Ale czy ogólnie V4A da radę z tymi KEF Q350?
Mam akurat parę, stoją i się kurzą i może do małego 13m2 pokoju bym wrzucił, choć głównie pewnie do oglądania filmów. Nie mam z nimi doświadczenia i nie wiem jak grają w tym pomieszczeniu, nie mam do czego ich podpiąć. Nie mam doświadczenia w sprzęcie hifi, ale z tego co się zorientowałem, to te kolumny są niełatwe w obsłudze i że najlepiej podpiąć Yamahę.
I tu mam dylemat pomiędzy dwoma tematami:
- może będą na tyle mocne, że z dobrej jakości źródła zagrają na tyle dobrze, ze stereo zupełnie wystarczy do zapełnienia przestrzeni dźwiękiem wysokiej jakości - wtedy S501
- może nie spasują i zmienię je na coś mniejszego czy tam mniej wymagającego, wtedy szukałbym zestawu 5.1 - wówczas V4A
- może spasują idealnie i będę mógł na nich zbudować zestaw i dokładać kolejne - wówczas V4A
Wiem, że odsłuchy odsłuchy, ale nie bardzo mam na to czas, za łatwo dałbym się bajerować a i tak finalnie u mnie zagra inaczej;)
Stąd kluczowe pytanie - czy mimo wszystko te kolumny dadzą radę z V4A i pokażą na co je stać?
---
I pytanie dodatkowe - jak wspomniane sprzęty radzą sobie z podpięcie słuchawek hifi, np. Sundara? Dadzą im wystarczająco dużo prądu, czy raczej inne urządzenie?