Skocz do zawartości

Zenon z Kition

Uczestnik
  • Zawartość

    21
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Zenon z Kition

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa
  1. Poszukam w Top Hifi tych aq i odsłucham. A co myślisz o Bayerdynamic DT150 i DT770 oraz AT M50x i MSR7?
  2. Widzę, że jednak niewiele osób miało do czynienia z MH40, zatem zapytam inaczej. Jakie słuchawki do 1000pln (-/+ 100pln) byście polecili? Mogą być zamknięte lub otwarte/półotwarte, chciałbym rozważyć obie opcje. Z jednej strony wiem, że otwarte będą miały szerszą sceną, z drugiej strony będzie się to działo kosztem mniejszego natężenia dolnych rejestrów. Obecnie do odsłuchu domowego posiadam AKG K240 Studio oraz Audio-Technica AVC500. Jeśli chodzi o wzmacniacz to mam jedynie DragonFly Black (myślę na spokojnie o wzmacniaczu słuchawkowym, ale to dopiero za jakiś czas). Posiadam także B&W PX, które są względnie wyrównane (chociaż bas czasami może zaskoczyć) i mają trochę dziwną scenę (jakby dookoła głowy?), więc szukam czegoś, co będzie grało nieco cieplej, miało przyjemny bas, ale też nie najgorszą scenę. Nie zależy mi na słuchawkach monitorowych, chociaż lubię gdy instrumenty są od siebie oddzielone. Rozkład częstotliwości może być w delikatne "V". Najbardziej odpowiadają mi moje AKG, jednak trochę brakuje w nich basu, ten z kolei podoba mi się w ATH, jednak sam dźwięk jest zlepiony i jak dla mnie niedokładny. B&W ma na tyle osobliwy dźwięk, że ciężko mi go do czegoś przyrównać; najbardziej podoba mi się w nim średnica - wokale są żywe, wysublimowane, wręcz plastyczne. Szukam więc połączenia najlepszych - jak dla mnie- cech wymienionych przeze mnie słuchawek. Jaki dźwięk mi się nie podoba? Na pewno taki jaki przedstawia Sennheiser Momentum M2 AEBT, jest dla mnie zbyt przygaszony - jak spod koca, scena wąska, wydaje mi się, że są zbyt ciemne (miałem okazję poużywać ich przez jakiś czas). Szukam więc takiej "lepszej" wersji K240 tylko z mocniejszym, cieplejszym basem i ładnym wokalem. Podsumowując: - otwarte/półotwarte/zamknięte - lekkie "V", plastyczny wokal, dobrze zaznaczony bas (tylko bez przesady, nie w stylu Denona) - przyzwoita średnica - wielkość, kształt i design - dowolne - byłoby miło, gdyby były w dość wygodne (moje PX-y mają spory docisk, który przeszkadza przy dłuższym słuchaniu) - gatunki muzyki: rock alternatywny, elektronika, klasyka: klawesyn, fortepian, skrzypce, kameralistyka (symfonicznej praktycznie nie słucham, czysto wokalnej też).
  3. Witam, czy ktoś może mi coś powiedzieć na temat Master&Dynamic MH40? Jaka jest specyfika dźwięku? Są teraz w naprawdę dobrej cenie (1000 pln) i zastanawiam się nad nimi jako słuchawkami "domowymi" Czy będą nadawać się do rocka i muzyki elektronicznej? Słyszałem trochę negatywnych opinii dotyczących szerokości sceny (nawet jak na słuchawki zamknięte)
  4. Posłuchaj sobie tych słuchawek: - Focal Listen Wireless (słuchawki jasne, może brakować basu, ale to zależy od słuchacza; dobra dynamika i fajna scena) - Audio-Technica ANC700BT (dobra cena jak na słuchawki z ANC w dodatku przyzwoicie grające) - Audio-Technica DSR7BT (ponad budżet, ale można czasami znaleźć w promo poniżej 1k) - Sennheiser Momentu M2 AEBT (Nie wiem co myśleć o tych słuchawkach, ale zbierają dobre opinie. Miałem okazję ich poużywać przez jakiś czas, grają ciemnym, aczkolwiek ciepłym i basowym dźwiękim - bas jest sprężysty, nazwałbym je przeciwieństwem Focali Listen. Troszkę wżynają się w głowę (pałąk) przy dłuższym odsłuchu i zdecydowanie nie są Over-Ear a raczej On-Ear; jakość wykonania - perfekcyjna) - Audio-Technica SR50BT (grają bardzo fajnie, z wyraźnym dołem, ale nie kosztem średnicy, co się chwali)
  5. Blonde Redhead - ktoś ich słucha? Bardzo ciężko dotrzeć do osób w PL, którzy ich kojarzą Rock alternatywny, a ostatnio... no cóż, ciężko jest mi to przyrównać do czegokolwiek - muzyka eksperymentalna może? LRKR - mało znany artysta z Brooklynu (nie wiem dokładnie skąd jest, wiem jedynie, że tam mieszka), tworzący muzykę elektroniczną, którą serdecznie mogę polecić John Maus - podobny trochę do Deine Lakaien, tworzy głównie pop eksperymentalny, lo-fi, pop syntetyczny. Krótko mówiąc muzyka elektroniczna z dodatkiem akustycznych instrumentów i wokalem, który nie powiedziałbym, że stanowi podstawę dla melodii, a raczej jej eleganckie uzupełnienie Philippe Jaroussky - fantastyczny kontratenor Lustmord - dark ambient, bardzo specyficzny, nie każdy polubi, lecz warto dać szansę
  6. Przesłuchiwałem kilka razy zarówno xm2 i xm3. Bardziej podeszły mi te drugie - miałem wrażenie, że scena jest nieco szersza, ale bas był moim zdaniem przesadzony. PX-y grają dla mnie neutralniej, a spędzam w słuchawkach po kilka godzin w ciągu dnia i obawiałem się, że Sony będą mnie zbyt męczyć przy dłuższych odsłuchach. Jeśli jednak miałbym kupić słuchawki do delektowania się muzyką, np. w domu w czasie wolnym, to wybór padłby na coś innego, pewnie kablowego. Zapewne przesłuchałbym KEF One Space, Master Dynamic WH40, no i wziąłbym pod uwagę NAD HP Viso 70 - dźwięk mają fantastyczny, tylko z wygodą nie najlepiej - przynajmniej dla mnie. Bowersy na razie grają dość sucho, rozgrzewam je cały czas, przesłuchałem raptem 10-12 godzin. Będę miał za to okazję za kilka dni dłużej posłuchać Momentum M2 Wireless, bo ktoś z rodziny kupuje, więc będę miał bezpośrednie porównanie
  7. Sam długo zastanawiałem się nad słuchawkami. Możesz przejrzeć temat, który założyłem, jest jeszcze w niedawnych na forum. Ostatecznie wybrałem B&W PX - bardzo osobliwy dźwięk. Dizisaj słuchałem polecanego przez Q21 SR50BT - są kapitalne. Gdyby nie brak ANC, byłbym zapewne nabywcą Góra przejrzysta i wyraźna, bas gdy trzeba tez się pojawia (jest sprężysty - nie dudniący) , a średnica się nie chowa. To jednak nic - dopiero scena robi wrażenie! Warto, abyś je przesłuchał, są dookołauszne, lekkie i bardzo wygodne
  8. Jednak padło na PX-y, dźwięk z bose jak na 1200-1400 zł to jednak nieporozumienie (przynajmniej dla mnie). Jesli komuś nie zależy na ANC, to warto dać szanse Audio Technica SR50bt - jasny, klarowny dźwięk i kontrolowany bas + dość wygodne. Dziękuje wszystkim za pomoc
  9. To prawda. Doszedłem do wniosku, że ANC jednak chciałbym mieć. Niby oczywisty wybór pod tym względem stanowi Sony i Bose, jednak ich dźwięk jest jakby to powiedzieć... trochę sztuczny - przynajmniej w moim odczuciu. Nie powiem, bo Beoplay h9i mi dość mocno zaimponowały, gdy słuchałem ich w salonie Denona, stąd też rozważam - nie małą - dopłatę. Idealnie w budżet wpasowałyby się Sennheisery , ale nie wiem nawet gdzie mógłbym ich posłuchać, a z tego , co widzę niewiele osób jest tutaj z nimi jakoś szczególnie zaznajomionych Zastanawiam się, czy jednak sony nie byłyby najbezpieczniejszym wyborem, bo z drugiej strony przy włączonym ANC, siedząc w metrze, kawiarni czy innym głośnym miejscu ciężko delektować się muzyką jak w domowym zaciszu, będąc podłączonym do wzmacniacza PXC przesłuchane i wiem, że dźwięk nie jest dla mnie. O ile bas jest całkiem przyjemny, bo nie jakiś strasznie mocny, o tyle scena jest taka sobie i dźwięk sam w sobie jest taki trochę metaliczny (?). Sony słuchałem raz jeszcze i nie wiem, czy podstawa czaszki jest u mnie cała po basie, jaki prezentują... Mimo wszystko Bose mają dla mnie najwięcej zalet. Po pierwsze są mega wygodne, po drugie ANC jest świetne, dźwięk jest niezły (tak, daleko im do B&W, ale do delektowania muzyki poszukam w przyszłości czegoś otwartego/półotwartego do wzmacniacza), mają fizyczne przyciski (nie lubię tych dotykowych paneli) i cena jest dość przystępna (z polskiej dystrybucji można znaleźć za ok. 1200). Daję sobie jeszcze jeden dzień, ale największa szansa, że to je zamówię.
  10. To jak? Ktoś ma jakąś opinię o PXC 550? Do tego znalazłem jeszcze ciekawą promocję na Beoplay H9i za 1550... Zamiast zmniejszać, powiększam liczbę możliwości
  11. Podbijam pytanie. Jeszcze nigdy nie zwracałem słuchawek, ale jak dotąd wszystko co chciałem zwrócić w x-kom, dało radę zwrócić bezproblemowo. Mam jeszcze pytanie odnośnie Sennheiser PXC 550. Możecie mi coś powiedzieć o tych słuchawkach? Z testów, które widziałem wynika, że są dość dobrze wykonane, lekkie, wygodne i mają niezłe ANC. W dodatku cena 1000pln brzmi zachęcająco.
  12. Właśnie dzisiaj dość długo słuchałem Bose 35 i Sony XM3 i mam teraz spory dylemat, bo w obu modelach podoba mi się co innego. Do tego dochodzą jeszcze Bowersy, których dźwięk zdawał pogodzić się moje wymagania, ale niezbyt praktyczne etui, brak możliwości złożenia i ANC, które psuję dźwięk (w porównaniu do tego, co dzieje się bez niego;)) trochę mnie do nich zniechęcają... 🤔 Zastanawiam się, czy po prostu nie zamówić jednych z nich i nie potestować ich dłużej w domu, a jeśli nie będą mi odpowiadać, po prostu zwrócę je przed 14 dniami. Czy ktoś kto posiada B&W PX mógłby się wypowiedzieć co do wygody ich użytkowania i ergonomii? W wielu testach znalazłem opinie, jakoby słuchawki te były bardzo niewygodne - ciężkie, nauszniki twarde, a słuchawki same niezbyt dopasowane do głowy. Co z kwestią przenośności? Słuchawki się nie składają a etui jest giętkie - czy nie sprawia to problemów w przewożeniu?
  13. Dziękuję Marek za opinie i podsunięcie tego ciekawego algorytmu Już kilka razy słuchałem Sony, zarówno MX3 jaki i MX2, i faktycznie skłaniałbym się bardziej - ku mojemu zaskoczeniu - w stronę MX3. Z kolei Bose mnie bardzo konfundują, bo mam wrażenie, że dźwięk jest trochę metaliczny, scena wąska, a bas zbyt uwydatniony, ale w sumie nie wiem, czy to nie zniekształcenia ANC w tym konkretnym modelu. Biorąc pod uwagę, że często słucham muzyki w zatłoczonych miejscach (szczególnie metro, którym się dość często poruszam), warto byłoby wybrać coś dobrze eliminującego hałas otoczenia. Przesłucham raz jeszcze Bose, bo zbyt szybko im odpuściłem
  14. Podsumowując, przesłuchałem B&W PX, Focal Listen Wireless, Sony WH-1000 (MX2 i MX3) oraz Bose qc35. Najmniej z tych wszystkich przypadły mi do gustu Bose - mają mocny, niezbyt dla mnie przyjemny bas, dźwięk o rozdzielczości pozostawiającej wiele do życzenia... i jakby metaliczny dźwięk (zbyt krótko słuchałem, aby jakoś je szczególnie dokładnie oceniać, ale pierwsze wrażenia takie sobie). Sony MX3 mają, wg mnie, dosadny, ale nawet znośny bas i naprawdę niezłą stereofonię. MX 2 mają sporo mniejszy dół i nad nimi się właśnie zastanawiam. B&W grają z kolei niespecyficznie, dźwięk jest jakby otulony, troszkę przypomina dźwięk ze wzmacniacza lampowego, bas jest odrobinkę "rozlazły" jak dla mnie, ale przyjemny, nie męczy ucha, scena jest dość szeroka, a góra nie przebija. Jeszcze do odsłuchania mam Momentum M2, ale wszystko wskazuje na wybór pomiędzy Sony a B&W
×
×
  • Utwórz nowe...