Skocz do zawartości

cezar1972

Uczestnik
  • Zawartość

    6
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez cezar1972

  1. Zamierzasz przed zakupem coś odsłuchać, czy kupić na postawie porad? Przede wszystkim szukaj kolumn z basrefleksem z przodu, od dołu lub kolumn zamkniętych. W Twoim przypadku zestaw za 20kzł może zabrzmieć niewiele lepiej od zestawu za połowę tej kwoty. Zacząłbym więc poszukiwania od zestawów tańszych i wybrał ten, który mnie zadowoli, choćby kosztował grubo poniżej założonego budżetu. Ja na początek zacząłbym np. od amplitunera Marantza 70s i kolumn Indiana Line Utah.
  2. cezar1972

    wybór kolumn

    Moim zdaniem Indiana Line to dobry trop. Ja słucham w pomieszczeniu o powierzchni 16 m2, na następującym sprzęcie: kolumny Indiana Line Tesi 561, amplituner Marantz SR 7500 zamiennie ze wzmacniaczem Yamaha AS-1100. Z dźwięku jestem bardzo zadowolony. Yamaha jest jaśniejsza, a Marantz bardziej łagodny. Dodatkowo z tymi kolumnami łączyłem Yamahę RX-A 1010, Marantza SR 4600, Marantza PM-17KI oraz miniwieżę Yamahę Pianokraft. Każdy sprzęt dawał radę z tymi kolumnami, chociaż z Pianokraftem przy głośnych odsłuchach czuć było, że ma mniej mocy od dużych klocków. Tak więc z Twoim amplitunerem też powinny dać radę. Zanim wybrałem kolumny, to u siebie w domu słuchałem jeszcze: Indiana Line Tessi 661 (były zbyt duże do mojego pokoju), KEF Q750 - bardzo fajne kolumny, jak możesz to posłuchaj ich lub ich następców, Elac Debut Reference B6 - fajne kolumny podstawkowe o łagodnym brzmieniu, Elac Uni-Fi Reference B6 - bardzo fajne kolumny podstawkowe, jaśniejsze od Debut B6, Elac Debut Reference F5 - fajne podłogówki, ale za duże do mojego pokoju. Nie wybrałem kolumn podstawkowych, bo nie grały lepiej od podłogówek, a musiałbym dokupić dodatkowo podstawki pod nie. Wnioskując po obecnych cenach, to szukasz kolumn w przedziale cenowym do 3500 zł. za nowe. Na Twoim miejscu odsłuchałbym proponowane przez Ciebie Tessi 661, Tessi 5 oraz Elac Debut Reference F5 i wybrał z tej trójki to co najlepiej gra. Wszystkie te pozycje znajdziesz w jednym salonie, więc z odsłuchem i wypożyczeniem nie powinieneś mieć problemu. Gdybyś jednak chciał coś kupić bez odsłuchu, bazując tylko na opiniach innych, to ja w ciemno brałbym Tessi 5 - na pewno nie będą do Twojego pokoju za małe (za duże zresztą też nie). Możesz też pójść w podstawki, ale tu będziesz musiał dokupić dodatkowo standy - zostanie mniej kasy na kolumny, a miejsca w pokoju i tak nie zaoszczędzisz.
  3. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Nie podawałem zakresu cenowego, bo zupełnie nie orientuję się ile tak naprawdę trzeba wydać na nowy gramofon, a nie wyrób gramofonopodobny. Na pewno nie chciałbym przekroczyć kwoty 5 tys. zł za gramofon z wkładką. przedwzmacniacz jest ogarnięty (tzn. wbudowany we wzmacniacz). Przyznam się szczerze, że robiąc rozeznanie zwróciłem uwagę na 3 modele: Thorens 402 DD, Rega P3 oraz Technics SL100 lub SL1500. A @burzpodsunął bardzo ciekawą propozycję. Nie mam nic przeciwko sprzętowi z epoki (sam takiego używam od kilku lat), ale trzeba mieć świadomość, że albo się kupuje od forumowego specjalisty, albo po zakupie oddaje się na kompletny przegląd. Mając przysłowiowe 2 tysie rozglądałbym się za jakimś vintage za około 1 tys + drugie tyle na serwis u specjalisty. Mając 5 tys. lub więcej szukałbym już raczej wśród nowych modeli.
  4. Mechanicznie absolutnie nie. Jestem z niego bardzo zadowolony i nie planuję go wymieniać (może dokupię coś innego z ramieniem S). Oczywiście ma już swoje lata, co widać na pokrywie i obudowie. Za jakiś czas pewnie zafunduję mu "operację plastyczną". Nowy gramofon ma być prezentem dla mojej córki przymierzającej się do opuszczenia rodzinnego gniazda, która uwielbia słuchać winyli (i powoli buduje swoją własną kolekcję), ale nie jest zainteresowana technikaliami typu wymiana wkładki czy ramienia. Sprzęt ma po prostu grać, być jak najmniej kłopotliwy w obsłudze, a w razie konieczności wymianę wkładki to ogarnie jej jakiś lokalny salon audio. Stąd mój pomysł na coś nowego, a nie czegoś z epoki.
  5. Doradźcie dobrzy ludzie w sprawie zakupu gramofonu. Ile trzeba dzisiaj wydać monet, aby kupić przyzwoity nowy gramofon, który nie będzie niszczył płyt i na którym będzie można z przyjemnością posłuchać ulubionych winyli (najlepiej półautomat lub automat, ale nie jest to wymóg konieczny)? Będzie to prezent dla osoby, która raczej nie będzie żonglowała wkładkami i bawiła się w jakieś zaawansowane ulepszenia. Jaki nowy sprzęt jest warty zainteresowania? Dodam, że aktualnie w użyciu jest Technics SL-MA1 z wkładką AT95.
×
×
  • Utwórz nowe...