Skocz do zawartości

Bartosz K

Uczestnik
  • Zawartość

    10
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Bartosz K

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dobrze - żeby zamknąć klamrą cały wątek. Przesłuchałem i przymierzyłem sporo słuchawek. Każde z nich miały swoje plusy i minusy, a w stosunku do niektórych zmieniłem zdanie po dłuższym przesłuchiwaniu. Co było brane pod uwagę: Sony WH1000xm2 Sony WH1000xm3 Bose Quietcomfort 35 II NAD VISO ph70 Bowers & Wilkins PX MOMENTUM M2 AEBT Co wybrałem? Jeszcze nic, aczkolwiek wybór zawęził się do dwóch modeli: WH1000xm3 i NAD. Zdecyduje się zasadniczo po świętach. Co mogę w jednym zdaniu napisać o powyższych słuchawkach. Bowers & Wilkins PX - chyba największy zawód. Jeżeli miałbym wybierać tylko oczami, to zdecydowanie byłby to numer jeden. Sluchawki wyglądają cudownie, a ich jakość wykonania budzi podziw. Czar pryska jednak przy rozpoczęciu używania. Niski komfort użytkowania i baaardzo przeciętny (nawet bym powiedział - płaski) dźwięk pomimo wspierania najnowszych kodeków. Odpadły w przedbiegu. MOMENTUM M2 AEBT - w sumie też się na nich zawiodłem. Wpadły mi w ręce dosłownie na "dwa kawałki", ale jakość dźwięku nie powaliła. Bose Quietcomfort 35 II - fajne i wygodne z dobrym ANC. W pewnym momencie traktowałem je jako główny wybór, natomiast zostały odrzucone z dwóch powodów. Zbyt ciepła barwa, która niezbyt dobrze komponowała się z rodzajem muzyki, którą słucham (aczkolwiek generalnie słuchawki grają bardzo dobrze- wcześniej zalecam jednak odsłuch) oraz brak wsparcia dla aptx. Sony WH1000xm2 - dobra cena za jakość dźwięku zbliżoną do nowszego modelu xm3 - niektórzy piszą nawet, że taką samą, ale nie jestem w stanie się z tym zgodzić. Odrzuciłem je jednak ze względu na komfort noszenia (bardzo pociły mi się w nich uszy). NAD VISO ph70 - rewelacyjna scena. Pod względem szerokości i detaliczności w moim odczuciu jest to numer jeden. O słuchawkach można niewiele przeczytać w internecie, ale z pewnością warto udać się to TOP HIFI i zrobić sobie mały odsłuch. Alternatywna rockowo/metalowa muzyka brzmiała wręcz genialnie. Trochę boję się jednak kwestii napraw i cześci zamiennych. Przez ich małą popularność może się tak stać, że po okresie gwarancji przy ewentualnej awarii będe musiał kupic kolejne słuchawki - a uczciwie powiem, że wydając na ten cel ponad 1000 zł chciałbym korzystać z nich kilka lat. Na minus też bateria - zaledwie 13-15 godzin na jednym ładowaniu i troszkę za małe pady jak na moje uszy. Sony WH1000xm2 - nieco gorsza scena niż NAD - natomiast muszę stwierdzić że brzmią rewelacyjnie. Jak dla mnie ciut za bardzo dominują niskimi tonami, ale można to sobie wyrównać equalizerem. Bardzo wysoki komfort noszenia i super system gestów. W pracy gdzie co 10 minut, ktoś sie do mnie odzywa, możliwość przyciszenia muzyki jednym prostym gestem może mieć bardzo duże znaczenie w codziennym użytkowaniu. Podejrzewam, że wsparcie serwisowe po gwarancji dla sony będzie bezproblemowe.
  2. To jeszcze pytanko - czy ktoś z was może miał styczność ze słuchawkami: Definitive Technology Symphony 1 ? Można je dorwać w bardzo dobrej cenie - zastanawiam się czy są tego warte.
  3. Dzięki za wskazówkę - przed finalnym zakupem mam zamiar jeszcze raz przesłuchać słuchawki, o których piszemy i zwrócę na ten element uwagę. A potencjalnie coś wiadomo wam o Audio-Technica? Mają jakieś ciekawe pozycje, które dorównują klasie ww. słuchawkom? Trochę czytałem o tej firmie - pochlebnych recenzji sporo, ale jakoś nie widzę by cieszyły się jakąś bardzo duża popularnością na forach/grupach.
  4. Sony przesłuchałam - nie jakoś intensywnie bo nie miałem ku temu warunków. Moim zdaniem że wszystkich słuchawek wskazanych powyżej (z wyłączeniem tych które jeszcze mam w planach przesłuchać) wypadają jako jedne ze słabszych. W tej chwili mój prywatny ranking: 1. NAD 2. Bose 3. B&W i Sony Słuchawki oceniałem przez pryzmat wymogów o których pisałem w pierwszym poście. Jak przeslucham AKG i momentum (plus może jakieś AT) to napiszę szersze omówienie na co się zdecydowałem.
  5. Ok - przesłuchałam b&w px i nad viso hp70. Obiektywnie - w tej chwili zdecydowałbym się na NAD. Nie wiem wiele o tej marce, ale moim zdaniem całościowo w testowanym repertuarze wypadly najlepiej. Zyleta pod każdym kątem. Do przesłuchania zostały mi tylko akg i senheisery które na ten moment maja jeden atut - sporo niższa cena. Te kilka odsłuchów które są za mną utwierdzają mnie w przekonaniu że odsłuchał na docelowym urządzeniu to podstawa - kierując się tylko recenzjami z internetu powinienem wybrać Sony, które dla mnie są najsłabsze w zestawieniu.
  6. Dzięki - przejadę się po sklepach i sparuje słuchawki z docelowym urządzeniem. Nie ufam do końca testom internetowym. Póki co najbardziej skłaniam się do Bose - choć powiem szczerze że po podłączeniu do telefonu modelu niższego niż qc2 35 nie usłyszałem jakiejs drastycznej różnicy - a jednak cena kilkaset złotych niższa. Więc też się zastanawiam czy inwestowanie w słuchawki więcej kasy ma sens podczas gdy muzyki słucham na smartfonie raczej średnio muzycznym plus że Spotify.
  7. OK - dzieki za info. To kolejne słuchawki do przetestowania.
  8. Dzięki za info - co do AKG to testowałem jakieś z serii K oraz jestem posiadaczem 518dj. W obu komfort użytkowania bym ocenił bardzo nisko - 518 jestem w stanie nosić max 40 minut na głowie, bo niewyobrażalnie cisną w uszy. 8 godzin to trochę za mało - wystarczy, że smartfona muszę podłączać do ładowarki codziennie.
  9. Dzięki za info B&W raczej przekraczają budżet choć trzeba przyznać, że stylistyka robi wrażenie. Muszę przesłuchać - podobnie jak Sennheisery - ponoć w przedziale cenowym do 1000 zł są jednym z lepszych wyborów.
  10. Cześć, Jestem na etapie wyboru słuchawek bezprzewodowych. Testowałem technologię na panasonicach za 150 zł (które grały bardzo słabo-przeciętnie) i wygoda użytkowania przekonała mnie do rezygnacji z kabelka. Nie jestem audiofilem, nie mniej jednak trochę muzyki słucham i sprzęt podstawowy nie spełnia moich wymagań. Na czym mi zależy: - słuchawki nauszne/wokółuszne zapewniajace komfort min. 3-4 godzin stałego słuchania; - scena i detaliczność - słucham muzyki głównie: rock/metal + jakieś alternatywne/stonerowe granie, więc fajnie gdybym mógł rozróżnicać instrumenty - z drugiej strony muzyki słucham głównie na spotify w najwyższej jakości, więc nie jest to jakiś format audiofilski - więc bez przegięć; - przyzwoita redukcja szumów/hałasu - będę z nich korzystał zarówno w biurze jak i podróży (raczej nie w domu); - bateria na nie mniej niż 12 godzin; - niska awaryjność - zezłoszczę się gdy po 2 latach trafi je szlag;) Póki co rozważam następujące modele: sony mx 1000 m3, bose quietcomfort 35 ii i sennheiser momentum 2, przy czym miałem możliwość słuchania pierwszych dwóch (niestety tylko jedne udało mi się sparować, więc odsłuchiwałem tylko na demie, żeby było sprawiedliwie). Generalnie bardziej odpowiada mi ciepły dźwięk bose - na demie brzmienie było trochę lepsze niż na Sony (choć recenzje pod tym kątem przyznają prym Sony). W zakresie redukcji nie widziałem żadnej różnicy. Ponoć Sony ma super system gestów - nie miałem okazji tego sprawdzić, a może być to przydatne . Generalnie jak miałbym wybierać w tej chwili to mimo wszystko wybrałbym bose - sprawiły na mnie lepsze wrażenie + cena jest bardziej w moim budżecie. Jednak im mniej wydam tym lepiej. Będę wdzięczny za wasze opinie - szczególnie propozycje innych modeli, które mieliście okazję testować.
×
×
  • Utwórz nowe...