W domowych warunkach B&W 603 S2.
Natomiast w salonie na odsłuchu AP Classic 25 oraz 15 oraz FA F501SP i te będę testował tez w domu. AP zagrały dla mnie zbyt czysto i analitycznie góra a dół nie był satysfakcjonujący, był zbyt punktowy, za mało głęboki. Tego basu brakowało na Lyngdorfie jak i Naim atom.
Z kolei trochę obawiam się FA 501SP ze zabraknie mi góry, sceny przestrzeni a bas będzie zbyt mocno i długo dominujący. Choć lubie nisko schodzący bas. Na szczęście Lyngdorf ma możliwość regulacji tych parametrów.
Zalezy mi na AinO. Wcześniej miałem NadC700, sprzedałem i padło na Lyngdorfa. Gra lepiej jak dla mnie, dźwięk jest bardziej gęsty, mięsisty niż Nad choć z trochę mniejsza dynamika. Ale to jak dla mnie minimalna różnica.
Wychodzi na to ze jak dobrze-pod siebie nie ustawimy Lyngdorfa zagra zbyt płasko.