Skocz do zawartości

lpomis

Uczestnik
  • Zawartość

    854
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Köslin

Ostatnio na profilu byli

3 993 wyświetleń profilu
  1. Mhm. Bowersy 805 D4 już się do Ciebie uśmiechają Marku @elektron6 - i tak to właśnie powinno wyglądać. No właśnie, powinno
  2. O właśnie. Zapomniałem. Oprócz NAD M10 V2, Quada Artera Solus Play i wcześniejszych propozycji jest jeszcze to małe gówienko - Waversa WSlim Lite. Malutki placek, na zlocie zrobił wrażenie. Na pewno warto go sprawdzić.
  3. Cyrus One HD, Audiolab Omnia, Hegel H95/120, Arcam SA30, Lyngdorf TDAI-1120, używany Moon Ace lub Naim Atom. Do wyboru, do koloru
  4. No i spoko. Każdy idzie swoją drogą. Ja po sobie wiem, że ta audio przygoda sporo nerwów mnie kosztowała. A i nadal to nie jest to. I wiem, że nie będzie. A mimo wszystko w tym siedzę. Człowiek by chciał raz i dobrze, albo szybko i dobrze. A tu pośpiech niewskazany. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Najgorzej jest jak słucha się naprawdę różnej muzyki, z różnych lat, setek różnych wykonawców. Nie zrezygnuję przecież z ulubionej muzy tylko dlatego, że jest podle nagrana. Tu lepiej, tam gorzej. Znajomy się śmieje i mówi, że wymyślam. Pyta na co mi np. jakiś kontur na basie. A ten cwaniak poza wolny, plumkający jazz nie wychodzi wcale
  5. Niestety, nie mam już u siebie Primare. No tak, ale nic dziwnego, że zagrało inaczej. Akustyka ma ogromne znaczenie. A gdy dołożymy jeszcze inne paczki to zmieni się naprawdę wiele. Dlatego nic nie zastąpi odsłuchów we własnym, dobrze znanym pomieszczeniu. Właśnie Gdybym osłuchiwał te wzmacniacze za każdym razem w innych warunkach, w towarzystwie innych kolumn, miałbym pewnie inne odczucia. Psioczymy czasami na branżę, na kiepskie rabaty, wysokie ceny. Ale możliwość udostępnienia sprzętu do odsłuchu w domu jest super sprawą i trzeba to docenić. O ile gdzieś po drodze nie urwie się jakaś gałka czy cuś
  6. No i z tym w większości się zgadzam. Może poza żywą średnicą - dla mnie była jednak bardziej sucha. Tu nie chodzi o ciepło/zimno. Ogólny sposób prezentacji mi nie przypasował. Walenie mocnymi, bezczelnymi impulsami i upośledzona scena dźwiękowa to nie jest to czego szukam.
  7. Primare, jako producent sam wspomina w swoich filmikach na Youtube, że czysty I15 (w wersji bez DAC i modułu Prisma) gra po prostu lepiej. No a teraz ciekawostka. Obejrzałem właśnie recenzję zestawu I15 (CD + AMP) od British Audiophile. Totalnie zaskoczył mnie jeden fragment. Cytuję: "Czego mu brakuje to skali, dynamiki. Tworzy bardzo dobrą głębię, ale szerokość sceny pozostawia trochę do życzenia. Dynamika jest uspokojona ponieważ brakuje jej UDERZENIA NA ŚREDNIM BASIE". Nijak ma się to do moich odczuć https://www.youtube.com/watch?v=WvxRDrl7aOU
  8. Rafał. Ty to zasługujesz na porządny, solidny wręcz, publiczny opierdziel. Przewalasz tam u siebie w ciszy tyle sprzętu. GDZIE TE OPISY, GDZIE WRAŻENIA? Na forum bida, nie ma co czytać, a Ty cicho siedzisz. Posiedział nad jeziorkiem, odpoczął, naładował bateryjki? To PISAĆ, dzielić się odczuciami. Arbeit!
  9. @Rafał S - kurczę, nie wiem skąd takie postrzeganie Hegla. Wspominałem już o tym kilka razy na forum - te nowe serie (starszych nie znam) od H95 wzwyż są WYGŁADZONE na wysokich tonach aż do porzygu. Sztuczne, czasami aż nudne. Nie znajdziesz w nich grama ostrości, nie znajdziesz otwarcia i masy. Zestrojenie wysokich bez polotu, tak bezpieczne jak tylko się da. A teraz najlepsze - kiedyś uważałem to za największą zaletę. Teraz, jak już człowiek trochę tych sprzętów jednak przewalił - wkurza niemiłosiernie
  10. Dobra. Zainteresowanie widzę jest, jedziemy z tematem Wykonanie Świetne. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Nowoczesna, minimalistyczna bryła, szczotkowany przód, niewielki, ale czytelny wyświetlacz, przyzwoite zaciski. Pilot z tworzywa, ładny, wygodny, funkcjonalny. Brak przydźwięku/szumu/cichego pisku w kolumnach przy włączonym wzmacniaczu - co nie jest wcale takie oczywiste w przypadku klasy D. Taki Cyrus One czy Synthesis Roma 54DC+ wyrzucały z siebie bardzo cichy, aczkolwiek słyszalny szum na kolumny, który wydobywał się z głośników wysokotonowych. Z Primare kompletna cisza. No i brak niepokojących odgłosów z samego wzmacniacza. Super. Brzmienie Bas. Mocny, bez ocieplenia, dominujący, zdecydowanie podbity w swoim średnim podzakresie. Zejściem w najniższe rejony mi nie zaimponował. Skupiał się na głównie na silnym, zdecydowanym uderzeniu w stronę słuchacza, wyrzuceniu z siebie naprawdę mocnego impulsu. I tak w zasadzie w każdym możliwym gatunku muzycznym. Zawsze z prężeniem muskułów. Nie było zmiłuj. Niskie tony niby trzymają się w linii, ale ta linia jest zawieszona zbyt wysoko jak dla mnie. Relaks, spokój - to nie ten kierunek. Średnie tony. Z jeden strony przejrzyste, z drugiej nieco nerwowe. Obnażają niedoskonałości nagrań. Te gorzej zrealizowane zabrzmią po prostu źle, odrobinę sucho, a może i nawet agresywnie. Nagrane lepiej będą błyszczeć. Niestety nie oznacza to, że jest równo. Sam środek jest nieco schowany, równowaga przesunięta została nieco w górę. Męskie wokale potrafią być troszkę za chude, bez masy, damskie z kolei bywają zbyt wyniesione, przerysowane. Rozdzielczość i przestrzeń między instrumentami stoi na wysokim poziomie, same bryły rysowane są w zdecydowanej większości cienką kreską. W I15 nie znajdziemy ani odrobiny analogowego ciepła, stonowania czy słodkości. Szczerze, właśnie tak wyobrażam sobie referencyjną D klasę Wysokie tony. Detaliczne, dźwięczne, otwarte, mocno zaznaczone, bez wygładzenia. Można powiedzieć - prawdziwe. Mnie jednak przytłaczała ilość informacji jaką przekazywały. Godzina słuchania muzyki bez przerwy to maksimum co byłem w stanie znieść. Przy cichych odsłuchach - super. Gdy podkręcimy głośność - trochę nie do zniesienia. Nie ma zmiłuj, nie ma odpoczynku. Całość prezentacji była nastawiona na zryw, uderzenie i wysoką dynamikę. Scena dźwiękowa wydawała mi się dziwna i mocno uproszczona. Wieczne napieranie i wypychanie muzyki w stronę słuchacza powodowało, że dźwięk słyszałem w zasadzie z dwóch kolumn - w sensie bezpośrednio z nich. Miałem wrażenie perfidnego grania z lewego i prawego kanału. Niewiele działo się po środku, niewiele po bokach. Głębia nie istniała lub bynajmniej ja nie byłem w stanie jej wyczuć. Na koniec warto wspomnieć też o module Prisma. Dzięki niemu mamy obsługę takich standardów jak Apple AirPlay, Spotify Connect czy Chromecast. Jest też Bluetooth. Sprawdzałem dwa pierwsze - wszystko działało bez zarzutów, muzyka uruchamiała się natychmiastowo. Ale niestety - jakość odtwarzanego materiału pozostawiała nieco do życzenia. Czuć było minimalne przytłumienie, lekki kocyk na wszystkim - po prostu, niższą jakość. Połączenie z wbudowanym przetwornikiem za pomocą przewodu optycznego czy USB wypadało zdecydowanie lepiej. Streamer traktowałbym więc jako dodatek do plumkania w tle. Tylko czy z Primare I15 coś takiego jak "plumkanie" jest w ogóle realne? Czy zawsze musi być to nawalanka i jazda bez trzymanki? A to ja po godzinnym odsłuchu Primare:
  11. Kolejny wzmacniacz impulsowy. Do tej pory w klasie D miałem okazję posłuchać u siebie: NAD C399, Cyrus One, Lyngdorf TDAI 1120, Topping MX5, Nuprime STA-9 w zestawie z DAC-9, Synthesis Roma 54DC+. Niektóre wspominam lepiej, niektóre gorzej. Najbardziej przypadł mi do gustu niesamowicie świeżutki, żywy i radosny w brzmieniu Synthesis Roma. Primare I15 Prisma MKII to integra z wbudowanym przetwornikiem cyfrowo-analogowym oraz modułem streamingowym. Sprawdziłem ją w zestawie z Dali Menuet i Audio Physic Sitara. cdn.
  12. Czytałem recenzję na Stereolife. Z ciekawości jak odbieracie tego malucha w porównaniu do konkurencji z tego przedziału cenowego - czyli np. Cyrusa One, Audiolaba 6000a?
  13. Kolejna zabawki od Audiolaba. Tym razem coś w rodzaju all-in-one Omnia, ale w nieco mniejszym wydaniu. Model N8. Do tego transport z dodatkową funkcjonalnością w formie USB. Znów pozwolę sobie zawołać @Q21 - z czego może wynikać brak dostępności tych urządzeń na rynku europejskim? I jeszcze jedno - czy jest szansa na ponowne pojawienie się w sprzedaży 8300MB/8300XP?
  14. https://natemataudio.pl/cyrus-one-cyrus-one-linear.html
  15. Okej, tylko to jakieś śmieszne pieniądze. Trafiła Ci się mega dobra oferta. Przy cenie ~3000zł PM6006 już taki dobry nie jest. Miałem go kiedyś u siebie przez tydzień i cóż, też nie zachwycił, nawet na początku audio przygody. O widzisz. Tego nie wziąłem pod uwagę. Cholera. Trzeba powtórzyć odsłuchy
×
×
  • Utwórz nowe...