czerwony

Uczestnik
  • Zawartość

    5
  • Dołączył

  • Ostatnio

O czerwony

  • Ranga
    Debiutant
  1. Jak pisałem wybór bardzo mocno zawęziłeś, bo na jamo s i infiniti rynek się nie kończy;). no to poluźnijmy węzły W pierwszym poście pisałem "Może coś polecicie ale w tym przedziale cenowym jeśli to nie jest zbytnio dobry wybór. " Jacku poleć jakiś zestaw dostępny na rynku. Myślę że sprzęt który ma parę lat nie będzie gorszy od nowego. Ewentualne może być odwrotnie. Tak jak ze wszystkim co nas obecnie otacza. Ps. jeżdżę poczciwym w124 bo wiem, że na lawecie nie będę wracał
  2. No nareszcie konkret! Zgodzę się z tym że Altusy i Miltony to lipa ale jak pisałem "trochę" w nich pogrzebałem. Niestety skrzyni nie da się wymienić - płyta meblowa i to niezbyt gruba ale zapewniam co niektórzy by się zdziwili Ale my nie o tym. Ocena wzmacniacza, czy częściej kolumn na podstawie pasma przenoszenia to absurd i jakieś szaleństwo. wiem o tym więc właśnie pisze do Was szanowni Forumowicze z radą i pomocą. Chodzi mi o odsłuch faktyczny tego co mu słoń na ucho nie nadepnął Ktoś mi zarzucił że się nie określiłem gdzie mieszkam- przynajmniej między zdaniami - a więc mieszkam we Wrocławiu tam gdzie jest Giełda Elektroniczna w niedzielę. Swego czasu byłem jej częstym bywalcem. Tu można WIELE :> [i]Jamo S 606,(626,628) to niedrogie i całkiem dynamiczne i łatwe w napędzeniu kolumny, ale to bardziej kinowo brzmiące kolumny, czego nawet producent nie kryje. Specyficzne brzmienie też z racji budowy ( kolumnę z bocznym głośnikiem można różnie ustawiać inside outside , jednak zawsze wymaga sporo miejsca wokół). z tym się zgodzę - wyglądają jak w moim kinie podłączonym do Onkyo. Ale nie miałem okazji ich słuchać więc pytam. Z tego co wiem im większa skrzynia im masywniejsza, im większy głośnik basowy z porządnym magnesem tym lepszy bas. No ale bas to nie wszystko, a i można głośnik basowy schować do skrzyni. Do wysokich i średnich nie potrzeba pudła, komór i wygłuszenia. Jednak sama cena to nie zawsze finał i właśnie o to chodzi - jak powiedział szrek I i tu ponawiam pytanie czy jest sens czy ktoś miał możliwość słyszeć? Elektronika poszła do przodu więc może ta mała skrzynka w Jamo ma jakieś czarymary i nie potrzebuje takiej wagi co ma infinity? Jaki salon. Z kuchnią Tak na poważnie - 40m. Żadnych regipsów i sufitów podwieszanych. Jedynie co mi szpeci akustykę to kominek. Mówię poważnie bo niektórzy może o tym nie wiedzą ale regipsowe sufity ściany obudowy kominków tak zniekształcają dźwięk że szkoda gadać. Najlepsze pomieszczenie jakie miałem do odsłuchu to piwnica ze ścianami z bloczków betonowych Pisze serio. Możesz sobie kolumny kupić jakie chcesz i wstawisz w regipsy i masz pozamiatane!
  3. Jestem z pokolenia, które świetnie pamięta Radmora i nie tylko. Pamiętam moim zdaniem nieudane próby w tamtym okresie wprowadzenia dźwięku w systemie quadro, w przypadku Radmora quazi quadro. Do dziś uważam te zabiegi za jakiś wybryk natury. Ja mam odmienne zdanie w tym temacie. Do tej pory pamiętam jak z ojcem czekaliśmy na kolejną audycję. Przeszedłem chorobę kina domowego Kino domowe mam podpięte do dvd i telewizora i tam niech sobie zostanie (Onkyo tx604e). Wg mnie do filmów może sobie być lecz ja tutaj poruszam temat słuchania muzyki takiej jak Queen, DepecheMode, Koto, laserdance, Aha, Maanam i im podobne Zapytam inaczej- czy jest sens wydawać więcej pieniędzy na kolumny Infinity czy tak jak podają w testach Jamo też nieźle zabrzmi. Pytam o te konkretne modele o których pytałem we wcześniejszych postach. Czy ktoś z obecnych tu forumowiczów miał możliwość ich porównać? Tak samo o wzmacniaczach. Czy ktoś miał możliwość je porównać. Z tego co wiem Sansui ma oddzielne trafo na kanał czyli chyba jest dualmono?.... Pasmo przenoszenia wg danych producenta ma lepsze Onkyo
  4. "Pytanie zasadnicze, czy chcesz kupić zestaw do słuchania muzyki, czy tylko do tańców ?" No może kiedyś mi się zdarzy do tańców Obecnie stoi w tym miejscu Kenwood KA-880sd i zasila on zmodyfikowane przeze mnie Altusy 150 i Miltony również przerobione przeze mnie 140. Kolumny połączone na krzyż. Powiem tak gdy gra sam tył lub sam przód a gdy grają 2 pary różnica jest kolosalna. Zresztą tak samo jak odpalam Radmora (jest to Quazi Quadro) trochę inaczej się słucha jak siadasz po środku pokoju i zewsząd otacza cię muzyka niż tylko z samego przodu... Dobra nie jestem Alfą i omegą dlatego pytam się na taki a nie na innym forum W takim razie co mi radzisz... Co zrobić aby to miało ręce i nogi.
  5. Na wstępie chcę się przywitać DZIŃDOBRYYY! Szczególnie witam tych którzy postarają się mi udzielić wskazówek i odpowiedzi na pytania Trochu liznąłem elektroniki ale to za mało jak się okazało. Chcę kupić coś grającego do salonu. Salon nie jest gigant ale do tych średnich też nie należy a do tego jest on w domku tak więc mogę sobie pozwolić na czasowe „walnięcie”. Wydaje mi się, że też głuchy nie jestem, bo jak leci coś fajnego z czegoś fajnego dostaję gęsiej skórki Moje pierwsze audio to Radmor 5102 zresztą mam go do dzisiaj. Potrzebuję kolumny - dwie pary. Chciałem kupić (naczytałem się w sieci) Jamo s626 (6omowe) były by to nowe, do tego wzmacniacz ONKYO A8870 INTEGRA wiadomo używka. Naczytałem się też o Infiniti kappa 8.2 i o Sansui Au717 z czego wzmacniacz Onkyo można kupić a Sansui jak widzę - brak . Fajnie by było żeby ten wzmacniacz miał jeszcze pilota. Do tego mam wątpliwości czy te wzmacniacze pociągną 2x infiniti bo są to kolumny 4omowe (dwie pary – przód tył) a gdzieś wyczytałem że jak dwie pary to musza być kolumny 8 omowe… Czy to prawda? Może coś polecicie ale w tym przedziale cenowym jeśli to nie jest zbytnio dobry wybór. Proszę o odpowiedz ludzi którzy słyszeli co te sprzęty potrafią. Pytam się Was bo nie chcę żałować po jakimś czasie zakupu a chcę kupić raz a dobrze. Pozdrawiam serdecznie i czekam z niecierpliwością na odpowiedzi. Piotr