Witam. Posiadam od niedawna tytułowy zestaw. Źródło skonfigurowany Tidal, odtwarzam przez AudioQuest Cobalt, kabelki Melodika. Pomieszczenie 27m2. Słucham muzyki instrumentalnej, klasycznej, troszkę polskiego rocka z lat 90. Poprzednio korzystałem z HK980 oraz Klipsch RF82 MK2.
No i mam teraz dylemat, bo część utworów mi odpowiada a części nie mogę na tym sprzęcie słuchać. Odpowiada mi na pewno wokal w większości śpiewanych utworów. Brakuje mi jednak przestrzeni i mocy. Chciałbym poczuć się jak na koncercie. Rozumiem że poprzedni zestaw był potężniejszy, ale może nie w tym problem? HK980 strasznie szumial co mnie irytowało. Lubię miękki ciepły nisko schodzący bas, ale tylko tam gdzie jest potrzebny. Tu spotykam go rzadko.