pawlowski

Uczestnik
  • Zawartość

    5
  • Dołączył

  • Ostatnio

O pawlowski

  • Ranga
    Debiutant
  1. ok, opisze dokładniej, a przynajmniej spróbuje - poniewaz nie jestem profesjonalista, wiec z gory prosba o wyrozumialosc. Użyje swoich subiektywnych odczuc - nie wiem kompletnie co to krótki bas czy liniowe granie wzmacniacza. Dali 606 graly jak dla mnie wszystko za wysoko (oczywiscie w zestawieniu z moim tandbergiem) - niskie tony brzmialy jak srednie, nie były pełne i mialem wrazenie, jak gdyby glosnik byl wykonany z blachy i wydobywanie dziweków brzdąkało stukaniem aluminium o nierdzewkę. srednie graly jak wysokie, a wysokie piszczały jak wykastrowany kogut. brakowało wyraźnie basu. Generalnie nie podobala mi sie sama barwa dzwieku. Zaznacze tez, ze glosniki byly podlaczone do pioneera (bardzo wysoki model) i problemu juz nie bylo. Pewnie z sansuiem za 100 milionów również by nie bylo, ja jednak zyje na razie w swiecie tandberga. trafiłem też na elacki i dali 606 razem - w bardzo profesjonalnym zakładzie w wawie przy waszyngtona. Poleciłbym wszytkim, ale nie o tym dziś. dźwięk wydobywany z elaców+tr2075 jest przyjemny, odczuwałem wyraźne odseparowanie tonów bez skrzeczenia, glosnik gral swoje. szkoda, ze nie moge w jedym czasie zestawic dali 450 vs elac. Wracając do mojego wyboru, to padnie pewnie na elac'ki. Wizualnie są jednak w nienajcikawszym stanie. odnośnie regeneracji, to chciałbym zapytać czy zabieg typu zerwanie porysowanej okleiny, wypolerowanie i pomalowanie glosnika bejcą jest w ogóle rabialny? jak już mają stać w pokoju i skoro ich nie ukryję, to chciałbym je wyeksponować i pomalować na żółto ew. drewnianie-niebiesko. nie zestawiłem jeszcze dali 450 vs elac, ale to już jest niemożliwe ps. czy mozecie prosze pomoc jeszcze ze sprawdzeniem czy elac 135 byly wydawane w dwoch wersjach el 135 i el 135 II? nie potrafie sie do tego dogrzebać. Dziękuję, Franek
  2. heh, dzięki wielkie. dzis mialem przyjemnosc posluchac dali 606 - ale bez rewelacji, a wrecz przeciwnie. zostaly 450 vs elac 135 i rzut moneta. elac sa zamkniete, wiec graja calym pudlem. niestety brak bas reflexów. od plastikowych slupków jestem daleki, gdyż 30 lat używałem czegoś na ich kształt. i tak bardzo mi pomogliscie - moglem sie od razu posluchac i wywalic 606 - a ja sie uparłem i musialem isc zobaczyc. wybór padnie pewnie na elacki - moze to smiesznie zabrzmi, ale nie chce brazowaych ani czarnych kolumn - moze nawet sam pobawie sie w bejcowanie (mam nadzieje, ze pomozecie - pochwale sie efektami na forum) jedno co mna kieruje przy rzucie moneta, to ze zakup glosników nie jest decyzja nieodwracalna, wiec jak ich nie zniose, albo "whatever" to sprzedam i zycie bedzie toczylo sie dalej, na moim amatorskim zestawie nibygrajków, które wspaniale kaleczą mi Knopflera i symfonicznego Willsona (ten od genesisów). jak cos jeszcze przyjdzie wam do napisania na temat dali 450/elac 135, przed piątkiem, godziną 17 to będe bardzo wdzieczny. (elac: http://www.elac.com/de/archiv/archiv_produkt_alt.php?f=11491 ) podziele sie niezlaeznie od wyboru swoimi spostrzezeniami po zakupie i skoro tak znane sa dali, a tak malo wiemy o elacach, to chyba zaryzykuje Dziekuję, Franek
  3. ok, dzieki za wsparcie. ale jeszcze powierce inaczej. Czy jest cos dobrego ("uobiektywniając" mam na myśli - nie gorszego od dali 450) tylko rozmiarowo mniejszego? Przyznam, ze mimo iz pokoj nie jest najmniejszy, to wstawienie 2 takich kolumn bardzo zaburzy panujacy w wnim minimalizm, ktory bardzo doceniam. te glosniki to kolubryny, a ja poszukiwalbym czegosc 4x mniejszego. jest miejsce na kompromis jakosc/rozmair? i jak bardzo sie traci nie wydajac przy tym 100.000.000 Super, gdyby do tego "mniejszego" mogl zostac moj wzmacniacz. dzieki, Franek
  4. Czesc, dzieki za odpowiedz. tak, elac 135 s graly moim zdaniem przyzwoicie i najlepiej z tego co slyszalem w zakrsie do 1500pln. niestety nie mam mozliwosci ich zestawic z ww modlami dali. Dla mnie sytuacja idalną byloby postawienie obok tych 3 par kolumn, podpiecie pod moj wzmacniacz i przelaczanie miedzy nimi. (ale wtedy nie pojawilbym sie pewnie na forum i nie dywagowal o "rojsrojsie"- chyba nawet nie widziałem - no moze kiedys w tv) Z tego co zrozumialm z Twojego postu, dali 405 powinny zagrac przyzwoiciej (czy tez lepiej sparując wokal?) niz model 606 i ..sa klasę wyżej. Zwróciłeś uwagę na tony niskie. Nie mam wymagania puszcznia ich po całym osiedlu, chciałbym by byly dostatcznie odsparowane i nie zagluszaly reszty przy Zeppelinach czy Collinsie ale również dawaly fajny efekt przy Kraftwerku - taka niestety mieszanka wracajac do elaców, to w takim razie jak plasuje sie model 135 w stosunku do powyzszych dali? Wzmacniacz ma 75W, dobre pasma i tlumienia i uwazam jest w miare precyzyjny i przewidywalny, jak za pieniadze za ktore jest sprzedawany w stosunku do sansuiów, pionirów czy innych ciekawych konstrukcji. Oczywiscie, to juz moj subiektywne odczucia. Dzięki, Franek
  5. Cześć, chcialbym poprosic o pomoc z wyborem glosników podlogowych (sztuk dwie ) zaoferowano mi dali 450 i dali 606 w podobnych cenach, problem jest taki ze ich nie slyszalem. slyszalem elac el 135 s czy mozecie z waszego doswiadczeia podpowiedziec, ktore z tych glosników bylyby przez was preferowane. ja poszukuje w miare cieplego dzieku, niemetalicznego (nie wiem czy to dobre okreslenie), pokój 30m^2, wzmacniacz tandberg tr 2075 z gory dziekuje Franek