Pro. Szukam słuchawek pod kątem FPS, które wymagają aby słuchawki świetnie pozwalały lokalizować dźwięk (staram się już grać półprofesjonalnie). Od czasu do czasu chciałbym posłuchać na nich muzyki wszelakiej (słucham dosłownie wszystkiego) . Najważniejsze, aby były wokółuszne. Nie lubię jak słuchawki ściskają mi uszy. Będę używał je tylko do komputera. Póki co mam kartę dźwiękową Asus Xonar DX, ale przy lepszych słuchawkach zapewne potrzebuje czegoś lepszego. Najdłużej używałem słuchawek dousznych Sennheiser CX300 II, które niestety padły stąd ta inwestycja.
×
×
  • Utwórz nowe...