Skocz do zawartości

MadMac

Uczestnik
  • Zawartość

    6
  • Dołączył

  • Ostatnio

O MadMac

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Legnica
  1. Pianocraft 870 czy Yamaha R-N803d

    Co racja to racja. Nie zachwycam się DAC-em Pianocrafta, po prostu jest dla mnie ważny i to też mnie do Pianocrafta przekonywało na początku, no ale teraz chcę więcej. Co do odsłuchu to chcę być na tyle przygotowany by też wiedzieć z jakimi kolumnami ten sprzęt zestawiać a nie każdy salon ma wszystkie, lub odpowiednie. Dlatego się tym gryzę i ciągnę za języki obeznanych w temacie
  2. Pianocraft 870 czy Yamaha R-N803d

    Dzięki Koroner, A miałeś może okazję słuchać Pianocrafa z innymi kolumnami i z tymi samymi Yamahy 602 lub 803d?
  3. Pianocraft 870 czy Yamaha R-N803d

    No dobra, bo może po prostu zwyczajnie zgłodniałem od kiedy podjąłem decyzję, że pragnę dobre audio. Pianocraft 870 zwięzły i bardzo multi, świetny DAC, no i wszystko w komplecie za niecałe 4k. Patrząc na 602, to powiedzmy, że dokładając nieco, mam nieco poważniejszy sprzęt, czy faktycznie jest to taki wzrost jakości względem elektroniki? Może inaczej, czy Pianocraft 870 pracując z tymi samymi kolumnami, mocno ustępuje pola 602 i czy te monitory w zestawie Pianocrafta, faktycznie nie są warte rozpatrzenia?
  4. Pianocraft 870 czy Yamaha R-N803d

    Dzięki jacek75. Chodzi mi po głowie, by zakupić kolumny używane do 803d. Może jest to czysto psychologiczny efekt, ale wolałbym mieć poczucie, że amplituner potrafi lepiej z lepszymi kolumnami, niż odwrotnie. Czy faktycznie za 2500 z ewentualnym niedużym hakiem, nie uda się zakupić pary dobrych kolumn np używanych na których amplituner już pokaże co potrafi? Jakby nie patrzeć to wciąż amplituner, za 3500, więc na logikę, to posiadacz kolumn za kilkanaście tyś lub więcej, raczej inną elektronikę do nich podłącza.
  5. Pianocraft 870 czy Yamaha R-N803d

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Poniżej wstawiam schemat pokoju. Jako, że jest stosunkowo wąski i długi, a zależy mi na ustawieniu jak na rysunku, wobec czego pojawiają się dodatkowe kryteria. Otóż żeby zachować między kolumnami rozstaw 2,5 metra, to pozostaje mi zaledwie ok 30 cm. na odsunięcie od ścian bocznych. Zakładając głębokość kolumny ok 30 cm to od tylnej ściany mógłbym odsunąć 40 maks 50 cm. To już może być ograniczające dla niektórych konstrukcji. Jedno Miejsce odsłuchu jest jakieś 3 metry od linii kolumn, kolejne jakieś 4-4,5.m. A zależy mi na przestrzenności dźwięku, na szerokości i głębokości sceny, choć zdaję sobie sprawę, że taki układ może to ograniczać. Faktycznie moc jest mi raczej zbędna, natomiast zależy mi przede wszystkim na jakości brzmienia, lubię słyszeć przestrzeń, detale, smaczki, separację instrumentów. Nie zależy mi na "faszystowskim" brzmieniu jak słyszałem na jakichś monitorach studyjnych blisko głowy u kolegi, choć detale mile widziane. Rozważam yamahę 803, ponieważ intuicja mi podpowiada, choć mogę się mylić, że aby muzyka dobrze brzmiała przy stosunkowo cichym słuchaniu a nawet kołyszacym do snu, to kolumny i tak potrzebują mocy. Kurcze, miał być Pianocraft i spokój, faktycznie funkcjonalność cudna, ładna forma, zamknięta w dwóch spojnych elementach, świetny DAC i w ogóle, ale jednak brzmienie jest priorytetem. Q21, dzięki za alternatywy, jednak chyba zostanę przy jednym klocku, tym bardziej że te zestawy jeszcze naciągają budżet. Nie zdążyłem jeszcze się przyjrzeć czy spełnią funkcję DAC a na której mi zależy. S4home. Na pewno jak już bardziej się skonkretyzuję, będę tego słuchał a opcja odsłuchu w domu wydaje się bardzo rozsądna przed wydaniem jak dla mnie nie małej kwoty. Kraft, no właśnie, ta Yamaha 602 też mi trochę po głowie chodzi, no i tu kolejne dylematy, czy wydać mniej, czy tyle samo i lepsze kolumny? Choć jakie mam ograniczenia pomieszczenia to nakreśliłem. Chyba wolałbym lepszą elektronikę i ewentualnie zmienić na lepsze kolumny, niż odwrotnie zwłaszcza kiedy wybieram all in one.
  6. Dzień dobry! Jakiś czas temu podjąłem decyzję, że ewidentnie potrzebuję dobrego audio do życia. Dość szybko bardziej obeznani znajomi polecili mi Pianocrafta. Najwyższy model mcr-n870d, przekonuje mnie swoją funkcjonalnością i DACem. Głównie słucham muzyki ze Spotify, FLAC, czasem CD. CD nie jest dla mnie koniecznością, bo większość kolekcji zripowałem już na FLAC. No i tak zastanawiając się nad tym Pianocraftem, zacząłem rozważać zakup amplitunera r-n803d. No cóż, być może należy dozbierać kasy, natomiast nie chciałbym przekroczyć 5500-6000 pln za amplituner i parę kolumn. Skoro miałbym wydać ok 4, to czemu nie dozbierać jeszcze trochę, jeśli zrobiłoby to dużą różnicę. Pokój dla systemu ma prawie 20m kwadratowych. Muzyki słucham różnej; minimalistycznej, instrumentalnej, jazzu, rocka, indie, czasem metalu czy jakiejś ambitnej elektroniki, tak więc od klimatów Balmorhea, Mike'a Oldfielda, Kate Bush przez Tonbruket, Bednarka, Otisa Taylora, Cohena po Toola, Electric Wizzard itd. Z dala od klubowych brzmień. Nie zależy mi na potężnym basie, natomiast zależy mi by muzyka dobrze brzmiała i robiła nastrój nie tylko grając głośno. W zasadzie muzyki bardzo głośno, słucham rzadko. Zatem czy faktycznie warto dokładać do r-n803d i szukać odpowiednich kolumn, czy poprzestać na zestawie Pianocrafta n870 z dołączonymi monitorami? Czy różnica brzmienia przy poziomie głośności akceptowalnej do pracy czy lektury będzie faktycznie na tyle zauważalna, że warta dołożenia 2k pln. Kolejne moje pytanie; czy decydować się na wolnostojące kolumny, powiedzmy za około 2,5k za parę, czy może w podobnej cenie lub niższej wybrać monitory, które równie dobrze wypełnią przestrzeń muzyką. Dodam, że pokój ma niecałe 20m kwadratowych powierzchni, ale jest wysoki na 3,5m. Rozważałem kolumny Q Acoustics 3050 , Dali Zensor 5 a także Castle Knight 3 ( te ostatnie ze względu na ich wygląd i z tego co na razie tylko czytałem podchodzący mi charakter brzmienia). Niestety para powyższych kolumn, plus r-n803d to już spory wydatek. Może inne alternatywy? Z góry dziękuję za ewentualną pomoc.
×