Skocz do zawartości

MarcinZ

Uczestnik
  • Zawartość

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam, @Bartek Chojnacki Dziękuję za pochylenie się, i odpowiedź Coż... Lubię wiedzieć co robię, i dlaczego Mam też awersję do prac typu "zobaczyłem w internetach, sam nic nie wiem, nic nie pomierzyłem, nic się nie nauczyłem, ale robię tak samo, nieważne czy dobrze czy źle". O dźwięku mam pewne pojęcie, całe życie zajmowałem się dźwiękiem Masteringiem, graniem w kapelach, ogarnianiem koncercików, nagrałem setki godzin obcojęzycznych lektorów, na potrzeby serwisów z tłumaczeniami Tyle że wtedy miałem dostęp do naprawdę dużej ilości paneli akustycznych Budowałem w życiu kolumny gitarowe, basowe, udało się też popełnić swietnie brzmiącego cajona Notabene, obecność w rogach strojonego na jakieś 75Hz cajona, i kolumny basowej BR, strojonej na 56Hz, w ciekawy sposób zmienia charakterystykę pomieszczenia... Czy pod pojęciem prędkości akustycznej masz na myśli prędkość przenoszenia energii dla paczki fal w ośrodku? Za chwilę płynnie przejdziemy do fizyki kwantowej i kwarków Głównym elementem mojego zestawu grającego są monitory studyjne średniego pola JBL 4425, z dyfurozem HF. Spore krówki, i potrafią, nawet w kompletnie pustym pomieszczeniu z gołymi ścianami, zrobić niezłą scenę i przestrzeń. Pomierzyłem z grubsza pomieszczenie, mam głównie 66 i 70Hz w rogach i na ścianach, rów Mariański w okolicach 90-100Hz, cholerne 144 Hz w miejscu odsłuchu, i to brzmiące już trochę jak prostokąt, nie sinus. Ładnie kilka harmonicznych się nakłada, dźwięk jak w przesterze ;). Dodatkowo harmoniczne tego wszystkiego. Pomieszczenie mam specyficzne, w kształcie... hmm... klocka tetrisa "└┐" jeszcze z belką 30cm na suficie. Ciężko zamodelować, trzeba mierzyć. Miejsca na ustroje narożne mam, licząc z tą belką, około 9 metrów, na suficie mogę powiesić około 3m^2, na boczne ściany też da się coś wrzucić. Stąd, jak napisałem w pierwszym poście, chciałbym zacząć od zmasowanego ataku szerokopasmowymi absorberami narożnymi, następnie pomierzyć dokładnie, z czasem pogłosu, i dostajać płaskimi, rezonansowymi, helmholtzem, zależnie od potrzeb. Tak, oczywiście że ma . Tyle że cały czas w głowie mam absorber narożny, więc skrótem myślowym... Podstawowe informacje o absorberach są mi znane, liznąłem też nieco teorii o propagacji fal akustycznych, zrobiłem research materiałowy w internecie. Trochę się rozpisałem, wiosłując więc do brzegu... W moim rozumieniu... W ogólnym przypadku tak, natomiast w przypadku umieszczania absorberów porowatych w miejscach o niskiej prędkości i wysokich różnicach ciśnienia będzie nieco inaczej. 1. Warstwa porowata działa tylko przy ruchu powietrza, zmiany ciśnienia powodują zmiany prędkości. 2. Ciśnienie w rogu, w punkcie bariery jest maksymalne, prędkość spada do zera. 3. Wartość ciśnienia w chwili tmax maleje laminarnie w funkcji odlegości od bariery, moduł wektora prędkości rośnie. 3. Odsunięcie warstwy porowatej od warstwy nieprzepuszczalnej powoduje umieszczenie jej w większych wartościach modułu wektora prędkości. Stawiając SZCZELNĄ konstrukcję w rogu, doprowadzamy do zmiennej różnicy ciśnienia pomiędzy wnętrzem konstrukcji, a zewnętrzem. Jeżeli umieścimy teraz na krawędzi materiał porowaty (czy rurę BR, czy inny element) otrzymamy wymuszony przez różnicę ciśnienia ruch powietrza przez ten element. Przy specyficznych pojemnościach, przekładających się na masę powietrza, oraz oporach ruchu, otrzymamy zjawiska rezonansowe w paśmie akustycznym. Jeżeli barierą będzie warstwa wełny, i dobierzemy odpowiednio oporność i grubość, w naszym przypadku na całej powierzchni przeciwprostokątnej przekroju ustrojstwa, to możemy zwiększyć pasmo tłumienia w kierunku niskich częstotliwości. Przepływ powietrza przez tę warstwę i wytracanie energii, powinny być dużo większe, niż tylko przy umieszczeniu warstwy wełny w identycznej odległości od bariery, i bez zachowania szczelności. Patrząc też na wyniki z kalkulatorów, zakładałem że liczą dla nieskończenie dużej powierzchni absorbera, czyli w praktyce, przy naszych długościach fal - dla szczelnego. Pytanie w skrócie, do praktyka i teoretyka w jednym - jest sens bawić się w szczelne pułapki czysto absorpcyjne, czy w rzeczywistości nic to nie daje, i jest porównywalne efektami z nieszczelną warstwą wełny...?
  2. Post pod postem, ale nie da się, lub nie wiem jak umieścić dalszą cześć postu pod obrazkiem. Opiszę więc może kilka założeń, na których się - być może błędnie - opieram: 1. Szczelny absorber (bez płyty rezonansowej) działa jako swoisty przetwornik ciśnienie - prędkość. Zmiany ciśnienia na zewnątrz powodują wymuszony przepływ powietrza przez materiał porowaty do i z wnętrza absorbera. W związku z powyższym: a) Głównymi parametrami działającymi na skuteczność absorbera są: - pojemność warstwy powietrza wewnątrz absorbera - oporność warstwy tłumiącej (rozumiem że od niej w miarę liniowo, dla znanych i lubianych materiałów, zależy pochłanianie energii fali) b) Zjawiska rezonansowe są pomijalne w budowie tego typu absorbera. 2. Zmniejszenie szerokości (nie grubości) materiału pochłaniającego, przy identycznej pojemności powietrza wewnątrz nie wpływa znacząco na charakterystykę częstotliwościową, jedynie na ilość pochłanianej energii. Jeżeli te założenia są błędne, to czas kupić książkę i zdobyć bardziej sensowną wiedzę...
  3. Nie podejmuję się, z obecną wiedzą i narzędziami pomiarowymi, zrobienia rezonatora płytowego... Dostępne kalkulatory, jeżeli potrzebują jedynie ciężaru i wymiarów płyty, w większości zakładają chyba płytę o nieskończonej sztywności, zawieszoną na nieskończonym sznurze A gdzie nieruchome punkty mocowania, a gdzie rezonans własny materiału, który zresztą płynie z czasem, zwłaszcza dla materiałów drewnopochodnych... Podejrzewam ż wyliczona z kalkulatora częstotliwość rezonansowa może się różnić o oktawę od rzeczywistej A może po prostu za bardzo wnikam i się boję, i trzeba łapać narzędzia w rękę i do roboty Czyli decydującym elementem nie jest objętość (czyli pole na przekroju) "poduszki" powietrznej... No to - żeby zachować sensowną już miałem pomysł, jak zwiększyć ilość przestrzeni za materiałem porowatym, zmniejszając ilość tego materiału, aby zmniejszyć też wymiary ustrojstwa. Kosztem oczywiście ilości pochłanianej energii:
  4. Witam, @Bartek Chojnacki, oraz do każdego kto ma wiedzę Moje pomieszczenie do słuchania muzyki jest niezbyt dobrze zrównoważone pod względem akustycznym. Mody pomieszczenia i ich wielokrotności dość mocno dają się we znaki. Zamierzam popracować nad tym, i na początek umieścić dwa absorbery narożne w rogach pomieszczenia, od sufitu do podłogi, następnie zająć się sufitem i ścianami. Nie znalazłem jednak kalkulatorów, czy wiarygodnych informacji o modelowaniu narożnych absorberów. Pytanie więc brzmi - czy do wyliczania takowych, np. za pomocą kalkulatora http://www.acousticmodelling.com/porous.php, można założyć że zadziałają podobnie jak absorbery płaskie, przy zachowaniu tej samej grubości i oporu wełny, tej samej objętości wełny, oraz tej samej objętości powietrza za wełną? Czy też różnice w odległości od warstwy odbijającej będą miały duże znaczenie? Poniżej rysunek roboczy:
×
×
  • Utwórz nowe...