Witam ponownie.
Pozwolę sobie opisać krótko "swoją drogę". Postanowiłem ponownie skompletować stereo po latach przerwy w "audiofilskim" słuchaniu muzyki. Najpierw odrabianie zaległości, czyli co nowego w świecie audio. Od jakich trzech lat przeglądanie forów. Decyzja o zakupie ciągle przekładana - ważniejsze sprawy. Pierwsza przymiarka ampli yamaha 803+ heco 700. Ostatnio "olśnienie". Zacznę od kolumn, potem mr780. Na podstawie lektury forum doszedłem do wniosku, że lampa to będzie to. Z racji, że na odsłuchy nie miałem kiedy jechać(praca) decyzję podjąłem w ciemno. Miały być AQ 3050i bo wychodziłem z założenia, że mają być kolumny nowe (budżet ok 3k). I to był błąd. Spojrzałem w kierunku używek. Wbrew opinii odnośnie jakości i sensu słuchania na youtubie muszę powiedzieć, że pomogły mi filmiki z porównania odsłuchu tych samych nagrań na różnych kolumnach. I tu droga zaprowadziła mnie do MA. Brałem też pod uwagę i bliski byłem dość dalekiego wyjazdu po Tannoye DC6t SE i MA bronze 6 . Przeważyła, odległość, cena i stan sklepowy Ma bronze 5.Te modele MA były w zasięgu budżetu. Możliwe że sięgnę kiedyś jeszcze po Tannoye DC6t SE i MA bronze 6. Póki co te ostatnie mnie zachwyciły i zostaną ze mną. Pozytywy: wygląd, gabaryty, marka i oczywiście dźwięk. Mimo, że grają ze starym onkyo to właśnie takiego brzmienia się po nich spodziewałem.Nie mogę się doczekać jak będzie z mr780. Musze tez dodać, że w międzyczasie odszedłem od słuchania muzyki V-ką co kiedyś wydawało mi się niemożliwe do realizacji. Można powiedzieć, że wyjąłem zatyczki z uszu. Teraz widzę a raczej słyszę jak equalizer degraduje , w szczególności wokale.
W kwestii akustyki.
Kaloryfer zamierzam zasłonić zamontowanym na dystansach (bo musi grzać 😀 ) ekranem pochłaniającym. Wyrzucam fotele, będzie sofa do odsłuchu. Pokój w trakcie urządzania, dojdą jeszcze drobiazgi. Akustyka wstępnie na dość dobrym poziomie. Pokój 16 m2.
Kolumienki grają fajnie. Bas nie dudni, jestem zaskoczony jego ilością, lekko zaokrąglony, pojawia się trochę mięska i nie jest rozwleczony. Nie jest punktowy i twardy, takiego nie lubię. Piękna średnica. Wysokie są i nie przeszkadzają, Scena stereo szeroka, głębia ...tu trochę muszę popracować. Ogólnie fajne, zrównoważone granie. Wszystkie spostrzeżenia na szybko po dwóch dniach słuchania i z poziomu ampli onkyo. Zakup dokonany na szybko. Po odsłuchaniu kawałka puszczonego z NAD 355 byłem przerażony co ja kupuje. Powrót do domu gorączkowe podłączanie i kolejny szok oraz szczena w dół. Szacun dla MA.
Pozdrawiam.