Dzień dobry,
krótkie wprowadzenie: nie jestem audiofilem a pochłaniaczem muzyki , poświęcam ogrom czasu na słuchanie muzyki (wg statystyk w 2019 roku suma długości odsłuchanych przeze mnie utworów wyniosła bez kilku godzin 142 dni). Muzykę konsumuję głównie na słuchawkach podłączonych do komputera (Zestaw: ATH-A990Z + FIIO E10K O2 + MacBookPro).
Do domu posiadam skromny zestaw w postaci Pioneera X-HM76 (SPECYFIKACJA), który przed długi czas chwaliłem sobie pod kątem wygody streamowania ze Spotify (wiem, że tidal lepszy jakościowo, ale posiada bardzo ubogą bibliotekę artystów, których słucham) i kompaktowych rozmiarów. I właśnie tę mini wieżę chciałbym wymienić na coś lepszego. (To wszystko przez mojego Ojca, który jest fanatykiem i kolekcjonerem retro Telefunkena i kiedyś słuchając swojej muzyki na jego sprzęcie stwierdziłem, ze to moje to w ogóle nie gra )
Czego słucham: głownie szeroko pojętej elektroniki: od Briana Eno po Aphex Twina. Lubię to świdrujące uczucie kwaśnych synhtów. Trafia się tzw Modern Classical w postaci Tima Heckera, stary dobry IDM od LFO czy klasyczne DNB z początku lat 90. Poleci też cięższe Techno z wytwórni Northern Electronic - Varg, Acronym.
Na czym mi zależy: Na rozpiętości sceny (wiem, że to głównie determinuje jakość audio, ale sprzęt też robi swoje).O ile zazwyczaj wszystko mam ustawione w popularną "V" to lubię klarowną górę i lekko wycofany środek - nie boję się zabawy korektorem. Chciałbym wycisnąć ile się ta z takich różnych utworów:
1. Przykład 1
2. Przykład 2
3. Przykład 3
4. Przykład 4
Ale do rzeczy:
Zastanawiam się nad trzema rzeczami:
1. Czy jest sens wymieniać sprzęt na raty: np, najpierw wzmacniacz a później kolumny lub odwrotnie. Czy mimo wszystko lepiej wszystko na raz (nazwijmy to optymalizacją wydatków w jednym miesiącu)
2. Wybór "serca" - i ten punkt rozwinę poniżej.
Rozglądam się za Yamahą bo kupił mnie MusicCast, który chciałbym z czasem wykorzystać. Rozważam następujące opcje: R-N602/R-N803 jako all in lub A-S501/S301 + NP-S303 (opcjonalnie zastanawiałem się czy NP-S303 nie zastąpić np Toppingiem D50S, ale Spotify Connect jest lepsze do BT) - które rozwiązanie jest lepsze? Moje domysły padają na opcję 2 bo będę miał możliwość wymiany wzmacniacza na coś innego z czasem, ale z drugiej strony pewnie jak dokonam teraz zakupu to przez kilka lat nic nie ruszę bo nie będzie potrzeby. Do wzmacniacza chciałbym z czasem podpiąć adapter gramofonowy.
3. Kolumny - raczej coś niedużego - max 35cm wysokości (na tem moment). Nie ukrywam, że ogromnie podobają mi się Wharfedale Linton, ale na nie przyjdzie czas. Myślę nad:
- WHARFEDALE DENTON 85th (jako coś co mi się po prostu podoba )
- Monitor Audio Monitor 100
- Monitor Audio Bronze 100
- Klipsch RP-500M
- Klipsch R-51
- System Audio Saxo 5
- Magnat Signature 503
Całościowo chciałbym się zamknąć w kwocie 5-6k max za całość. Pomożecie wskazać mi kierunek?