Skocz do zawartości

Signum

Uczestnik
  • Zawartość

    33
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Signum

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Chciałem tylko dać znać że problem sam się rozwiązał na drugi dzień widocznie prysnąłem kontaktem na tyle mało, że dotarł w zakamarki potencjometru z opóźnieniem. W każdym razie gra jak nowy
  2. Cześć. Od pewnego czasu pojawiły się problemy z odtwarzaniem dźwięku w prawym kanale we wzmacniaczu NAD C-350. Momentami przestaje on grać tak jakby coś nie łączyło, lub pojawiają się trzeszczenia przy odtwarzaniu niskich częstotliwości na niektórych poziomach głośności. Głośnik na pewno nie jest uszkodzony, bo zamieniłem kable od kolumn i problem był słyszalny w drugim głośniku. Otworzyłem obudowę wzmacniacza i zauważyłem że kondensatory w sekcji zasilania są spuchnięte, więc wymieniłem na nowe o takich samych parametrach - nie pomogło. Przeczyściłem potencjometr głośności kontaktem - też nie pomogło. Gdzie szukać źródła problemu? Może tranzystory? Wygenerowałem dźwięk o częstotliwości ~40Hz i nagrałem go telefonem, słychać dosyć wyraźnie trzeszczenie/brzęczenie - https://www11.zippyshare.com/v/njHG2biS/file.html
  3. Dzięki koledze @RLC udało mi się kupić nowe kondensatory i dziś je wymieniłem. Generalnie widać że były już kiedyś wymieniane, bo luty były trochę kiepsko zrobione, mam nadzieję że nie pogorszyłem tego jeszcze bardziej Dodatkowo wymieniłem też 2 mniejsze które znajdowały się blisko radiatora. Ściągnąłem service manual i wyregulowałem też przy okazji offset oraz prąd spoczynkowy (idling current - chyba tak to się tłumaczy?) Faktycznie było to dosyć proste i bez sensu oddawać do serwisu Zostaje mi jeszcze tylko przeczyścić potencjometr głośności bo czasami w niektórych pozycjach przestaje grać prawy kanał. Żeby nie było że zepsułem - tak się działo jeszcze zanim zacząłem grzebać i w sumie to był powód dla którego w ogóle zajrzałem do środka
  4. Żeby nie być gołosłownym dlaczego twierdzę, że to podróbki. Znalazłem na youtube filmik jak gość naprawia dokładnie ten sam model wzmacniacza. Ma oryginalne kondy NADa którym zostało około 18000uf pojemności. Zamówił od chińczyka bardzo podobne do tych z allegro (również niby 22000uf) i okazało się ża tak naprawdę mają.... niecałe 13000uf 😄zamontował z powrotem oryginały tyle w temacie "pewnie nie będą gorsze niż NAD".
  5. @RLC widziałem je, ale to jest chyba inny typ montażu (na wcisk)? Będą się nadawać? @MobyDick też widziałem "Kraj wysyłki: Chiny" To są chińskie podróbki niestety - właśnie o takich pisałem mając na myśli aliexpress Jedyna opcja to drogie Mundorfy, ale to połowa wartości wzmacniacza (i to przy założeniu że wymienię sam) więc jeszcze się zastanowię nad sensem inwestowania w to.
  6. @RLC Obecnie to Jamicony. @Atlas1304 Znalazłem Mundorfy, ale cena to... 130zł za sztukę @MobyDick ale te które podsyłasz mają 2200uf a nie 22000 jedno zero zgubiłeś
  7. Niestety nie widzę jak miałoby się zmieścić więcej niż 2 kondensatory (akurat to zdjęcie nie jest moje, ale ten sam model wzmacniacza): Przeszukałem już chyba cały internet i w żadnym sklepie nie mogę znaleźć kondensatorów o takich wymiarach (35mm x 65mm max). Jedyne które miałyby szansę się zmieścić mają albo za niskie napięcie albo pojemność Pomijam oczywiście chińskie wynalazki na aliexpress. Czyli wzmak lada chwila będzie do wyrzucenia.
  8. Problemem jest znalezienie kondensatorów o takim rozmiarze, żeby zmieściły się w obudowie. Znalazłem takie: https://www.a-hobby.pl/kondensator-elektrolityczny-22000uf-63v-35x80-105c-samyoung-seria-tdc-p-3988.html ale niestety są za wysokie - mają 8cm czyli za dużo o jakiś centymetr Jest też mniejszy ale ma też mniejsze napięcie (50V zamiast 63V) Nie wiem czy to nie zaszkodzi wzmacniaczowi https://www.a-hobby.pl/kondensator-elektrolityczny-22000uf-50v-35x50-105c-samyoung-seria-tdc-p-3987.html
  9. Ile standardowo może kosztować wymiana takich kondensatorów przez serwis? Są potrzebne 2 sztuki, parametry to 22000uf i 63V.
  10. OK. Zna ktoś jakiś serwis w Krakowie lub okolicach, który zrobi to dobrze i nie zepsuje?
  11. Cześć. Zauważyłem, że kondensatory w moim wzmacniaczu NAD C350 są trochę spuchnięte, ale nie jestem pewien czy nadają się już do wymiany? Jak ocenianie po załączonych zdjęciach?
  12. Reklamacja nic nie da, te urządzenia tak po prostu grają Ja również się na to naciąłem ostatnio, kupując DAC dla wzmacniacza Denon PMA720 (a potem Harman hk680) i kolumn QQ6650. Spodziewałem się rewolucji i się mocno ale to mocno zawiodłem. Teraz podchodzę z dużo większym dystansem do opinii przeczytanych w internecie. Opinie oczywiście same pochlebne i zachęcające do wydania grubo ponad 300zł (choć to podobno i tak niewiele "jak za takie urządzenie") Powiem tak: testowałem dwa różne DACe, w tej samej cenie (około 350zł). Pierwszy Audioquest Dragonfly Black, później Audiotrak Prodigy Cube. Zaraz mi ktoś powie że pewnie jestem głuchy, ale ja różnicy pomiędzy nimi a zintegrowaną kartą dźwiękową nie usłyszałem prawie żadnej... Mówię "prawie", bo jednak jakaś tam bardzo subtelna poprawa dźwięku była. Dragonfly'a oddałem do sklepu na drugi dzień. Potem zamówiłem Audiotraka. Tu było już moim zdaniem minimalnie (naprawdę minimalnie) lepiej, ale to nadal nie jest różnica za którą można zapłacić bagatela 350zł! Nie miałem do czynienia ze wspomnianym przez Ciebie Fiio, ale jestem przekonany że w jego przypadku jest podobnie. Chyba tylko audiofile są w stanie tyle płacić za prawie żadną różnicę w dźwięku. Sory ale wg mnie taka jest prawda P.S. Żeby nie było: sprzęt testowałem oczywiście na plikach FLAC.
  13. Na taką odpowiedź czekałem, dziękuję i pozdrawiam
  14. Niskie pasmo jeśli w ogóle było, to tylko przy naprawdę dużej głośności. Ale i tak nie było słyszalne bo było zagłuszane przez srednie i wysokie tony. W praktyce niskich tonów nie słyszałem. Jeśli chodzi o "nieprzystosowanie" kolumn do tak niskich częstotliwości - miałem na myśli właśnie to że może nie były projektowane z myślą o głośniejszym odtwarzaniu najniższego pasma. To w końcu jak? Być może zadaję głupie pytania, ale kompletnie się na tym nie znam i próbuję uzyskać prostą odpowiedź na postawione pytanie. Nie podbijam wysokich tonów w EQ. A moje pytanie dotyczyło tylko najniższego pasma 30-50Hz. Nie słucham też bardzo głośno muzyki z tak podbitym basem, raczej normalny poziom glosności co by dać żyć sąsiadom. Pytałem, czy silne podbicie basów w EQ na normalnym poziomie głosności nie zepsuje mi głośników. Rozumiem że przy podbiciu w EQ dostają kilkakrotnie więcej mocy niż bez podbicia na tym samym poziomie głośności. Ale czy dopóki grają czysto i nie charczą to nic się nie stanie?
  15. Myślałem właśnie o wymianie na Magnaty 2002, ale musiałbym ich najpierw posłuchac żeby mieć pewność Tylko nie wiem czy to konieczne. Przed chwilą odkryłem ciekawy sposób na podbicie brakujących niskich tonów - Equalizer APO. Podbiłem sobie brakujące pasmo 30-50Hz i różnica jest ogromna, właściwie to by mi chyba wystarczyło. Pytanie do ekspertów - czy to nie wpłynie negatywnie na żywotność głośników, skoro nie są przystosowane do odtwarzania tak niskich częstotliwości? Nie słucham bardzo głośno, dźwięk pozostaje czysty i nieprzesterowany (no jedynie bassreflex czasami furknie).
×
×
  • Utwórz nowe...