Skocz do zawartości

glenio

Uczestnik
  • Zawartość

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

O glenio

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa
  1. Ja puściłem peszel w wylewce pod parkietem. Wewnątrz peszla możesz potem przeciągnąć dowolny kabel (limituje cię tylko średnica i sztywność kabla). Do centralnego idzie taki sam kabel jak do przednich kolumn. Jeśli masz wystarczający metraż, to możesz pomyśleć o jeszcze jednej tylnej parze głośników (7.1). Subwoofery można podpinać różnie, niektóre są nawet wireless - wtedy nie potrzeba kabla sygnałowego od serca systemu, ale zasilanie musisz do niego doprowadzić. W ogóle optymalną pozycję subwoofera trudno przewidzieć bez słuchania, zatem jeszcze trudniej poprowadzić do niego kabel z wyprzedzeniem...
  2. Witam wszystkich! To mój pierwszy post i od razu zacznę od pytań. Chciałbym wejść w posiadanie zestawu odtwarzającego muzykę. Obecnie nie posiadam ŻADNYCH sensownych urządzeń do tego służących, więc stawiamy wszystko od zera. Dysponuję natomiast takimi oto metrami kwadratowymi: Wszystkie niebieskie pola na rysunku to zabudowa do samego sufitu, szare to niższe meble (blaty, stół, kanapa). Jak pewnie widzicie, nie ma tu zbyt dużego pola do manewru jeśli chodzi o lokalizację sprzętów - właściwie nawet nie oczekuję takich rad, bo przestrzeń jest już zagospodarowana. Grubsze ingerencje w ustawienie mebli są niemożliwe, więc za porady w rodzaju "wyp...dol wszystko, a kolumny walnij na środek" serdecznie dziękuję - kuchni się nie pozbędę. Ani lodówki. Muszę gdzieś trzymać mleko No - to może przejdę do pytania zasadniczego. Co właściwie należałoby wstawić do takiego metrażu? Czy należy się sugerować powierzchnią przestrzeni odsłuchowej (która jest niewielka - ok. 8 m2) i szukać monitorów, czy też trzeba brać pod uwagę cały metraż otwartej przestrzeni (ok. 26 m2) i próbować podłogówek (raczej z bas-refleksem z przodu)? A może małe monitory do grania na 8 m2 i do tego sub, który dobierać już do 26 m2? Przyznam, że ostatnia opcja jest mi najbliższa (o ile sub okaże się konieczny). Odległość od miejsca odsłuchu do potencjalnych kolumn to jakieś 2,6 m. Wcześniej myślałem też o kinie 5.1, ale po dłuższych przemyśleniach stwierdziłem, że nie ma tu miejsca na satelity (a może się mylę?), więc póki co budujemy zestaw stereo. Złotówki przejdą z satelit na fronty. Proszę forumowiczów o opinie - jak to poukładać, żeby fajnie zagrało? Ach, jeszcze jedno -szafa wnękowa w sąsiedztwie lewego kanału ma drzwi przesuwne - do odsłuchów mogę je otwierać - wewnątrz jest wypełniona ubraniami, więc liczę na wytłumienie i/lub rozproszenie odbić. Jeśli moderator uzna, że temat lepiej pasuje do innego działu, proszę o przeniesienie - mnie ten dział wydał się najwłaściwszy. Pozdrawiam serdecznie, Michał
×