S6Sbk
Uczestnik-
Zawartość
7 -
Dołączył
-
Ostatnio
Informacje osobiste
-
Lokalizacja
XYZ
Ostatnio na profilu byli
Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.
-
...i jest to kolejny tysiaczek do dołożenia do tematu Muszę to jakoś uprościć, bo im dalej w las, tym te drzewa jakieś bardziej krzywe i pogmatwane.
-
Nie miałem styczność z kontrolerami. Czy dzięki niemu mógłbym połączyć z aktywnymi kolumnami wymaganą przeze mnie ilość źródeł (dla przypomnienia: CD+PC przez interfejs gitarowy+gramofon)? Z tego co widzę, ilość inputów na obu zaproponowanych monitorach jest niewystarczająca.
-
Kolumny, a szczególnie prawa, szwankują niestety w równym stopniu. Sam odsłuch słuchawkowy wchodzi w grę praktycznie tylko do muzyki. Cała reszta to po prostu spędzanie czasu przed/w okolicy komputera. Czasem coś sobie leci w tle, a ja idę do kuchni. Czasem puszczam coś na yt a krzątam się po domu i słucham kątem ucha. Czasem po prostu oglądam film, ale muszę słyszeć co się dzieje w domu bo pies, bo może podjechać kurier itp. Słuchawki i siedzenie w nich non stop nie są po prostu tutaj akceptowalne. Te Heco które mam są przede wszystkim za duże jak na to biurko, które aktualnie mam. Niemniej przeszły że mną przez 3 przeprowadzki, więc po prostu zostały jako default. Gdybym wrzucił tam coś mniejszego, na podstawkach (najlepiej takich, które oddały by mi miejsce po kolumnami, np. w kształcie przypominającym C czy [ ), grającego po prostu akceptowalnie i nie kosztujacego milionów monet, to z dobrym zestawem słuchawkowym na prawdę byłby to zestaw, który posłuży mi kolejne 20 lat.
-
Muszę mieć jakąś formę kolumn, tak czy inaczej. Akceptuję że nie zapewnią one dobrego brzmienia do konkretnych odsłuchów, ale muszę mieć cokolwiek do pracy z kompem, filmów, jutuba I całej reszty.
-
Akceptuję wszystko co mówicie Panowie i sam myślałem w podobnych kategoriach przed założeniem tematu. W takim razie zostawia mnie to z następującymi dylematami: 1. Jaki CD deck? 2. Jaka forma głośników do komputera? Jakieś tańsze aktywy? 3. Jaki wzmak słuchawkowy do spięcia z deckiem i komputerem? Podstawki również rozpatrywałem do wersji "przetestować". Coś bardziej pro niż książki do polecenia?
-
Im więcej czytam i porównuję organoleptycznie, tym bardziej się o tym przekonuję. Fizyki się nie oszuka. Niemniej chcę potwierdzić wśród osób bardziej zaangażowanych w temat niż ja, bo może o czymś nie wiem.
-
S6Sbk zaczął obserwować (Bardzo) mały pokój, małe wymagania, dużo opcji - stereo do 5k
-
Cześć i czołem, Coraz większymi krokami zbliża mi sie konieczność zmiany zestawu. Aktualnie korzystam ze starego ampa HK PM635, kolumn Heco Victa 300 i CD decka Marantz CD-46 + podłączenia pod komputer przez interfejs Line6 UX1. Brzmienie ma to...żadne, niezależnie od źródła, ale i ja zbyt wielkich wymagań nie mam. Gdyby nie fakt, że deck czyta co 2gą płytę, wzmacniacz trzeszczy i sam z siebie się wyłącza, plus gniazdo słuchawkowe padło (a ze słuchawek równieź korzystam, nawet częściej niż kolumn. O tym czemu będzie poniżej), a prawa kolumna lubi sobie przestać grać sama z siebie, to nawet bym nie myślał o zmianie. Niemniej powyższe problem są na tyle irytujące, że powoli przymierzam się do czegoś nowego. I teraz tak - zdaję sobie sprawę z tego, co jest głównym problemem nijakości brzmienia (dudniący bas, zerowa scena, poczucie "zbitości" dźwięku) i wiem, że tego nijak nie rozwiążę. Jest to pokój i umiejscowienie zestawu. Pomieszczenie ma niecałe 6m2, więc powiedzieć że jest małe to nic nie powiedzieć. Kolumny stoją na biurku, obok którego z jednej strony jest róg pokoju, a z drugiej połączenie z szafką, na której stoi wzmak + deck. Aktualnie nie mam żadnych podkładek, kolumy stoją bezpośrednio na biurku, są odsunięte od ściany na może niecałe 10 cm i jest to max co jestem w stanie osiągnać. Pogodziłem się więc z dudnieniem basu, większym lub mniejszym (pokrętło basowe na wzmacniaczu jest domyślnie skręcone maksymalnie na minus, a dudnienie i tak jest). Domyślne "miejsce odsłuchowe" więc, to fotel przed komputerem, z głośnikami skierowanymi na mnie w odległości ok. 65 cm. Za plecami mam rower i dwie szafy, kawałek zasłony, flagę na ścianie, więc nie jest tam pusto per se. Tak wygląda układ i ze względu na ilosć rzeczy jakie ten pokój musi pomieścić, nie jest to do zmiany czy ruszenia (tzn. inaczej - teoretycznie mógłbym wypieprzyć wszystkie meble i próbować coś przestawiać robiąc jakieś customowe układy na zaakomodowanie ciuchów, płyt, sprzętu rowerowego itp. ale jak na mój słuch to i tak skórka za wyprawkę). Mam miejsce zarówno na zestaw pasywny, jak i aktywne kolumny, ale nie wiem w którym kierunku iść. Mam wrażenie że monitory studyjne czy tam "monitory bliskiego pola" (brzmi jak alternatywna nazwa dla stróża powierzchni rolniczych) będą dla mnie zbyt analityczne i za mało funowe + mogą nie ogarnąć takiej ilości potencjalnych inputów jakbym chciał (CD+komp+w przyszłości potencjalnie gramofon). Przy zestawie kolumny+amp+deck jest większe pole manewru, niemniej i koszty idą do góry. A idealnie chciałbym się zamknąć w około 4,5 do 5k. To co wleciałoby takie samo do obu rozwiązań to CD deck, którego muszę zmienić tak czy inaczej. Alternatywą nad którą się zastanawiałem (jeśli rzeczywiście mam rację i sensowne brzmienie w takich warunkach jest nie do uzyskanie) jest praktycznie olanie głośników, inwestycja w dobry wzmaczniacz słuchawkowy + pare Beyerów DT770 Pro + CD decka i jakieś najtańsze, aktywne kolumienki lub ewentualnie głośniki komputerowe. Podsumowując więc dobrzy ludzie: Co: Pełny zestaw stereo pozwalający na podpięcie: CD decka, gramofonu oraz interfejsu gitarowego, przez co w efekcie miałby służyć również jako głośniki komputerowe (tak jak mam to zasetupowane aktualnie). Jeśli nie ma to sensu - CD deck + wzmacniacz słuchawkowy + cokolwiek do komputera. Za ile: tak do 5000 szekli polskich byłbym skłonny położyć. Oczywiście im mniej, tym lepiej. Mam jeszcze kilka innych hobby, na które mnie nie stać. Do czego: muzycznie w 95% do metalu. Ogólnie - w 100% do użytku codziennego, przy komputerze. Czego szukam brzmieniowo: żeby nic nie trzeszczało, wszystko działało i ewentualnie nie topiło wszystkiego w basowym dudnieniu. Na czym mi nie zależy: Na wybitnym brzmieniu (wystarczy akceptowalne) i na streamingu (nie używam BT ani telefonu jako źródła, nie mam subskrypcji na Tidalu, Spotifaju, Apl Mjuzik czy innych wynalazkach tego typu). Wybaczcie ścianę tekstu, mam nadzieję że ktoś doradzi chociaż kierunek w którym powinienem patrzyć, bo ilosć opcji na rynku audio jest przygniatająca.