Witajcie , jestem tutaj nową osobą na forum chciałem się przywitać i wnieść dyskusję na temat pokoi na poddaszach często budowanych z płyty KG , przecież jak budowałem dom to nie zastanawiałem się czy będę miał pokój do słuchania muzyki. Dzisiaj sytuacja wygląda tak dzieci poszły swoją drogą i w spadku zostało mi poddasze. To nie tak , że mam go od miesiąca nie zacząłem coś w nim robić od 2024 roku i tak sobie w nim dłubię.
Teraz może trochę o sprzęcie tutaj nie ma fajerwerków , ale cieszy i to bardzo
Wzmacniacz Goldmund Telos7 Next Generation
Streamer Auralic Altair G1.1
Gramofon Micro Seiki DD7
Przedwzmacniacz od kolegi Krzyska
Kolumny monitory Dynaudio Confidence C1 Signature
Suby RelT5x x 2 szt
Odtwarzacz CD to Pioneer PD 30AE gra jako transport do dac Alize
W pokoju ciągle coś tam zmieniam w akustyce i szukam swojego dźwięku , ostatnie dwa miesiące to zrobienie tzw chmury nad miejscem odsłuchowym krok milowy w scenie spokoju namacalności wokalu to był największy postęp odczuwalny od pierwszej nuty. Oczywiście ten pokój nie jest idealny , ale w żadnym innym pokoju w domu nie mogę zostawić srubowkręta na środku pokoju i przyjść po tygodniu a on nadal tam będzie leżał . Oczywiście bawię się w pomiary mam mikrofon UMIK i REW na podstawie pomiarów i pomocy kolegów staram się wyciągać wnioski i wnosić poprawki które nie zawsze są ulepszeniem. To chyba na tyle dzisiaj. Poniżej zdjęcie mojej jaskini w której mogę robić wszystko i nikomu to z domowników nie przeszkadza.