Witam wszystkich.
Temat stary jak świat i płaskie telewizory, czyli szukam nagłośnienia do TV, ostatnio nabyłem Philips 65OLED718, kupując szukałem jakichś zestawów z soundbarem ale nie było nic interesującego więc postanowiłem resztę dokupić później, czyli teraz.
Więc w czym problem. TV stoi w rogu salonu na małej szafce rtv, nie planuję jego wieszania na ścianie, nie zwróciłem uwagi na rozstaw nóżek, są one niskie z rozstawem ~74cm więc soundbary się tam nie zmieszczą, są za szerokie i ekran jest bardzo nisko, około 3cm od powierzchni. I tu moje pytanie, czy jest sens pakowania się w kupno uchwytu na soundbar by umożliwiałby umieszczenie go nad TV? Co sądzicie o takich konstrukcjach? Jak dla mnie źle będzie to wyglądało, dodatkowo nie wierzę w stabilność takich konstrukcji.
Jeśli ktoś miał styczność z takim rozwiązaniem to niech się podzieli.
Inne rozwiązania:
#2 W szafce jest miejsce na sprzęt o szerokości 40cm, zmieściłby się tam wąski sprzęt, np Ultimea Poseidon D60. Choć nie wiem jak to by się zachowywało wewnątrz.
Jak chcę posłuchać muzyki to używam słuchawek i DAC od Audio-gd, więc tutaj sprzęt byłby wykorzystywany raczej do tv i oglądania filmów z serwisów streamingowych - 90% i słuchania muzyki od czasu do czasu - 10%. Nie zależy mi tak bardzo na Atmosach i innych bajerach, choć pewnie fajnie by mieć. Żadnych dyskotek nie zamierzam robić, zależy mi ma lepszym, milszym dźwięku, gdzie będzie można poczuć lekki mruczący bas w razie potrzeby.
#3 Zamiast soundbara, zestaw kolumn (2.0, 2.1) aktywnych o max wysokości 40cm, można by je ustawić po obu stronach szafki.
#4 Ew. amplituner z głośnikami (2.0, 2.1), oczywiście sam sprzęt o szerokości max 40cm by szedł w środek szafki a głośniki obok.
W przypadku kolumn i amp przydało by się wejście HDMI eARC by wygodnie sterować z poziomu telewizowa.
Pomieszczenie: 20m2, ustawienie w rogu. wypoczynek na wprost, odległość około 3,5m, kwota tak mniej więcej do 2000zł.
Dziękuję za info i pozdrawiam.