Skocz do zawartości

Adrian Winkler

Uczestnik
  • Zawartość

    10
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Adrian Winkler

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Erfurt

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Zapomniałeś dodać, że kable pewnie nie wygrzane 😉
  2. Cześć! Sam kupiłem Klipsch 820 i Denona DRA-800H. Klipsche strasznie mi się podobały, właściwie to odkąd je zobaczyłem zdecydowałem się w ogóle na audio, a muzyki słucham zwykle na słuchawkach, więc miały mi służyć przede wszystkim jako ozdoba. Wszystkie inne polecane mi zamiast nich kolumny, często tańsze i podobno lepiej grające, były po prostu brzydkie. Lub w najlepszym wypadku pospolicie nudne. Np. Heco Aurora 700. Na dzień dobry musisz wiedzieć, że 820 są dużo większe niż np. 610, które najpierw kupiłem. Ja o tym nie wiedziałem, myślałem, że mają tylko niżej osadzony dodatkowy głośnik, więc mam teraz w kawalerce dwa kloce wielkości średniej lodówki. Za to daje to bardzo monumentalny efekt. Załączam foto z TV 65" i szafką RTV 180 cm żebyś miał punkt odniesienia. Nie odsłuchiwałem ich z niczym innym, bo założyłem na starcie, że w grę wchodzą tylko Klipsche. Ostrzegano mnie oczywiście, że grają bardzo wyeksponowanymi krańcami pasm, szeroko i w ogóle nie da się na nich słuchać muzyki. Ale podobno świetnie sprawdzą się do filmów, co dla mnie było akurat dużym atutem. Cóż, nie kłamali. Walą basem do sąsiadów na wszystkie strony i trzęsą wanną już na 40%. Bas jest co prawda dynamiczny, ale jest go za dużo. Przy gitarowych brzmieniach jest dość żywo, przy elektronice robi się mrocznie. Góra mocno uwydatniona, ale przy tej szczegółowości mi akurat odpowiada. Co do środka, to na ironię Twoje pytanie o głośnik średniotonowy jest chyba zasadne. W trybie Pure Direct średnica dość wyraźnie przesuwa się do tyłu. Chowa się, ma się wrażenie, że muzykę słychać zza ściany. Mamy za to wtedy bardzo dużo detali i szeroką scenę. Przy dynamicznych utworach daje to bardzo koncertowy efekt i w dodatku świetnie sprawdza się w filmach. Z kolei stereo wyrównuje pasma i oddaje środek spowrotem, a bas na -1 staje się bardziej plastyczny. Właściwie to dopiero teraz robi się słuchalny. Niestety taka korekcja jest nieprecyzyjna i momentami basu brakuje tam, gdzie na Pure Direct było optymalnie. Separacja nadal dobra, ale teraz góra wydaje się bardziej dominująca, mimo, że na Pure Direct czasami aż kłuje. Za to wokal nie jest już przysłonięty. Stereo daje po prostu bardziej klasyczny, równy odsłuch. Mi o dziwo bardziej odpowiada ten przejaskrawiony. Jeśli chodzi o amplituner, to na dzień dobry wiedz, że Denon jest trochę krótszy, ale wyższy niż np. Yamahy. W mojej opinii wydaje się przez to bardziej elegancki, ale u mnie skończyło się to wymianą szafki RTV. Co ważne, program HEOS to straszne zło i nie polecam nawet wrogom. Nie jest to jakaś nakładka do obsługi Spotify, tak jak myślałem, tylko zewnętrzny soft, do którego przypisujesz swoje konto. Tragedia. Odpalenie tego ustrojstwa zajmuje ok minuty. Ma dość ograniczone funkcje i nieintuicyjną nawigację. Mam listę kilkunastu przekreślających go wad, więc na prędce wymienię najgorsze: 1. Odtwarzanie losowe nie działa w obrębie wybranej playlisty, a tylko dla całej historii odtwarzania. Nie posłuchasz losowo Sade, bo po 2 piosenkach wleci Podsiadło z wczoraj. Tragedia. 2. Jeśli wyłączysz odtwarzanie losowe na piosence z poza pożądanej playlisty, to nie możesz wrócić strzałkami do poprzedniej piosenki. Musisz włączyć na nowo tę playlistę. Już oczywiście bez opcji losowania. 3. Nie działa znana i lubiana opcja radio utworu/wykonawcy. Po skończonym numerze odpala się historia odtwarzania. Jeśli słuchałeś 20 razy jakiegoś kawałka wczoraj, to dzisiaj też usłyszysz go 20 razy. 4. Wyłączenie amplitunera podczas korzystania z programu spowoduje w najlepszym wypadku wylogowanie aplikacji i konieczność ponownego parowania przez minutę z telefonem, a w najgorszym błąd, który nie pozwoli jej nawet sparować z ampli. Musisz zrzucić pamięć aplikacji z telefonu i dopiero parować. 5. Jeśli się zapomnisz i wyjdziesz z telefonem poza zasięg sieci WiFi, przydarzy się opcja nr 2. 6. Aplikacja nie przechwytuje sterowania bocznymi guzikami do ściszania. Przy auto wygaszającym się ekranie to mordęga.
  3. Panowie, Zamówiłem Yamahy 303 i 803. Z tego co mówicie - 303 nie ma nawet sensu wyciągać z kartonu, więc pewnie zostanie 803. Czy wtedy zamiast Klipsch 610 nie lepiej wybrać 620 lub 820? Pokój ma niecałe 16m + otwarta kuchnia 2x2. Zostaje jeszcze kwestia HDMI. Czy to tylko bajer żeby było mniej kabli jak się ma dużo urządzeń? Czy raczej zyskam na jakości dźwięku z PC? Jeśli warto, to mogę wymienić Yamahę na Onkyo 8390.
  4. Indie pop, alternatywa. Za dobry przykład niech posłuży "Wiersz ostatni" Kasi Lins. Jednak większość czasu spędzam na oglądaniu filmów z PC. Korzystając z okazji: 1. Czy jak podepnę PC do ampli np. 8270 przez HDMI to karta dźwiękowa nadal będzie źródłem? Czy to się wtedy odbędzie jakoś z pominięciem PC i wtedy wszystko wysteruje ampli? Bardzo chciałbym mieć też fajniejszy dźwięk z PC, ale nie przez dziurkę z karty dźwiękowej. Oczywiście lepsze to niż Microlaby, ale zastanawiam się czy nie dopłacić jednak do HDMI. 2. Czy jeśli powyższe faktycznie działa tak jakbym chciał, to jest to w ogóle zauważalna różnica w jakości? Mam na myśli filmy bardzo stare, rzadkie, krążące w paskudnej jakości, często nigdy nie masterowane, a jeśli już to lata temu dla Criterion do maksymalnie stereo. Nie oglądam żadnych Transformersów w 4K, a na 5.1 mam uczulenie. 3. Czy jeśli faktycznie warto stereo z HDMI, to nie powinienem wybrać jednak wyższych modeli głośników? Do jakiego ampli lepiej 620, a do jakiego 820?
  5. Klipsche zostają. Co obsługującego Tidala będzie z nimi jako tako grało? Jeszcze mogę zmienić zamówienie. Chciałem DRA-800H + 620, ale to już za dużo pieniędzy za sprzęt, który będzie lepiej wyglądał niż grał. Czytałem o niedającym się słuchać i do niczego nie pasującym charakterze Klipschów. Stąd pomysł na najtańsze Klipsche i najtańszy ampli jaki znalazłem
  6. Bo są śliczne. Który zestaw lepiej zagra? 1. Yamaha 303 + Klipsch 610 - 3300 zł 2. 402 + 620 - 4100 zł 3. 402 + 820 - 4700 zł
  7. Panowie, Założyłem jednak internet, więc temat BT nieaktualny. Kupiłem Klipsch 610. Co do nich polecicie?
  8. Że niby Tidal ma lepszą jakość od Spotify? W Spotify Premium jest opcja pobrania muzyki w bardzo dobrej jakości. Zakładam, że to lossless, bo pliki ważą absurdalnie dużo. To specjalna opcja tylko dla download, stream ma oczywiście wykastrowany bitrate, co słychać wyraźnie i czego słuchać się właściwie nie da. Wszystkie zakłócenia słychać na sprzęcie, nie mogę się przyczepić do pliku. HD595 i HD-681EVO gubią się dopiero przy tłoku, ale to równie dobrze może być wina dziurki. Tak czy siak systemu będę bronił, choć jeśli to potwierdzone info, jestem skłonny zmienić platformę na konkurencyjną. Wracając do sprzętu: ten zestaw chyba mocno przekroczy mój budżet. Jestem oczywiście skłonny porzeźbić, bo nie chcę pakować się w drogie meble, ale proszę zasugerować mi jeszcze inne połączenia. O co chodzi z tym reciverem? Rozumiem, że ten NAD nie ma BT i stąd jego obecność. Czy pełni jeszcze jakąś inną funkcję? To urządzenie służy też w procesowaniu dźwięku? Bo kosztuje majątek, więc chyba nie jest to zwykły interfejs BT, prawda? Jest ewentualnie jakieś inne dobrze grające już fabrycznie stereo? Yamaha 602 też klops? Myślałem też o Pioneer SX-S30, bo ładny i ewentualnie o Onkyo 8270, co byłoby już dla mnie raczej totalnie górną granicą.
  9. Bardzo ładny ten NAD. Zastanawiałem się właśnie nad taką zgrabną konstrukcją. Nikt mnie wtedy nie posądzi o słuchanie radia Ale jest sens inwestować w lepszy procesor, jeśli BT i tak urwie jakość? Myślałem, że w takim przypadku powinienem właśnie kupić najtańsze byle co, byleby z BT, co i tak, ufam, zagra lepiej niż głośniki multimedialne. Czytałem też tutaj przed założeniem wątku, że w ślepych testach ludzie nie odróżniali brzmienia po BT, bo ma już wystarczający bitrate, bodaj 384 kbps. Nie mam oczywiście jak zrobić odsłuchu w salonie, więc zmuszony jestem zdać się na suche dane i Wasze zdanie.
  10. Dobry wieczór Panowie, Chcę kupić zestaw do 3k np. Yamahę 302 lub 402 + Line Nota 550X. Rzecz w tym, że nie posiadam w domu internetu, więc zamiast Wi-Fi źródłem byłoby Spotify z pobranymi FLACami z Xiaomi Mi9T Pro (BT 5.0). Czy bardzo stracę na jakości? Nie chcę rezygnować z wygody Spotify, a AUXem telefon podpięty mam już teraz do Microlab Solo7c, które grają paskudnie, więc nie chcę wydawać 3k żeby znowu było słabo. Mogę wybrać oczywiście inny sprzęt. Mogę nawet kupić inny telefon*, ale internetu nie założę, bo zamiast czytać książki będę grał w gry i oglądał śmieszne koty. *Czy podpięty do amplitunera telefon jest źródłem dźwięku i amplituner tylko wzmacnia jego brzmienie razem z niedoskonałościami? Czy telefon jest tylko nośnikiem danych i cały sygnał przetwarza amplituner z pominięciem układu telefonu? Czy będzie to uzależnione od tego, czy to AUX czy BT?
×
×
  • Utwórz nowe...