Skocz do zawartości

DamianRyn

Uczestnik
  • Zawartość

    113
  • Dołączył

  • Ostatnio

O DamianRyn

  • Ranga
    Sympatyk
  1. Witam Dawno mnie nie było na forum, ale bardzo dużo wydarzyło się w moim życiu i to spowodowało brak mojej obecności na wątku który sam założyłem. Natłok pracy, a później niespodziewana śmierć bardzo bliskiego mi teścia spowodowało, że wszystkie inne sprawy poza tymi najważniejszymi jakimi jest RODZINA- zeszły na bardzo daleki plan. Powoli staramy się wrócić do codziennych obowiązków i zająć czymś myśli więc postanowiłem swoje pozajmować trochę waszymi. Może na początku napiszę czego udało mi się dokonać i zaobserwować przed feralnym wypadkiem mojego teścia: - Nie obracałem sprzętu o 90 stopni. Nie chciałbym takiego ustawienia sprzętu gdyż zaraz za stojącymi na podłodze końcówką mocy, przedwzmacniaczem, źródłem mam specjalnie poprowadzone instalacje elektryczne w podłodze i nie wyobrażam sobie ciągania przedłużaczy z obecnych gniazdek w inne miejsce. Zaprojektowałem takie położenie sprzętu jakie mam teraz na etapie budowy i wtedy doradzali mi koledzy z forum żeby właśnie tak postawić sprzęt jak stoi on obecnie. W sumie to takie położenie też mi odpowiada i nie darowałbym sobie gdyby po przestawieniu sprzętu okazało się, że gra on zdecydowanie lepiej. - Znalazłem miejsce w którym jest dość sporo ładnych niskich tonów. Tylko ku mojemu zdziwieniu jest to tylko 1m od tylnej ściany za miejscem odsłuchowym, czyli jakieś 7,5m od sprzętu przy ustawieniu kolumn jak na początku. Nie wspomnę już, że drugim najlepszym miejscem w którym jest dość sporo niskich tonów jest działka na zewnątrz przy ognisku przy otwartych na dole w salonie drzwiach balkonowych No byłem wmurowany jak to usłyszałem. Oczywiście przy odpowiednim poziomie głośności bo to jakieś 40m od kolumn i do pokonania wysokość 2 pięter. - Dokonałem też odkrycia, że w lewej kolumnie bardzo cicho w porównaniu z prawą gra głośnik wysokotonowy Po przeprowadzeniu wielu prób- diagnoza jedna- głośnik do wymiany Znalazłem nowy w USA prosto u producenta za "jedyne" 380 dolarów z przesyłką. Już uzbierałem połowę kwoty na głośnik więc niedługo będę go zamawiał. Poprawcie mnie jeżeli się mylę, ale to może przez to tak padła mi scena, którą kiedyś tak słyszałem u mojego brata? - Szykuję się u mnie na górze niezłe przemeblowanie, a dokładnie domeblowanie pomieszczenia więc może i tu pomożecie gdzie najlepiej ustawić meble. Będę miał do dyspozycji 4 regały (2m wysokości, 1m szerokości, 0,5m głębokości), 2 biurka, łóżko z materacem, drzewko w dużej donicy, stół do tenisa stołowego (oczywiście składany), parę krzeseł, na ściance za kolumnami pojawi się cegiełka, a pod oknem parapet, pod kolumny już są w drodze do mnie standy granitowe grubości 5cm. Wszelkie sugestie miło widziane - Co do zakrycia przestrzeni na górze nad jętkami to na stałe nic nie chciałbym tam robić. Pomyślałem jedynie, że może rozwieszenie jakiejś płachty lub ewentualnie częściowe przykrycie deską z boazerii mogło by znaleźć u mnie zastosowanie, tylko czy to by wystarczyło?! Wiem, że najlepiej to wszystko sprawdzić samemu ale po moich ostatnich przeżyciach ochota na słuchanie muzyki spadła do poziomu takiego minimum, że cieszą mnie tylko ciche i spokojne utwory w nie dużych ilościach. Do czasu aż coś się odmieni w tym temacie raczej nie będę wykonywał jakiś większych testów. - Przesyłam zdjęcia pomieszczenia za plecami oraz regałów i kwiata jaki ma tam stanąć. Moim zdaniem (jeżeli się mylę to mnie poprawcie), najpierw domebluję to pomieszczenie, postawię kolumny na standach, trochę z nimi potańczę do przodu, tyłu i na boki a jak to nic nie da to dopiero wtedy będę kombinował z płachtami, zabudowami belek czy innymi drastycznymi zmianami?! Na koniec jeszcze mam zapytanie o to czy warto zastanowić się nad zmianą wzmacniacza na jakąś integrę czy inną końcówkę. Po długiej lekturze mam dwa typy, co wy na to: http://allegro.pl/vincent-d-150-oryginal-hi-end-i6947759203.html#thumb/1 http://allegro.pl/potezny-hi-end-xindak-xa6950-muse-deluxe-1-0-i6945290280.html?reco_id=e8740fb4-9611-11e7-91a1-246e96321930&ars_rule_id=201#thumb/10 Pozdrawiam i oczywiście bardzo wszystkim dziękuję za wszelkie rady
  2. Witam Miejscem odsłuchowym jeździłem po całym pokoju przy każdym ustawieniu kolumn. Stwierdziłem, że im bliżej kolumn tym lepsza słyszalność i odczuwalność niskich tonów, nie licząc chowania się pod skosami. No ale co to za słuchanie muzyki 1m lub 2m od kolumn lub siedząc gdzieś z boku pomieszczenia? Poza basem "nie słyszałbym" nic innego. Nie sprawdzałem konfiguracji rozstawienia sprzętu pod skosami. Odpuściłem to sobie gdyż w moim poprzednim pomieszczeniu odsłuchowym (co prawda 4 razy mniejszym) miałem tak rozstawiony sprzęt i stwierdziłem, że tak jak jest teraz, jest znacznie lepiej. Koledzy z forum, podczas mojego poprzedniego tematu (zakupu sprzętu) też doradzali takie rozstawienie (pod oknem). Spróbuję jednak i takiego rozwiązania. Muszę tylko poczekać do poniedziałku na brata, żeby mi pomógł przenosić te klocki. Bardzo jednak bym się zmartwił gdyby okazało się, że takie rozwiązanie jest jednak lepsze gdyż w miejscu w którym teraz stoi sprzęt są specjalnie wykonane oddzielne instalacje elektryczne z przewodu Melodiki. Mój sprzęt to: Kolumny- Thiel CS3.6. Końcówka mocy- Musical Fidelity A5Cr Przedwzmacniacz- Atoll Pr100 Źródło- Onkyo Integra DX-6850
  3. Witam Dawno nie było mnie na forum a wiele się przez ten czas wydarzyło Jestem już po przeprowadzce do nowego domu i mój sprzęt stoi już w swoim miejscu docelowym Poniżej zamieszczam zdjęcia pomieszczenia z rozstawionym już sprzętem i tutaj mam prośbę do Was: Czy możecie podpowiedzieć czy sprzęt stoi dobrze i czy można jakoś oraz czym poprawić akustykę pomieszczenia? Oczywiście zrobiłem już mnóstwo prób ustawień sprzętu i wydaje mi się, że w takiej konfiguracji jest najlepiej. Rozstaw między kolumnami to 3m a ich odległość od ściany to 60cm. Miejsce odsłuchu to 4m od kolumn. Teraz trochę o moich spostrzeżeniach odsłuchowych: W końcu po bardzo długim czasie oczekiwania usłyszałem (a nawet poczułem) z moich kolumn prawdziwe niesamowite niskie tony, których do momentu zmiany pomieszczenia odsłuchowego po prostu nie było Co do niskich tonów to najlepiej są słyszalne i odczuwalne za kolumnami oraz pod skosami, a najmniej w miejscu odsłuchowym. Czy to normalne i tak ma być, czy to przez złą akustykę pomieszczenia, albo złe ustawienie kolum? Może i niskie tony za kolumnami i pod skosami są zbyt mocne i dudniące i podejrzewam, że na dłuższą metę by mnie wykończyły, ale w miejscu odsłuchowym wg mnie jest ich za mało. Mam wrażenie, że jak odchodzę od kolumn do miejsca odsłuchowego, to niskie tony jakby gdzieś uciekały, jakby po drodze się gdzieś gubiły. To nie jest tak, że w miejscu odsłuchowym ich nie ma, ale wg mnie mogłoby być ich więcej. Czy możecie coś podpowiedzieć? Co mógłbym zrobić, aby wygonić trochę niskich tonów spod skosów do miejsca odsłuchowego? Naczytałem się wiele artykułów na temat ustawiania kolumn i akustyki pomieszczeń. Wdrożenie zdobytej wiedzy na temat ustawienia kolumn nie jest jakoś monstrualnie trudne. Fakt, trzeba się trochę nadźwigać by znaleźć dla siebie najlepsze ustawienie. Tak też uczyniłem i myślę, że znalazłem najlepsze miejsce dla swoich Thieli. Chciałbym może dać im większy oddech od tylnej ściany, ale jak to zrobię to niskie tony mi zanikają. Może po wprowadzeniu jakiś ustrojów akustycznych będę mógł to uczynić. Niestety z akustyką pomieszczenia nie jest już tak łatwo, gdyż tak jak wiele istnieje różnych pomieszczeń tak wiele powinno być dla nich dobranych "aranżacji" ustrojami akustycznymi. Niestety w wielu przeczytanych przeze mnie artykułach nie było choćby przybliżonego pomieszczenia do mojego nie mówiąc już o skosach i wysokości pomieszczenia, która w najwyższym miejscu ma około 4m. Czy uda się wam po obejrzeniu zdjęć podpowiedzieć mi w których miejscach, czym najlepiej i jak poprawić akustykę pomieszczenia? Dodam, że pomieszczenie ma długość 9,13m a szerokość 8,70m. Czy biurka stojące niedaleko kolumn mogą w czymś przeszkadzać? Dodam jeszcze, że całą ścianę tylną planuję obłożyć płytką (stara cegła). Czy to może w czymś pomóc? Zastanawiam się też nad wymianą końcówki mocy oraz przedwzmacniacza na jakąś integrę lub taki sam zestaw tylko grający cieplej od tego co posiadam teraz. Po dłuższych odsłuchach stwierdzam, że zestaw gra trochę za jasno i przy wyższych głośnościach po dłuższym czasie odsłuchu potrafi zmęczyć ucho. Mam też wrażenie, że ma to też wpływ na odsłuchiwanie niskich tonów- nim zacznę je naprawdę słyszeć tak jakbym tego chciał to góra jest już na takim poziomie głośności, że robi się trochę jazgotliwa. Na razie, po przewertowaniu internetu mam na oku Hegla H200. Co o nim myślicie? Mam nadzieję, że nie popisałem tu jakiś farmazonów, ale staram się przekazać przez słowo pisane swoje odczucia, a to nie jest łatwe:) Z góry dziękuję za podpowiedzi i dobre rady Pozdrawiam Daniel P.S. Oczywiście widoczne na zdjęciach Dali nie są podłączone
  4. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    Witam Znalazłem CD Onkyo INTEGRA DX-6850. Opinie ma rewelacyjne tylko ponoć problem z kupnem lasera jest do niego?! Czy coś się zmieniło w tym temacie i czy warto się nim zainteresować? Czy ma możliwość sterowania z pilota? Albo ONKYO DX-7051? Albo Technics SL-PG500A?
  5. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    F1angel faktycznie Arcam Alpha 6 jest praktycznie niedostępny, nawet na ebayu, ale na allegro są 2 szt alpha 7. Czy są to modele lepsze? Czy może gorsze, że ich nie polecasz mimo, że link do jednego z nich zamieściłem w swoim poście? Jeden z nich jest bez pilota i cena jest atrakcyjna, mam pilot uniwersalny logitech harmony 650 więc myślę, że go obsłuży.
  6. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    Hmm..., co bym chciał skorygować w dźwięku? Trudno coś korygować w takim dźwięku No może scena mogłaby być bardziej rozbudowana (choć sądzę, że docelowe pomieszczenie odsłuchowe załatwi ten problem) i tak naprawdę nie wiem czy chciałbym coś więcej poprawiać?! No może niech kierunek dźwięku będzie po tej ciepłej stronie mocy Pozdrawiam
  7. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    Witam po długiej nieobecności. Sprzęcik śmiga aż miło i równie miło słucha się na nim muzyki Uśmiech za każdym razem gdy słucha się po raz kolejny tych samych utworów, a odkrywa się w nich coś nowego czego nie słyszało się za poprzednim razem- bezcenny Sielanka skończyła się w dniu dzisiejszym gdyż padło mi moje źródło Nie wiem czy się cieszyć czy smucić bo to był już wiekowy sprzęt i na pewno jego wymiana się przyda. Martwi mnie tylko to, że zamówiłem sobie ładne granitowe standy pod Thiele i ich zakup będę musiał odłożyć na później Czy mógłbym po raz kolejny prosić Was o prośbę w doborze odpowiedniego CD? Czy może za taką cenę to czego bym nie kupił to będzie ok? Kasa to tak myślę, że max do 600zł. Znalazłem takie dwie propozycje: http://allegro.pl/odtwarzacz-cd-musical-fi...0.html#thumb/1- Musical Fidelity Elektra E60 http://allegro.pl/arcam-alpha-cd-7-super-s...660950959.html- Arcam Alfa CD7 Obie stoją za prawie 700zł ale myślę, że dam radę się stargować na te 600zł Pozdrawiam
  8. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    Posłuchałem się f1angel i odsunąłem dywanik oraz skręciłem kolumny bez rozstawiania ich gdyż nie ma już na to miejsca w tym pomieszczeniu. Efekt jaki odczułem to nieznaczna poprawa odczuwania niskich tonów, ale z przestrzennością dźwięku nic się nie da chyba poprawić. Nie w tym pomieszczeniu. U mojego brata dźwięk tak wypełniał duże, połamane pomieszczenie, że czasami oglądaliśmy się za siebie bo dźwięki płynęły gdzieś z korytarza lub schodów. Tutaj po prostu nie ma na to miejsca. Dźwięk nie ma gdzie się rozchodzić. Owszem pomieszczenie całe wypełnione jest dźwiękiem, ale wydaje mi się, że do osiągnięcia takiego rezultatu potrzeba jest dużo większego pomieszczenia w którym dźwięk będzie miał się gdzie rozejść, odbić i wrócić do moich uszu. Tak odczułem odsłuch u mojego brata. Tutaj mam wrażenie jakby kolumny się dusiły w tak małym pomieszczeniu. Czasami otwieram okna dachowe żeby kolumny mogły złapać oddech Jak już pisałem, jestem cierpliwy a kolumny kupiłem do mojego nowego dużo większego pomieszczenia także nie martwi mnie wcale taka przejściowa sytuacja, bo wiem co te kolumny tak naprawdę potrafią, a nie słyszałem na pewno jeszcze pełni ich możliwości Żona przyniosła mi z pracy do wypróbowania interkonekt Nakamichi. To znaczy wtyki RCA są firmy Nakamichi a przewód nie wiem, bo ktoś u niej w pracy sam składał ten interkonekt. Podłączyłem go pod źródło zamiast kabelka z marketu. Nie wiem czy mi się tylko wydaję, czy może właśnie dołączyłem do grupy ludzi słyszących różnicę w graniu przewodów? Jeżeli tak jest to... brawo ja Wg. mnie po zastosowaniu tego kabelka dźwięk trochę się otworzył. Jak już to kiedyś ujął f1angel miałem wrażenie jakby ktoś zdjął mi sprzed uszu cienką kurtynkę i wszystko zrobiło się bardziej wyraziste i dokładniej słyszalne. Mam nadzieję, że to nie podświadomość zagrała mi na nosie?! Choć kabelki zmieniałem kilkakrotnie aby sprawdzić czy czasami się nie mylę. Bardzo bym chciał należeć do tej grupy osób i mam nadzieję, że właśnie tego doświadczyłem To tak samo jak z ustawieniem sprzętu. Do tej pory nie myślałem, że to ma jakiekolwiek znaczenie, a tu proszę- znaczenie ma i to OGROMNE!!!! I to nie wynika z czyichś opowieści tylko sam tego doświadczyłem Codziennie coś nowego Bycie audio maniakiem jest wspaniałe A to dopiero początek mojej przygody z audio
  9. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    Audiowit przyjemność ze słuchania tej jakości muzyki jest przeogromna. Nie sądziłem, że będę w stanie coś takiego osiągnąć i usłyszeć. Tak jak napisałem do niskich tonów będę się musiał przyzwyczaić bo do tej pory miałem tak, że jeżeli bas był odczuwalny w klatce piersiowej i powodował mdłości to było ok i tyle z niego było. Teraz niskie tony odkrywam na nowo, grają tak, że jestem w stanie rozpoznać każdą strunę gitary basowej, gdzie trzeba to zagrają szybko i mocno a gdzie trzeba delikatnie i bardzo nisko. To wszystko jest słyszalne, a nie odczuwalne i dlatego tak mi z tym dziwnie. W obecnym pomieszczeniu odsłuchowym nie będę się bawił w żadne ustroje akustyczne itp. Chyba, że są rzeczy które poprawią (jeżeli to wogóle możliwe) jakość odczuwania bądź odsłuchu muzyki a będę mógł zabrać je ze sobą do nowo wybudowanego domu i tam też je zastosować to wtedy ok, mogę się pobawić. Dopiero po wstawieniu zestawu do pomieszczenia docelowego i jego odsłuchu pomyślimy co można poprawić i czy wogóle coś będzie trzeba poprawiać. Na razie cieszę się z odsłuchów i delektuję się każdego dnia nową, tą samą, muzyką GRATULACJE to należą się przede wszystkim Wam wszystkim Gdyby nie Wy nie wiadomo czego bym teraz słuchał? Może te nijakie Mistrale cieszyłyby moje ucho- tylko jak długo i czy naprawdę by cieszyły? Jakiegoś nadmiernego pogłosu nie słyszałem, a i wzbudzania się niskich tonów też nie za bardzo. Przy następnym odsłuchu postaram się zwrócić na to uwagę. Co do poziomu głośności to też dziwne ale i przyjemne, odczucie, że gdy muzyka gra coraz głośniej to dźwięk wypełnia coraz mocniej całe pomieszczenie ale nie do takiego stopnia, że nie da się tego słuchać. W ręcz przeciwnie- jest głośno- jest przyjemnie. Do tej pory było tak, że im głośniej tym mocniej bolały uszy. Co do sceny i przestrzenności dźwięku to muszę powiedzieć, że najlepiej Thiele zagrały u mojego brata na jego ampli Technicsa. No ale tam pomieszczenie było zdecydowanie większe z mnóstwem kątów rozwartych pomiędzy ścianami i dźwięk miał gdzie się rozwinąć i mógł pokazać swoje oblicze. Tym bardziej wspominając sobie tamte wrażenia jestem pewien, że pomieszczenie w którym się słucha ma ogromny wpływ na jakość słuchanej muzyki. Z tym grzaniem końcówki to było takie delikatne wyolbrzymienie:) Ogólnie końcówka od góry jest ciepława, a najbardziej gorące, ale tak, że da się przyłożyć rękę i dłuższy czas ją przytrzymywać, są radiatory, ale to chyba normalne?! Czy końcówka daję radę? Wydaje mi się, że chyba tak, choć jeżeli moje podejrzenia są słuszne to nie do końca. Nie słyszałem przy wyższych poziomach głośności jakiś niepokojących zniekształceń. Na razie też nie słuchałem niczego powyżej 50%. Moje pomieszczenie by chyba tego nie wytrzymało. Tylko przy jednym utworze Perfectu- "Objazdowe nieme kino" o którym już tu wcześniej pisałem, pojawił się ten sam problem co przy Onkyo, ale to przy głośności 50% i w momencie gdy niskie tony schodzą bardzo nisko i jednocześnie pojawia się mocne uderzenie to usłyszałem trzaski (ale chyba tylko 3) z membrany pasywnej. Przy Onkyo takie zjawisko występowało dużo mocniejsze i przez większość utworu a tutaj tylko w jednym momencie takie trzy uderzenia. Pierwszy trzask jest taki skromny jakby przytłumiony a każdy kolejny już mocniejszy i odważniejszy. Tak bym to opisał po tym co usłyszałem. Czy to spowodowane jest zbyt słabą mocą końcówki? Wydaje mi się, że tak może być. Końcówka w takiej konfiguracji niskich tonów traci kontrolę nad głośnikiem. Tak mi się wydaję, takie są moje odczucia. I to jest tylko przy tym jednym utworze !!!! Tak poza tym to nie mam zastrzeżeń.
  10. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    I jeszcze tylko zdjęcie sprzętu
  11. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    I jeszcze jedno
  12. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    Przepraszam, że tak pojedyńczo przesyłam zdjęcia ale ciągle wyskakuje mi, że za dużo miejsca zajmują, a nie bardzo wiem jak je pomniejszyć.
  13. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    Dalsze zdjęcia
  14. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    Witam Przyszły wszystkie elementy. Pospinałem wszystko jak trzeba i zacząłem odsłuchy. Podsumowując mój zestaw: 1. Kolumny- Thiel CS 3.6 2. Końcówka mocy- Musical Ficelity A5CR 3. Przedwzmacniacz- Atoll Pr100 4. Źródło- Sony CDP-450 5. Okablowanie: a/ Głośnikowe- WireWorld Eclipse b/ Interkonekt z końcówki do pre- Stines Gold z wtykami WBT z CD do pre- marketowski za około 30zł Poniżej załączam parę zdjęć mojego zestawu i jego ustawienia. Na początku kolumny wcisnąłem pod same skosy i ku mojemu zdziwieniu praktyczny brak niskich tonów. Między kolumnami i owszem wręcz cudownie, ale przed kolumnami nic Postanowiłem wyciągnąć kolumny z pod skosów no i się zaczęło Niskie tony pojawiły się, dźwięk otworzył się na pokój, pojawiła się upragniona scena. Cały zestaw nie gra zbyt jasno i nie za ciepło. W dużej mierze dźwięk zależy od nagrania. Przy odsłuchiwaniu kawałków Perfectu zestaw gra zbyt jasno, przy odsłuchiwaniu Dżemu lub Pink Floyd zestaw gra raczej cieplej. Ogólnie zestaw gra bardzo szczegółowo, dźwięki jakie słyszałem do tej pory były jakimiś dźwiękami teraz bez najmniejszych problemów można odróżnić każde szarpnięcie struny gitary bez względu na to czy to gitara elektryczna, akustyczna czy basowa. Słychać każdy klawisz fortepianu,a wokal.... Jak zamykam oczy to mam wrażenie, że Rysiek Riedel stoi tuż koło mnie i śpiewa na żywo (nic nie mówiliście, że dobrej klasy sprzęt potrafi wskrzeszać zmarłych ). Muszę przyzwyczaić się tylko do nowej formy odczuwania (odsłuchiwania) niskich tonów. Do tej pory miałem tak że im mocniej coś poruszyło podłogą, ścianą czy szklankami to było ok, teraz niskimi tonami można się delektować a nie słuchać szklanek wokół siebie Może mogłoby ich być trochę więcej niż teraz ale zdaję sobie sprawę z tego, że obecne pomieszczenie odsłuchowe jest mocno anty akustyczne i zdecydowanie za małe do tych kolumn. Gołe skosy i podłoga z paneli to przecież kompletne dno akustyczne a wielkość około 18m2 powierzchni użytkowej (około 30 po podłodze) to co najmniej 3 razy za mało. Mogę się tylko domyślać jak to zagra w moim przyszłym pomieszczeniu odsłuchowym No ale na to muszę jeszcze troszkę poczekać Dźwięk który opisuje pojawia się oczywiście dopiero po odpowiednim wygrzaniu się końcówki. Temperatura optymalna- jak na wzmacniaczu można smażyć jajka W następnym tygodniu wysyłam kable głośnikowe do zarobienia wtyków bananowych metodą zaciskania próżniowego no i na razie zostanie mi wymiana źródła. Później zbieranie na upragnionego ASRa Jeszcze mam pytanko: Moja końcówka mocy ma wyjście na 4 kolumny, czy jest sens jakoś mostkować ze sobą te wyjścia? Czy to coś da, czy wręcz nie można tak robić?
  15. Jaki zestaw do pomieszczenia 80m2?

    Witam Przyszedł DC-Blocker. Podłączyłem go zgodnie z instrukcją i powiem, że buczenie ustało. Może nie tak na 100%, ale teraz jest już jednostajne i bardzo ciche. Trzeba mocno się nachylić i nadstawić ucho żeby je usłyszeć. Czy to oznacza, że wszystko jest ok czy może jednak nie do końca? Z tego co wiem transformatory jak pracują to trochę buczą, a te w MF do najmniejszych nie należą Poczytałem trochę postów odnośnie akustyki pomieszczenia i tak się zastanawiam czy mógłbym co nieco z pomysłów tam zaproponowanych wykorzystać? Czy uważacie, że tą ścianę z oknem warto by było zabudować przedścianką z 10cm pustką i wygłuszoną wełną aku, czy może jednak na tej ścianie zastosować wynalazek polecany na sąsiednim wątku przez Simsona- dyfuzor ze słupków drewnianych czy też może jakieś maty bitumiczne? W jakim % ta ściana miałaby być pokryta takimi dyfuzorami lub matami? Na skosach w części odsłuchowej zamierzam założyć płyty akustyczne: http://www.rigips.pl/produkty-rigips,70,rigiton.htm#1 lub kasetony akustyczne: http://www.rigips.pl/system-rigips,84990,S...ie,0,rigips.htm Myślicie, że trzeba by było pokryć takimi płytami tylko strefę odsłuch czy całe poddasze? Nie ukrywam, że są one co najmniej 3-krotnie droższe od zwykłych płyt lub kasetonów, więc jeżeli nie trzeba nimi okładać całego poddasza to będę bardzo happy Czy rozciąganie jakiegoś materiału na jętkach w części odsłuchowej też będzie pomocne? Pozdrawiam
×