Na dziś mam podobne wrażenia. Wysokich wcale nie jes mało, za to trochę mało niskich i nie jest aż tak ciepły jak wskazywałaby nazwa. Mam go od dwóch tygodni, z czego 60 godzin wygrzewania, + 17 godzin słuchania. Żródło dźwieku to Sony BDP S790 via coaxial (tu płyty DVD Audio i Blu R Audio) oraz pliki Flac róźnej rozdzielczości (jazz) z DAP A&K 25 przez USB. Pierwsze co uszłyszałem to większa klarowność, przejżystość dźwięku i jakby szersza scena . Dźwięki poszczególnych instrumentów dobrze odseperowane. Tryb NOS nadaje brzmieniu takią bardziej "kremową" konsystencję, ale mnie o dziwo bardziej podoba się OS - mniejsze zniekształcenia i większa klarowność. Dodam, że fiio podpięty jest do Marantz 2252 i HK 430, starych dziadków o raczej ciepłym, analogowym klimacie grania, a mimo to jakby tych niskich było ciut za mało. Zamówiłem 2 lampy 6N23P VOSKHOD (dla wyjścia RCA to 2 i 4) i posłucham co to zmienia. W mędzyczasie wygrzewanie na oryg. lampach zwiększy się też.