Skocz do zawartości

Kifa

Uczestnik
  • Zawartość

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0

O Kifa

  • Ranga
    Debiutant
  1. Problem w tym że ten Denon był kupiony w promocji za 1462 PLN. A mnie nie stać na dopłacenie czegokolwiek do tej kwoty. Z kolei teraz wszystkie ceny RTV w tymże sklepie podskoczyły do poziomu "normalnego". Więc jestem w kropce. Bo na pewno nie mam ochoty na Denona - byłem dziś jeszcze w dwóch innych sklepach gdzie mają ten model i... znów szum straszliwy (no chyba że słucha się wyłącznie przez Sound Direct, wtedy go niema). Co do grania gorzej - bardzo wątpię czy zauważę różnicę, a poza tym - w zasadzie potrzebuję sprzętu do nagłośnienia konsol (gry i odtwarzanie filmów), a nie do słuchania płyt CD. Ale jeśli nie Onkyo TX-SR308 (bo wymieniony w poprzednim poście amplituner Sony ma minimalną oporność kolumn 8 omów), to co w tym przedziale cenowym?
  2. Udałem się do miejsca zakupu sprzętu, odsłuchałem inny egzemplarz Denona M38 i niestety - cierpiał na dokładnie to samo. W dodatku po bliższym wsłuchaniu się odkryłem że szum jest również podczas odtwarzania płyt CD i radia, co jest już absolutnym przekroczeniem granic mojej wytrzymałości. Jutro udaję się znów do sklepu i zwracam sprzęt, zapewne wymienię go na jakiś amplituner Onkyo (lepiej się sprawdzi w moich zastosowaniach, a nie chcę nic przesadnie drogiego). Denona miałem po raz pierwszy i ostatni zarazem. Dodatkowo pogrzebałem w sieci i dopiero teraz odkryłem kilka recenzji tejże mikrowieży, w których mowa jest o zjawisku szumu. Zatem nie jest to jakieś wyodrębnione zjawisko, tylko norma w przypadku tego modelu. Widać mści się na mnie zaufanie marce. Co do amplitunerów - rozważam Onkyo TXSR308 lub Sony STR-DH800, bo na tyle pozwala mi oferta sklepu i zasobność mojego portfela. Ale to już inny temat.
  3. Witam serdecznie wszystkich użytkowników niniejszego forum. Pojawiłem się by poszukać pomocy u ludzi bardziej obeznanych z tematem niż ja. Otóż - stałem się ostatnio posiadaczem wymienionego w temacie mikrusa od Denona. Z początku sprzęt robił na mnie bardzo dobre wrażenie, jednak szybko wyszedł na jaw pewien skrajnie denerwujący mankament. Otóż po przełączeniu się na którekolwiek wejście analogowe (obojętnie czy AUX1 czy AUX2) oraz włączeniu jakiejkolwiek zmiany barwy głosu (podbicie basów, sopranów, balans, SDB) pojawia się instensywny biały szum, taki sam na głośnikach jak i na słuchawkach. Całość szumi nawet gdy do wejść nie jest absolutnie nic podłączone (puste gniazda), a natężenie szumu jest kompletnie niezależne od poziomu głośności. Efekt występuje na 6 różnych parach słuchawek (od Roccata przez Philipsa na AKG kończąc) oraz na każdych kolumnach które sprawdzałem (dwie pary Denona, para Manty). Zjawisko jest dla mnie kuriozalne, bo mój 10-cio letni rozklekotany Samsung, low-end w momencie zakupu tak czy tak, nie szumi wcale. Te same słuchawki i głośniki podłączyłem również do tego złomu i absolutnie żadnego szumu nie stwierdziłem. I tu pojawia się moje pytanie - czyżbym dostał w sklepie sprzęt fabrycznie kopnięty? A może to po prostu "tak ma być" i całą renomę marki mogę wyrzucić do kosza i udać się po kolejnego low-endowego Samsunga (bo dodam że pierwszy raz zdecydowałem się na zakup sprzętu z wyższej półki cenowej)? Z góry dziękuję za wszelkie sugestie dotyczące tego problemu. Przekopałem wszystko co mogłem w sieci znaleźć na temat tego konkretnego modelu i nie znalazłem wiele, a każdy chwalił brzmienie tego zestawu. Tymczasem tu taki kwiatek...
×