Skocz do zawartości

yamen

Uczestnik
  • Zawartość

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

O yamen

  • Ranga
    Debiutant
  1. To może być dobre. Jaka tam tajemnica. Taki leciwy, mało znany wzmacniacz - Thule IA 60.
  2. Dzięki za informacje. Czy jest to coś podobnego do Audio Monitor lub Celestion? Czy też coś z wyższej półki typu Dali Ikon? To w zasadzie jedyny problem. Obawiam się tego środka. Natomiast reszta jest na prawdę dobra. Szukam czegoś co miałby rozdzielczość zbliżoną w górnej części pasma do Dali, ale zdecydowanie nie jak w B&W (to nie jest mój dźwięk). Góra może być bardziej stonowana niż w Dali, ale te niuanse (wybrzmienia, smaczki itp.) muszą być słyszalne przynajmniej na poziomie 60-70 % Dali i powietrze otaczające poszczególne dźwięki musi być wyczuwalne. Masywna, zbita ściana dźwięku odpada. O Amphinach też czytałem. Zdania są podzielone. Jest nawet prezentacja maluchów (to się chyba nazywa Ion) na youtube. http://www.youtube.com/watch?v=2EC8aLIbFRs Bruce Swedien (nie znam człowieka, ale ponoć guru-realizator) stwierdził "These are really very good speakers!!!". W tej prezentacji (mam dobry tor audio w komputerze) słychać dobry, nawet wyraźny środek, ale góry (wybrzmień) to ja w ogóle nie słyszę. Nie wykluczone, że jest za mgłą. Te Iony wyglądają jak głośnik komputerowy, a cena no... trochę wysoka jak na coś takiego. Amphion Helium 410 lub 510 są większe. Coś to zmienia? Opinie słyszałem różne, włącznie z taką - "Amphin to takie plum, plum". Dzięki za zaproszenie. Jak bym mieszkał blisko to tak, ale niestety mamy do siebie po przekątnej. Y.
  3. Hello, Przetrzepałem chyba wszystkie możliwe strony przez ostatnie kilka miesięcy. Szukam na spokojnie dobrych monitorów: Eletronika - lekko ocieplona, średno wydajna. Część pomieszczenia nie duża. Czytam książki siedząc 1,5 do 2 m od głośników. 4m wolnej ściany w moim pokoju nie ma, więc i problemu z mocami też. Moje fochy: 1 - Dźwięczna, szczegółowa (ale pozbawiona nachalności i sybilantów) górną część pasma, bez tego nie ma kolumny. 2 - Dobra prezentacja środka (bez dychawiczności, nadmiernego klinicznego chłodu i nadmiernego osuszenia), 3 - Bas może być mniejszy, ale powinien być (nie rozlazły), 4 - Czytelna przejrzysta scena. Tych ludzików dmuchających w trąbki musi być trochę widać i powietrze miedzy nimi musi być wyczuwalne (zwarta ściana dźwięku odpada), 5 - Głośniki z tekstylnymi kopułkami odpadają. Przerobiłem ten temat i wiem, że pkt. 4 nie osiągnę z czymś takim. Albo aluminium, albo tytan, ewentualnie wstęga. Nie szukam cudów. Zakładam jednak, wsród jałowo lub krzykliwie brzmiących kolumienek, można znajeść coś co nie wymaga Passa i jest w zagrać dobrze ze średnio wydajnym wzmacniaczem. ----- Co mi w oczy wpadło po przebrnięciu przez kilkaset lub lepiej poetyckich opisów, które czasmi całkowicie się wykluczały: 1 - Paradigm Mini Monitor v7 - http://audio.com.pl/testy/paradigm-mini-monitor-v7:1 Szczerze przyznaję, że do firmy Paradigm miałem zawsze jakiś nie uzasadniony dystans. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Zawsze kojarzył mi się z plastikowym nieciekawym dźwiękiem. Z tej recenzji wynika coś wręcz przeciwnego. Kto z Was tego słuchał? Przy okazji, co to znaczy; góra jest zasadniczo selektywna i niczym nie irytuje? Tzn.? Scena jest detaliczna, wybrzmienia pojawiają się jako zlepek, czy jako w miarę dokładnie zarysowany dźwięk? Słychać te wybrzmienia? Nie słychać? Cena jest zupełnie umiarkowana. Może to? 2- Usher V-601 - trochę duży. Nie wiem jakie ma wymagania prądowe. Wymaga pieca 100W na kanał? Dalej... Czytam coś takiego: "Soprany łączą się ze szczegółową i żywą średnicą wprost niesłyszalnie" - wynika z tego, że dziur nie ma i średnica jest dobra, o.k, ale za raz po tym; "Kopułka radzi sobie doskonale z przekazywaniem dużej ilości informacji, i to w sposób selektywny". Magiczne słowo selektywny. Wiem co oznacza, ale mi chodzi o wybrzmienia. Jeśli kolumna jest w stanie przekazać uderzenie w talerz perkusji z większą ekspresją i precycją niż bzzz... oraz na ścianie przed sobą widzę w wyobraźni zarysy sceny i rozmieszczenie instrumentów to może to? W końcu Dali ze swoimi wstęgami. Z małych wychodzi mi Ikon 1 lub Ikon 2 z tymi tam mk2. Różnica pewno niewielka. Góra jest dobra. W tych kolumnach tą górę wyraźnie słychać, może nawet za bardzo, ale to już coś co można spokojnie nazwać pełnym, selektywnym wybrzmieniem. To jest dobre. Problem w tym (to moje subiektywne wrażenie), że dla mnie te kolumny grają trochę odchudzonym środkiem. Mam rację? Być może popadam w złudzenie (brak osłuchania z tym konkretnym modelem), ale tak to odbieram. Nie chcę poezji, ale konkretów. Jak macie czas i się nudzicie to żadnym słowem nie pogardzę. Z góry dzięki za wszlekie sugestie. Y.
×