Zarejestrowałem się z ciekawości, by móc pobrać Twoje modele w LTSpice i obejrzeć je u siebie.
Moje spostrzerzenia:
- ten preamp to chyba jeden z gorszych, jakie można kupić od Chińczyka. Charakerystyki chińskiego PRT05 FFT zupełnie dalekie od audiofilskich wymagań: druga harmoniczna niska, trzecia wysoka.
- preamp ma nawet w specyfikacji określenie poziomu wzmocnienia razy 10. To oznacza, że jeśli ma jak większość potencjometr 100K na wejściu sygnału, to z sygnału 1V zrobi 100 mV, a to pomnożone x10 da pierwotne 1V na wyjściu, wzbogacone w bogactwo harmoniczne. Regulujesz potencjometrem - masz większy sygnał często o innym poziomie FFT. Tu jednak jest kiepsko, bardzo kiepsko - moim zdaniem. Oczywiście, można otrzymać i wyższe napięcie z preampa, ale czy to da jakość po wprowadzeniu na końcówkę mocy? Raczej nie.
- Chińczycy robiący PCB niezbyt dokładnie skopiowali wartości elementów ze schematu preampa Conrad Johnson PV5, w dodatku oryginał działał na dwóch innych triodach.
Jak robisz symulacje w LTSPICE to badaj FFT dla różnych poziomów sygnału wejściowego - poczynając od 100mV, potem 200mV, i tak kolejno.
W ten sposób masz szansę na znalezienie poziomu wejściowego toru lampowego dającego wymaganą jakość - druga harmoniczna wysoka, trzecia przynajmniej 30dB niżej od drugiej.
Sygnał audio z karty dźwiękowej czy DAC'a będzie prawdopodobnie mieścił się w normie, więc po wprowadzeniu na potencjometr, będzie pozwalał na to, by preamp go odtworzył lub wzmocnił jak potrzeba. Fabryczne preampy mają często wbudowany przycisk uruchamiający nawet dodatkowy tłumik sygnału, by pozwolić na uzyskanie optymalnego poziomu harmonicznych FFT.