slawas2001

Uczestnik
  • Zawartość

    46
  • Dołączył

  • Ostatnio

O slawas2001

  • Ranga
    Debiutant
  1. Przyznam się szczerze że wymiana wzmaka kosztowałaby mnie o wiele mniej niż wymiana kolumn, a te bowersy też mają swoje uroki troche byłoby mi szkoda się ich pozbywać, jednak jeśli byłbym w szoku po usłyszeniu którychś z wymienionych kolumn to mógłbym się zastanowić... czy coś z tego można u Was odsłuchać? ...a inna sprawa to jak będę w salonie gdzie mają bowersy to poproszę żeby mi puścili dla porównania jak brzmią z 470tką i 602ką które tez powinni mieć na stanie, żeby sprawdzić czy usłyszę jakąś większą różnicę... widzę że to jest trochę tak że żeby dobrać idealny dźwięk to musiałbym prawdopodobnie wymienić wszystko ale to byłby bardzo duży wydatek (w skrajnym przypadku głośniki + wzmak + odtwaarzacz, ale odtwarzacze te tańsze też nie zawsze są dobre), a jednak próbuję iśc cały czas na skróty tudzież osiągnąć jakiś kompromis... czy to może się wogóle udać?
  2. pomyłka wątków
  3. No właśnie, one być może nie są ciepłe ale po odsłuchu tesi i silverów (bodajże) muszę przyznać się że nie znalazłem tego czego szukałem - chociaż przy wzmacniaczach różnice były już zauważalne. Jest też możliwość że nie do końca jestem w stanie sprecyzowac czy okreslić swoich oczekiwań. Wracając do Bowersów to -choć musze odrobinę redukować wysokie tony -to ostatecznie stwierdzam że grają bardzo dobrze choć to też zależy od wielu czynników np w którym pokoju ostatecznie mój zestaw wyląduje, jego metraż. Teraz mam mocny kocioł w pracy, ale jak się ogarnę to chyba spróbuję te bowersy odsłuchać na r-n602, lub jakimś niedrogim klasycznym wzmacniaczu np teac, yamaha, nad. Widziałem że s4home macie tam tego co nieco więc pewnie się będę jeszcze do Was odzywał..
  4. ja powiem tak - yamahę mam z pół roku i nie narzekam wszystko działa jak trzeba bez opóźnień jak w wielu innych małych sprzętach, ogólnie mam ją podpiętą przez wifi. spotify i radiem internetowym się steruje z poziomu androida. jedyne co mnie czasem denerwuje to że od czasu do czasu mi rozłancza router i go muszę potem restartować ale może dlatego że sprzęt jest praktycznie na drugim końcu mieszkania niż yamaha tj 2,5 pokoju dalej lub też ewentualnego winowajcę upatrywałbym tablet którym steruję, jeśli chodzi o ten sprzęt to na 17,5 m2 może być (ale nie musi) ciut mały, ale jeżeli wcześniej słuchałeś na kompie to przeskok będzie i powinno Ci wystarczyc, ja mam swojego w mniejszym pokoju około 10m2, sprawdzając na 15m2 też hulał z tym że mogło brakować basów przy ustawieniu na krótszej ścianie, na dłużzej powinno być lepiej. jeżeli miałbym dzisiaj docelowo kupować pod taki metraż to żeby osiągnąć 'pełnie' szczęścia i możliwośći to najprawdopodobniej zastnawiałbym się nad czymś w rodzaju yamahy r-n602 (minus to brak CD ale ja już praktycznie nie używam) + używane głośniki z niskotonowcem ok16cm za około 1000pln -zakładam że będą sprawne - zapłacisz za takie ponad 50% taniej czyli za ten 1000 powinnieneś kupić sprzęt używany o klase lepszy niż za nowy w tej samej cenie ... a tak na prawdę jeśli byś się choć trochę znał to na allegro nawet pomiędzy 400-700 kupisz parę całkiem ładnie grających kolumn ... na brak CD jest taka rada że w tej yamaha i dużej i małej masz również możliwość słuchania z dysku twardego plików po wifi, powinno działać bez zastrzeżeń
  5. zestaw na którym słuchałem to były lady mini 110 + technics su vz320 + spotify z tableta/tefonu, a to stało na tle starej drewnianej meblościanki co również mogło nieco wpływać na brzmienie, jak dla mnie laika grało to może nienazbyt detalicznie ale z gracją i bez zbędnych przerysowań
  6. już pisałem wiele razy że mam b&W 686 s2 i jak ostatnio porównywałem z wiekszymi tesi 260 (puszczone na r-n602 w wygłuszonym pomieszczeniu) to muszę powiedzieć że jak na swoje rozmiary to te moje 686 z yamahą 470tką bardzo dobrze grają ( w normalnym niewygłuszoym pokoju o rozmiarach 10-15 m2 ), choć przyznam ze zależy też jak się to rozstawi (np na długiej vs krótkiej ścianie) bo akustyką można nieco zamieszać przynajmniej jesli o niskie tony chodzi ogólnie to sprawdzałem i z cd dzwięk miał takie zauważalne metaliczne zabarwienie, czego z radia i spotify absolutnie nie ma - jest czysciutko, ale ja jestem laik więc nie powiem skąd to się wzęło bo mam nadzieje że mi się nie wydawało
  7. na używanym trzeba się troche znać ale pewnie w ostateczności po dłuższych poszukiwaniach uzyskałbyś lepszy efekt, ...i nie przywiązuj tak dużej uwagi do CD, sam mam yamahe 470 i z cd jest imho zauważalnie gorszy dźwięk niż ze spotify czy radia internetowego a poza tym ze względu na mnogośc dostępnych źródeł CD juz wogóle zupełnie nie używam, mimo posiadanych około lub więcej niż 100 płyt na stanie .. może (jeśli nie chcesz teraz przepłacać) kup sobie taką yamahę 470 z podstawowymi głośnikami a w przyszłości jak Ci będzie mało to stare głośniki wyrzucisz do kosza, a zastąpisz je innymi np używanymi po niewysokiej cenie, np podobne jak te są łączone z tą elektroniką http://allegro.pl/kolumny-b-w-685-i6864803408.html lub mniejsze, lub inne marki jeśli coś znajdziesz ciekawszego, powinieneś już później wiedzieć jakie brzmienie bardziej Ci odpowiada
  8. Byłem u S4Home na teście i sytuacja wyglądała mniej więcej tak: pianocraft 670 +tesi 260 - słychać wysokie tony ale niskich brak choć pod nogami drga ziemia, dzwięk płaski i cienki jak z telefonu, zaczynam się dopytywać czy wszystko jest dobrze podpięte, możliwy powód to mocno wytłumiony pokój odsłuchowy (?) yamaha r-n602 +tesi 260 - dzwięk normalny, taki jak powinien być choć potencjometr mocno rozkrecony, w porównaniu do mojego zestawu róznica wydaje się nie być jakaś duża tj wysokie nieco wygładzone i mniej kłujące chociaż nadal się rzucają w uszy, bas kontrabas mniej surowy u mnie jest dość charakterystyczny, ogólnie powiedziabym że wrażenia są dość podobne, podobne stereo, czy detaliczność z tym że mniej sztywno, surowo a bardziej 'cukierkowo' niż u mnie, będę chyba musiał się zastanowić czy lepiej przetestować moje głośniki na innym wzmacniaczu, lub mój wzmacniacz z tymi tesi w domu,ogólnie to brzmiało to ładnie jednak nie zauważyłem aż tak sporej poprawy, czy efektu wow- może poza tym że rage against the machine brzmiał w końcu tak jak powinien - do tego jeśli weźmiemy różnice w rozmiarach to moje 686 s2 wydają się grać nadspodziewanie dobrze , a część spraw na które narzekałem to najwidoczniej sposób zrealizowania nagrania ps słuchałem też przypadkiem starych głośników IQ lady mini i dżwiek był mocno inny niż omawiane głośniki tj,bardzo krótkie soprany i dość jednolite średnie i niskie tony które jednak nawet przy niskim natężeniu dźwieku delikatnie i ladnie grały, pierwsze wrażenie w porównaniu do omawianych głośniki zdawały się grać wiele bardziej elegancko, i tak powiedziałbym limuzyna w porównaniu do samochodu sportowego - jako totalny laik nie wiem jednak w czym rzecz
  9. Dzięki Jacek! a czy te kolumny które wymieniłeś też mają tak czyste brzmienie i odczuwalny 'oddech' w brzmieniu, albo może które ze dwa najbardziej? Ogólnie będe musiał potestować ale chciałem nieco ograniczyć zakres poszukiwań ogólnie to kolega ma dali chyba jedynki i niezbyt mi sie podobają, może też dlatego że stoją blisko ściany i mocno u niego dudnią
  10. aż tak bardzo to ja potencjometru nie przekecam, maks maksów do połowy ledwo mooooże dojde, to akustyka, głośniki i nagranie robią całą resztę zdaje sobie sprawę jak to działa, wzmacniacz nie wyrabia i zaczyna wysyłać za duzo sygnału na kopułkę i kopułka się pali, normalnie to ok 5% sygnału tak że nawet dodatkowe 5% to już pewnie jest sporo za dużo
  11. wydawało mi się że napisałem że zródło to spotify, i radio internetowe - jeśli źle zrozumiałem to proszę o poprawienie mnie, myślę że na ten moment budżet to maks 2000pln, jezeli chodzi o pianocrafta to testowałem ostatnio i - o dziwo - nieco bardziej basowo grał od technicsa, i znowu po podkręceniu głośności tony i dźwięk poprawiają się lawinowo ale już szybciej, chociaż i przy cichym słuchaniu nie było źle, aczkolwiek głośniki ustawiłem na specyficznym regale i nieco bliżej ścian i możliwe że ten efekt mógł iść z podbarwiania przez akustykę, prawdą jest że sporo można nią manipulować - w różne strony i nigdy do końca nie wiadomo czy to głośnik tak gra teraz się zastanawiam, a może inny kabel, albo standy, albo w ostateczności lepszy wzmak? nie chce przesadzić z wydatkami a jednocześnie uzyskać względną możliwą poprawę... ps. są takie kawałki że jak się odrobinę podkręci to aż strach czy tak 'duży' dzwięk nie szkodzi membranom,czy ich nie powyrywa 'z zawiasow' albo coś np sam smith i'm not the only one
  12. o dzięki za szczegółową odpowiedź co do akustyki to się orientuję co nieco głośniki stały po prawie 1m z tyłu i 0,5 m z boku od ściany co dodatkowo mogło co nieco obniżyć bas,boki trójkąta, dywan (ocieplił brzmienie), grube zasłony i te sprawy dużo faktycznie zmieniają , bo robiłem kroczek po kroczku, aczkolwiek standów nie mam niestety i do testów używałem taboretów stereo i przestrzenność dzwięku była bardzo duża, na utworach z dużą ilośćią basu po pogłośnieniu te głośniki grały jak by membrana niskotonowa była ze 2 razy większa niż jest w rzeczywistości, myślę że przy dobrzym wietrze mógłbym tym szyby powybijać jeżeli chodzi o brzmienie to wolałbym te kolumny nieco ocieplić, załagodzić, wypełnić średnice... są jak na mój słuch szczegółowe i dośc ostrawe, dobre do kontrabasów, fortepianów, jazzu, ale gorzej przy mocnej perkusji np enter sandman aż po głowie uderza faktycznie będę musiał przenieśc pianocrafta do pokoju aczkolwiek strasznie mam dużo wypinania z obecnego miejsca, stwierdziłem że jednak zapytam bo czytam że większość na forum twierdzi że duży wzmacniacz = znacznie lepszy dzwięk od mini, głównie słucham ze spotify i radia internetowego dlatego zapytałem o tą yamahę, ale tak w ostatecznej ostateczności mógłbym się zastanowić nad czymś używanym niedługi czas, względnie młodym
  13. Witam, obecnie słucham yamahe pianocraft mcr-n470 z głośnikami b&w 686s2 na około 7,5 m2 i myślę że spokojnie to daje rady jest zapas mocy, ale zastanawiam się czy nie miałoby sensu dokupienie np większy wzmacniacz i przenieś to do pokoju 15m2. Co myślicie czy byłby sens do tego kupować np yamahe rn602 czy nie bardzo? Usłyszę jakąś większą różnicę? Muzyka której słucham to jazz, rock, pop, klasyczna. Zestaw obecnie się sprawdza całkiem dobrze z tym że wysokie tony na tych głośnikach muszą być conajmniej na -2! inaczej wokale idą za wysoko. Jeżeli chodzi o brzmienie to miałem porównanie do większych głośników inteligent quality lady mini coś podobnego https://archiwum.allegro.pl/oferta/iq-mini-lady-s-110-kolumny-stereo-super-stan-i6664451984.html i muszę stwierdzić że w 686 brakuje mi nieco elegancji, takiego spokoju i stonowania, są bardzo nieokiełznane i grają chyba jednak dość mocno skrajami pasma. Testowałem je na wzmacniaczu Technics su-vz320 w wieskzym pokju i miałem wrażenie że przy cichych ustawieniach nie było słychać dobrze niskich i średnicy, co się poprawiało przy głośniejszym ustawieniu potencjometru- czy to kwestia wielkości/małości membrany niskotonowej? Zastanawiam się czy te głośniki ogarną te 15 m2... Pozdrawiam, sław
  14. szczerze mówiąc to z wyglądu mi się podobają bardziej ATH SR5, jednak napaliłem się nieco i kupiłem już Sony głównie ze względu na jedną ceche wymienianą bardzo często w ich recenzjach - myślę że faktycznie nie męczą uszu nawet po dłuższym słuchaniu nie odczuwa się dyskomfortu. Ogólnie są troche platikowe i dzwięk moze bez żadnych cech szczególnych czy może nawet dośc słabo dynamiczny ale chyba dobrze mi to zrobi taka odmiana dla głośników B&W 686 które dość mocno podbijają niektóre tony - co nie jest w tym przypadku bynajmniej ich wadą a zaletą. W tych Sony jednak mogę posłuchać każdej muzyki. Natomiast o B&W tego powiedzieć nie mogę. Ogólnie gdybym jeszcze raz kupował to celowałbym bardziej w konstrukcje otwarte. Zdają się być praktyczniejsze do codziennych domowych zastosowań typu komputer itp.
  15. dziękuję za info, wiem że dzwięk jest ważniejszy od wyglądu jednak polecane słuchawki mi się nie do końca podobają, znalazłem kilka recenzji aag i opinie są mocno mieszane z tym że ogólnie wszyscy się zgadzają że bas jest troche mocny, znalazłem też sporo recenzji ath 40x porównujących je z sony, i niektórzy tweirdzą że sony są łagodniejsze przez co dłużej się dają słuchać niż ath, przy czym jakośc dzwięku nie odbiega zbytnio, kusi mnie żeby soniacze zamówić na amazonie.de gdzie czarne są 120 pln taniej niż w Polsce