Skocz do zawartości

Technika lampowa i analogowa

Vintage audio, wzmacniacze lampowe, gramofony i przedwzmacniacze gramofonowe, magnetofony, tunery.

605 tematów w tym forum

    • 68 odpowiedzi
    • 16 009 wyświetleń
    • 190 odpowiedzi
    • 86 096 wyświetleń
  1. Sprzęt VINTAGE oraz CLASSIC ... 1 2 3 4 5

    • 123 odpowiedzi
    • 130 534 wyświetleń
    • 19 odpowiedzi
    • 16 238 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 5 685 wyświetleń
    • 19 odpowiedzi
    • 2 766 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 407 wyświetleń
    • 180 odpowiedzi
    • 35 095 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 316 wyświetleń
    • 35 odpowiedzi
    • 4 230 wyświetleń
  2. Problem z ramieniem gramofonu

    • 4 odpowiedzi
    • 712 wyświetleń
    • 35 odpowiedzi
    • 11 891 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 694 wyświetleń
    • 7 odpowiedzi
    • 2 325 wyświetleń
  3. Gramofon do 400zł

    • 0 odpowiedzi
    • 719 wyświetleń
  4. Gramofon dla laika

    • 19 odpowiedzi
    • 4 043 wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 2 568 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 1 140 wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 2 483 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 1 621 wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 1 232 wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 2 816 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 1 361 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 1 262 wyświetleń
  5. Tani gramofon

    • 24 odpowiedzi
    • 25 209 wyświetleń
  • Ostatnie posty

    • Mam takie spostrzeżenia co do wzmacniaczy impulsowych w domu. W tej technologii łatwo jest uzyskiwać bardzo duże moce wyjściowe. Jednak w warunkach domowego zacisza zwykle kilkadziesiąt watów zupełnie wystarcza, bo takie wzmacniacze ( jeśli mają zapewnione dobre - wydajne zasilanie ) nie potrzebują sporego zapasu mocy jak wzmacniacze pracujące w klasie AB. 100W to moim zdaniem jest aż nadto ( w większości przypadków ). Często może wystarczyć kilkanaście watów mocy. Łączenie takich wzmacniaczy z tanimi układami analogowej regulacji barwy, moim zdaniem mija się z celem jeśli myślimy o wysokiej jakości dźwięku. Tym sposobem można mocno popsuć dźwięk nawet gdy regulacja barwy jest ustawiona na 0. Nie każdy wzmacniacz impulsowy gra dobrze. Sporo zależy od jakości użytych podzespołów biernych.
    • Cześć. Zapomniałem napisać jak się skończyła przygoda. Rozpiszę się (przepraszam, taka moja wada) Odsłuchałem AVR-X2600H i AVR-X3500H na Heco Aurora 700 i Monitor Audio Bronze 6.  Wnioski: 1. AVR-3500H dał mocy, energii i wyrazistości Monitorom. Grały lepiej. 2. Aurora 700 grają lepiej od Bronze 6 na obu ampli według mojego słuchu (no każdy ma inne uszka  ) 3. Pod Aurorą oba amplitunery grały w sumie tak samo ale inaczej. Czułem że coś jest więc poprosiłem o pomoc sprzedawcę w punkcie, gdzie słuchałem. Usiadł ze mną, puścił muzykę, której słucha i na której chciał wyłapać różnicę. I wyszło szydło z worka (bądź dźwięki z kolumn). Na X3500H grały lepiej. Ten ampli, z większą mocą itp. gra bardziej rozdzielczo. Szczególnie na niskich tonach. W muzyce (podrzuconej przez fachowca) stopa perkusji oraz gitara basowa były do odróżnienia w odsłuchu. Były lepiej odseparowane. Przy X2600H ten sam utwór. Efekt? Bas się zlewał zbytnio i te dwa dźwięki się łączyły. Ciężko było między nimi usłyszeć różnicę. 4. W domku jest Denon AVR-X3500H i para heco Aurora 700.    Bawiłem się już w domu z Audyssey, ale też z manualnymi ustawieniami. Trybami dźwięki. Korektorem manualnie ustawionym. Tym od Audyssey (Reference i Flat), trybem Pure Direct, podbiciem niskich jak i wysokich tonów. Powiem tak (jak to czuję): Zestaw ma potencjał. Potrafi grać cicho i z pełnią dźwięku. Potrafi grać głośno, tak na prawdę, nie tracąc na walorach (chyba że za dużo namieszamy z podbiciach to dźwięk robi się ble przy hałasie). Audyssey umie w dźwięk. Pure Direct działa bardzo dobrze. Jeśli chodzi o brzmienie. Grało klasycznie (tak z umiarem klasycznie), grało Rock'owo, POP'owo, było i Disco Polo. Były filmy i seriale. I kolumny radzą sobie jak dla mnie wszędzie. Potrafią być delikatne, stonowane, by po małym tuningu korektora i podbicia tonów pokazać że możesz dźwięk nie tylko słyszeć, ale i czuć w postaci drgań twych narządów wewnętrznych.   Jak na moje za cenę około 6000 zł to zestaw, który wybrałbym ponownie (gdybym szukał).
    • Coś ode mnie, starego wyjadacza kaset Od 1994 roku miałem Technicsta RS-BX501 (sprzedałem zestaw w zeszłym tygodniu) - technicznie miał Dolby B-C HX-PRO. Po nagraniu na dobra tasmę Cr (chromową) lun Me (Metal) z uzyciem Dolby C i HX-PRO jakość dźwięku była naprawdę doskonała. Posiadałem też walmana Panasonic (ta sama grupa producenta) i na ulice było lepiej niż dobrze, przy włączonym Dolby B w walkmanie (też w zeszłym tygodniu poszedł). "Wtedy" nie było słuchawek dokanałówek, ale jak przed sprzedażą podłączyłem, to nawet 24-letnie kasety grały... znakomicie! Nie każdy pamięta, ale był też niszowy już Dolby S oraz kompresyjny system redukcji szumu DBX. Pamiętam jak z mojej pierwszej Finezji (taki dość ciekawy pałaski deck, widać go na zdjeciu kolegi Rega) został mechanizm oraz trafo w zasilaczu, resztę przrobiłem... Wracajac do tematu kaset w tym zakresie niewiele się zmieniło. Nadal na taśmę napylane są tlenki a potem rolka jest cięta. Dobre firmy jak ówczesne BASF, Maxwell czy TDK robiły naprawde kasety nie do zajechania. Do poprawnej pracy głowicy oczywiscie potzrebne były dobre waruki, czyszczenie, rozmagnesowanie (kto pamięta lub ma kasetę rozmagnesowującą?). Do tego głowice sferyczne lub coś extra -głowice stożkowe... Ach, wpsomnień czar. Do dzis mam zachowane sporo kaset (nagranych) dobrej jakosci oraz kilka zabytków Tonsilu czy Polydoru (wydawali tez płyty winylowe). Moja najstarsza, sprawna kaseta pochodzi z 1971 roku. Niedługo części z nich będe się pozbywał na Allegro Echhh, przypomnieliście mi moje najlepsze lata K.
    • odpowiadając pokrótce na Twoje pytania z popularnych marek - tak, Marantz nieźle wypada w tym kompromisie. Tylko, jak to z kompromisami bywa - człowiek na wstępie chciałby wszystko, a w ramach kompromisu ma jednego i drugiego po trochu. oczywiście. Jak w każdej dziedzinie, wiąże się to ze zwiększeniem "kosztów"   Po prostu modele następujące po sobie rok do roku - różnice kosmetyczne absolutnie wykluczone. Podłoga, podłoga i jeszcze raz podłoga połączyć się da.    Natomiast moje zdanie jest takie - jeżeli nie wchodzi w grę poprawne ustawienie kolumn w układzie 5.1, to ja na twoim miejscu wykreśliłbym wszystkie powyższe pytania i przede wszystkim zastanowił się nad wyborem po prostu lepszego "stereo".
  • Ostatnio poruszane tematy

×
×
  • Utwórz nowe...