Skocz do zawartości

drwal

Uczestnik
  • Zawartość

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

O drwal

  • Ranga
    Debiutant
  1. Czego słuchasz??

    U mnie w tej chwili kręci się Morbid Angel "Abominations of Desolation ". Ogólnie wszystko co mi wpadnie w ucho. Głównie thrash i death metal, do tego gitarowe granie /rock, blues/, trochę progresji /rock, metal/, nieznacznie elektronika /Tangerine Dream/ i klasyka.
  2. Wykonawcy z "chrypą"

    Z tych, o których jeszcze nikt nie wspomniał: Louis Armstrong, Oley (Proletaryat), Eddie Vedder. Dodatkowo może nie chrypa, ale zadziorny głos: Steven Tyler, Mick Jagger, Grzegorz Markowski, Tracy Chapman, Artura Gadowski, Dio.
  3. Mój pierwszy post na forum, więc witam. Kilka razy wizytowałem Ukrainę w poprzednim roku (konkretnie Lwów, gorąco polecam) i oczywiście pamiątkami były CD kilku zespołów. Nie jestem znawcą, ale napiszę co wiem: - pudełko - gorszej jakości, miękkie (niby gorzej, ale tego co przeszła moja ukraińska płyta w plecaku /krótkie pęknięcie/ raczej cało nie przeszłaby w naszym kruchym) - poligrafia - trochę 'mdła'-nieostra, jakby wyblakła, papier troszkę gorszej jakości niż nasze wydania (te dwa punkty tłumaczę sobie: coś za coś) + tłoczenie - nie zdarzyło mi się, żeby jakość była do d*** + rzadkie lub też dostępne u nas w przesadzonych cenach płytki tam leżą i machają do nas z półek Zdarza się też tak, że mimo wszystko płytki są tam drogie. W grudniu Madonna kosztowała ok. 50 zł. Jak już ktoś wspominał zdarza się dwustronicowa okładka bez książeczki. To prawda, dlatego przed zakupem wystarczy to sprawdzić lub zapytać sprzedawcę z Allegro. Zdarza się, ze niby nowe płytki, zafoliowane mają ryski - prawda, ponieważ w sklepach mają system odsłuchów (podobnie jak u nas w marketach muzycznych), z tym że klient sobie sam bierze płytę z półki i wsadza do odtwarzacza. Pomimo tego sądzę, że jednak sprzedawcy tam dbają bardziej o płytę (u nas często zdarzało mi się zaobserwować wrzucanie płyty do odtwarzacza). Większość płyt po odfoliowaniu (jeśli takową oryginalnie miały) dostają folię zastępczą (pudełko się nie rysuje). No i na koniec. Najlepszy klimat przy kupowaniu tych wydań to wejście do sklepu we Lwowie, przeszukanie półek i wyjście zadowolonym na Rynek, okolice Opery lub w inne ciekawe miejsca. Świetny klimat, przepiękne miasto. Polecam.
×