Jak fronty dobre to OK, ale z moimi mikrusami, które nie odtwarzają nic poniżej 70Hz w życiu bym tak sobie basowo nie pograł, jak z subem. No gdzie na P3ESR by się dało takie coś wyciągnąć? Nie ma takiej opcji.
https://rumble.com/v6qgz4s-queen-sub.html
https://rumble.com/v6qm4ds-deep-bass.html
Także u mnie odwrotnie: do muzyki - sub podstawa! Do kina - miły dodatek, choć oczywiście niezbędny.
Nawet klasyka z subem zyskuje:
https://rumble.com/v6qgylc-fuga-and-tocatta-and-subwoofer-.html
1500 niestety nie wystarczy dziś na dobry sub. Nie mówię o głębokości czy mocy basu ale o wygodnym sterowaniu apką, osobnych profilach do muzyki i kina, pełnym DSP czy korektorze parametrycznym.
Tak pi x oko 4000 musisz odżałować. Przykro mi. W dodatku masz duże pomieszczenie, co zwiększa wymagania. U mnie na 20m. byle co postawię i zagra. Choć to też nieprawda. Gdy zamieniłem taniego suba z zestawu Wafla Moviestar na prawdziwy sub, to różnica w KD po prostu powala. W muzyce - nie wiem, bo starego suba nigdy do muzyki nie używałem, więc nie porównam. Ale ten sub, co mam teraz, w Twoim metrażu raczej się nie sprawdzi. Tobie potrzeba prawdziwego potwora. Velodyne, Paradigm, SVS...