Skocz do zawartości

obrok

Uczestnik
  • Zawartość

    17
  • Dołączył

  • Ostatnio

O obrok

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Bruksela

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. No właśnie do zeszłego tygodnia żyłem w błogiej nieświadomości, bo myślałem, że kabla nie da się usłyszeć, a na pewno nie na takim nie-high-endowym sprzęcie, jak najtańszym Naim+Focal Aria. No ale (niestety) usłyszałem ogromną różnicę między ponoć wspaniałym, choć tanim, Audioquest Rocket 11 (https://www.whathifi.com/best-buys/accessories/best-speaker-cables) a tym Tellurium. Ale Ty porównywałeś kable w mniej więcej podobnym przedziale cenowym, więc pewnie tam różnice są mniejsze... Dla mnie przeskok był ogromny.
  2. @misiek x - bardzo dziękuję, gdyby nie covidowe obostrzenia, to chętnie bym podjechał. Odwiedzamy znajomych Polaków w Wassenar, tuż obok Hagi, dwa razy do roku... @audiowit Z informacji od mojego znajomego, który z czasem i gotówką się nie liczy i ma cierpliwość do drutów to odpowiedź na Twoje pytanie brzmi- bedzie trudno znaleźć Ci coś lepszego. - bardzo dziękuję, tak mi się właśnie wydawało. @tomek4446 - przepraszam za wątek o drinku... ale jako laik w temacie kabli odczytałem link do YTDY jako "podśmiechujki" z nowicjusza patrzyłem na szybko i w belgijskim necie nie jestem w stanie kupić tych kabli. Spróbuję je jednak sprowadzić i dać im szansę. Dzięki.
  3. Kolumn do tego Naima miałem już w domu 5 kompletów i już (na razie) wystarczy... Jest tu na forum osobny mój wątek w tym temacie. No ale OK - to na jakie proponowałbyś zmienić? Problem jest taki, że mieszkam w Belgii, a tu poziom obsługi klienta i podejścia do niego jest jakby... gierkowski... Wypożyczyć mi kolumn nikt nie chciał, każde 5 zestawów musiałem kupić i w ciągu 2 tygodni odesłać, z pełną procedurą korekty sprzedaży. Te kable Tellurium dostałem pożyczone tylko dlatego, że dziadek sprzedawcy urodził się pod Krakowem... Taki mały off-topic...
  4. Tytułem wstępu - powoli wychodzę na prostą po szoku, jakiego doznałem po testowej zmianie kabli głośnikowych w moim zestawie (Naim Unity Atom + Focal Aria 926) z poprzednich, ponoć prze-super (według portalu whathifi) kabli Audioquest Rocket 11 na wypożyczone Tellurium Q Black II. Róźnica - oczywiście na plus dla Tellurium - była oszałamiająca. Na poprzednich kablach wszystko brzmiało poprawnie, ale dopiero na nowych kablach pojawiła się prawdziwa szeroka scena, detale, zrównoważenie wszystkich partii, itd. itd... Pytanie - czy w podobnej grupie cenowej (ok. 300 EUR za 2x2 metry) powinienem w ogóle rozglądać się za innymi kablami, niż Tellurium Q Black II? Czytałem dużo dobrego o Atlas Hyper 3.5, albo (sporo droższych) AudioQuest Rocket 44. Warto? Z góry dzięki. Chciałbym już zakończyć proces ulepszania systemu (choć szczerze boję się, że to może być neverending story...)
  5. Zgadzam się w 100%, że Focale w górnych partiach były ostre - ale tylko gdy grały na Audioquest Rocket 11. Zmiana kabli na Tellurium Black II zupełnie (naprawdę szokująco dla mnie, laika) zlikwidowała ten problem. Na Rocket 11 słyszałem zawsze zbyt ostry wokal, potem metr-dwa przerwy i w oddali za wokalem wszystkie instrumenty zbite w jedną paczkę. Z Tellurium mam oddzielony, rozstawiony po scenie każdy instrument i wokal, który nie męczy uszu. Teraz męczy mnie każda chwila, kiedy nie mogę ich słuchać! Serio. Pomyślę o fotce, ale może najpierw powinienem zmienić telewizor, bo 15-letnia plazma może zepsuć efekt Naima
  6. Chciałem się podzielić wrażeniami po ostatnich odsłuchach, z Naim Unity Atom: a. miałem w domu: - przez tydzień Fyne F501 - bardzo fajna dynamika, mocny bas, świetnie się sprawdzały w moich ulubionych mocniejszych rockowych kawałkach. Jednak kiedy zmieniałem muzykę na nieco delikatniejszą, zdecydowanie brakowało mi detali i otwartości - dlatego zostały odesłane - przez dwa dni Q Acoustic 3050i (tylko dlatego, że były w super cenie). Nuda, odesłane bardzo szybko. b. odsłuchiwałem w sklepie: -B&W 603 - zupełnie nic szczególnego, nie rozumiem zachwytów nad tymi kolumnami. Dla mnie brzmiały jakby "zamulone" - Focal Chora 826 - bardzo fajne, otwarte,detal i dynamika, jednak czegoś mi w nich brakowało. No i ciągle na minus ich wygląd - Focal Aria 926 - zachwyciły mnie, wspaniała przestrzeń, detale, dynamika. Nieco brakuje mi jeszcze basu, ale myślę, że nie znajdę kolumn w tej cenie, które miałyby wszystko zupełnie idealne. Poza tym to też może być kwestia mojego pokoju w "L", z otwartym wejściem do kuchni itd... Do tego tu w Belgii są teraz po 1.500 EUR za parę(!). Tak więc skończyło się na tych - kupiłem i już naprawdę nie szukam dalej. Na osobny wątek - cieszę się, że sprzedawca namówił mnie do wzięcia do domu na próbę kabli Tellurium Q Black II. Jestem laikiem i podszedłem do okablowania z przymrużeniem oka. Facet sprzedaje kolumny za 400tys EUR, więc myślałem, że przy takim sprzęcie to może i kabel ma znaczenie. Ale przy Atomie...? Nawet przez pierwsze kilka dni nie chciało mi się ich podłączać i grałem na poprzednich Audioquest Rocket 11. Wczoraj się zmusiłem do podmiany kabli, bo dziś obiecałem je oddać. I NAPRAWDĘ JESTEM W SZOKU! Zmiana w detalach, otwartości sceny, wygładzenie wokali, które wcześniej wydawały mi się lekko za ostre, całość stała się fajnie "mięsista". Niesamowita, naprawdę niesamowita zmiana w całym systemie. Nawet zaprosiłem rodzinę na "ślepe testy odsłuchowe" i wszystkim zgodnie opadły szczęki. Zamawiam te kable i projekt zakończony (mam nadzieję...). Podsumowując - ponownie dzięki dla Q21, tym razem za namawanie mnie to dania szansy Focalom
  7. Dzięki - umówiłem się właśnie na wypożyczenie - na osiem(!) tygodni - tych F501. Bardzo duża jest różnica między F501 i F502? Te drugie juz znacznie przekraczają, i tak już naciągnięty, budżet.... Chora 826 jest na pewno fajna, ale nie mógłbym na nią codziennie patrzeć. Odrzuca mnie zupełnie wizualnie.
  8. Od kilku tygodni słucham Naim Unity Atom, z naprawdę świetnymi głośnikami Buchardt S300 mkII, poleconymi na tym forum. Mam pokój 42m i od samego początku forumowicze uprzedzali, że podstawkowe głośniki mogą być za małe. I pomimo całej sympatii do Buchardt'ów chciałbym sprawdzić, jak w tych warunkach zagrają podłogowe (czasem w niektórych kawałkach brakuje mi nieco basu). Słucham rocka, czasem w wersji hard. Jeżdżę nałogowo na koncerty rockowe i tego KOPA szukam w głośnikach. Budżet - ok. 6.000 pln (do małego podciągnięcia) Opcje: - Fyne Audio 501 - Elac Debut 2.0 F6.2 - Focal Chora 826 (ze zdjęć bardzo mi się NIE podobają, ale recenzje zachwycające) - SVS Prime Pinnacle (nigdy o nich nie słyszałem, ale dostały EISA 2021) - KEF Q750 - Q Accoustic 3050i - Polk Audio S60e... Dużo tego Z góry dzięki za sugestie. Zanim będę umawiał się na testy, chciałbym zrobić short-listę 2-3 modeli, żeby nie zwariować.
  9. Dzięki za propozycje, ale to trochę za wysoka półka cenowa jak na to, żeby przekonać żonę do niewyrzucania płyt Pytanie laika - skoro i tak całą robotę wykona DAC z Naima, to czy faktycznie nie wystarczy jakikolwiek transport, byle się kręcił i wysyłał cyfrowo sygnał do Naima?
  10. Jak w temacie - jaki napęd CD polecalibyście do Naim Unity Atom i jakim kablem to podłączyć, do rockowego grania. Zapewne będzie używany kilka razy w roku - raczej chcę mieć argument do żony, że nie mogę jeszcze wyrzucić tych kilkuset płyt, skoro przecież mam do nich odtwarzacz... No ale jak już kupować, to coś co ewentualnie fajnie zagra. Obecny zestaw to Naim Atom + Buchardt S300 mkII (jeszcze raz dzięki Q21 za polecenie tych kolumn - jestem w nich niezmiennie zakochany. To znaczy w brzmieniu, wizualnie też niezmiennie mnie nie powalają). Z góry dzięki za sugestie.
  11. Dziś rano, już po kilku godzinach spędzonych z Buchardt S300, zakończyłem poszukiwania Q21 - wielkie dzięki za polecenie tych głośników. S4Home - dzięki za poparcie tej tezy. W porównaniu do Elac 5.2: - przede wszystkim nie są tak ostre, a to mi najbardziej przeszkadzało. Górne partie są bardzo wyraźne, ale nie "piszczą" i nie tną powietrza. Odsłuchałem wiele utworów po 2x, podmieniając S300 i 5.2, nie zmieniając głośności i ustawień. Przy Elac'ach, ręka automatycznie sięgała po pilota, żeby zmniejszyć głośność. S300 były głośne, ale miłe dla ucha. - S300 to nieporownywalnie mocniejszy bas, - ogromna ilość detali. Odkryłem smaczki w utworach, których od lat słuchałem na kombinacji Yamaha+Eltax, a których Elac 2.0 też nie pokazały, Muszę je jeszcze oczywiście ograć, ale na teraz nie wiem, co by się musiało stać, żebym je odesłał z powrotem. Niczego mi w nich nie brakuje. A zakładam, że z czasem będzie tylko lepiej. Mam nadzieję Na marginesie - każdy członek rodziny zapraszany do testów wyraźnie słyszał, że przy Elac 2.0 lewa kolumna grała głośniej. Z S300 zupełnie nie ma tego wrażenia, jakby lepiej i pełniej wypełniały pokój.
  12. No niestety dalej zbyt ostro Mam tu szybki dostep to B&W 606 - czy warto sobie nimi zawracac glowe w tych okolicznosciach?
  13. Lewy glośnik ma ok. 5m do ściany, prawy już wychodzi na dłuższy bok i od niego do ściany jest ponad 6m. Mógłbym zamienić miejscami pianino i szafkę RTV, ale wtedy lewy głośnik byłby całkiem wciśnięty w kąt, a to chyba słabo. Najlepsza pewnie byłaby zamiana miejscami kanapny na szafkę RTV? Poza tym, zostawiłem cały zestaw grający cicho przez dwie ostatnie noce, a wczoraj dogrzałem go przez kilka godzin na większej głośności i albo to autosugestia, albo naprawdę mocniejszy bas zaczął się wydobywać z tych Elac’ów może jeszcze u mnie zostaną, kto wie...
  14. Dziekuje wszystkim za porady. Wyglada na to, ze faktycznie ten salon jest za duzy na podstawkowe. Dam jeszcze szanse Burchardt S300 (maja przyjsc za dwa dni). Jesli one nie dadza rady, trzeba bedzie sprzedac stojaki i wejsc w kolumny podlogowe. Taki watek juz widzialem, i tam proponujecie PMC, Monitor Audio Gold 300, Focal aria 948, Klipsch Forte III lub Pylon Audio Jasper. Aha, te moje 40metrow salonu jest na planie litery L i glosniki musza byc ustawione na najdluzszej scianie, co tez nie pomaga w akustyce, prawda?
×
×
  • Utwórz nowe...