Skocz do zawartości

Wowew

Uczestnik
  • Zawartość

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Rybnik

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Oh dzięki. Już myślałem, że nikt nie odpowie na mój debiutancki post. W Unico siedzą stockowe Tung Sol. Są ciepłe, przynajmniej tak je odbierałem na Mozartach (ciepłe? albo zamulone?) . Mówisz o wymianie na te Mullardy obecnej produkcji? https://sklep.lampyelektronowe.pl/?2093,12ax7-ecc83-mullard Zastanawiam się czy istnieją jeszcze przybytki gdzie mogę przynieść wzmacniacz i posłuchać innych lamp zanim wydam kolejne 2 tysiące Nie do końca jeszcze rozumiem chyba czym tak na prawdę jest "ciepły dźwięk". Przeczytałem w internecie, że im więcej średnicy tym dźwięk jest cieplejszy. Mój wzmacniacz ludzie określają jako ciepły a ja odbieram te średnicę (albo lepiej, niższe pasma średnicy) jako troche wycofaną / bez energii. Dzięki za wskazówki, jutro kolejny dzień roboty z biura i bólu głowy. Zacznę o zabawy w ustawienie kolumn.
  2. Witam serdecznie, Może na wstępie określę system. Wzmacniacz Unison Research Unico 90. Lampy oryginalne. Kolumny Fyne Audio F502 SP Denafrips Enyo + Wiim Pro plus Kable głośnikowe Melodika Sky Blue Kable połączeniowe Melodika Purple Rain Na codzień słucham muzyki raczej cicho lub umiarkowanie głośniej. Do tej pory słuchałem na wysłużonych Vienna Mozart MKI. Brakowało mi w nich blasku wysokich tonów, bas przy moich poziomach głośności raczej rzadko się pokazywał. Unico jest wzmacniaczem ciepłym dlatego przy doborze kolumn kierowałem się raczej jaśniejszymi konstrukcjami. Szukałem czegoś co rozjaśni nieco brzmienie mojego systemu i pozwoli delektować się fajnym, słyszalnym basem. Wybrałem Fyne F502 SP z drugiej ręki. Pierwsze wrażenie było fenomenalne, wreszcie zdjąłem kołdrę z tego wzmacniacza. Bas jest świetny. Niestety zauważyłem, że ostro przedobrzyłem z wysokimi tonami. Słucham najczęściej jazzu, bluesa, rocka klasycznego. Przy jazzie nie ma takiego problemu jak przy rocku. Kawałek Pink Floyd - What Do You Want From Me, z gitarowym intro jest absolutnie "niesłuchalny" można dostać szału, jakby ktoś używał szlifierki kątowej obok głowy. Dlatego zwracam się do was z mega prośbą o pomoc w adaptacji akustycznej. Na podłodze mam gruby dywan, na ścianie gdzie jest okno grube zasłony. Poza tymi dodatkami nie mam absolutnie żadnych innych absorberów. Dla rozjaśnienia sytuacji załączam projekt pokoju wraz z wymiarami. Kolumny stoją metr od ściany bocznej i pół metra od ściany tylnej, na kolcach. A może wymiana lamp w przedwzmacniaczu? Może ktoś kombinował z Unico w ten sposób? Pozdrawiam, miłego dnia
×
×
  • Utwórz nowe...