-
Zawartość
132 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez S Komp
-
Przeczytaj uważniej jeszcze raz, na razie Ci nie wychodzi. Nie szydzenie, tylko prawda o starociach. Fizyki i chemii nie oszukasz, choćbyś zaklinał rzeczywistość nie wiadomo jak.
-
U mnie????? To do Ciebie nie docierają najoczywistsze argumenty, w kółko tylko powtarzasz śpiewkę o cudowności staroci i lichości nowych urządzeń. Przeczytaj jeszcze raz, uważniej, co ostatnio napisałem, już jaśniej naprawdę się nie da. To niestety, ale świadczy jak niewiele wiesz o budowie gramofonu. To wszystko tłumaczy. Kup, albo pożycz od kogoś nowy, przyzwoity, niekoniecznie super drogi sprzęt, a usłyszysz jak dobrze może brzmieć muzyka. 😁
-
Bo są wyeksploatowane, zużyte i pozbawione przez czas swoich właściwości i żadne czary tu nic nie pomogą. Warto, żebyś poczytał w jaki sposób działa wkładka gramofonowa, może zrozumiesz dlaczego czas używania to nie jest jej "sprzymierzeniec". Piszecie dużo o wygrzewaniu nowych sprzętów, zastanówcie się może na "przegrzaniem" staroci. 😁 Odnoszę wrażenie, ze spora część z osób z tu piszących nie wie nic czy nie zdaje sobie sprawy ze starzenia się, zużywania elementów elektronicznych, zużycia i "zmęczenia" elementów mechanicznych czy elektromechanicznych itd. Może pomoże Wam wizyta na stronie np. https://elektronikab2b.pl/technika/56847-starzenie-sie-podzespolow-elektronicznych
-
A już pięćdziesięcioletnia używana wkładka gramofonowa, to absolutny szmelc i nic tego niestety nie jest w stanie zmienić. Niestety to są realia, elektronika pięćdziesięcioletnia nie przedstawia niemal żadnej wartości użytkowej.
-
Każdy używany sprzęt audio mający 50 lat przedstawia tylko wartość "kolekcjonerską", jego wartość użytkowa jest znikoma. Wartość urządzeń audio, które poza elektroniką mają jeszcze elementy mechaniczne, i elektromechaniczne, typu magnetofon czy gramofon jest symboliczna i w zasadzie urządzenia te mogą robić tylko za ozdobę. Można próbować zaczarować rzeczywistość, co niektórzy robią, ale niestety to tylko nieudolne próby.
-
W sam raz…do utylizacji.😁 Od piećdziesięcioletniego, naprawdę używanego, Technicsa czy Duala itp lepszy będzie każdy nowy gramofon od 2 tys zł. w górę.
-
eeee tam, dwóch, jakich dwóch? Dla was co najmniej dziesięciu! 🤣 Tylko nie próbuj na tym zdezelowanym, jak widzę nawet nieco połamanym Thorensie, ew. max jeden "kawałek", bo nie wiadomo czym się skończy...😁
-
Kolejna niczym nie potwierdzona "legenda" miłośników staroci- "a kiedyś śledzie to nawet pól metra miały, nie to co dziś..." 😁
-
Ze starymi odrestaurowanymi sprzętami audio jest tak samo jak ze starymi odrestaurowanymi samochodami, niby wszystko ok, ale lepiej nie używać, żeby się nie popsuło. 😁
-
Po pierwsze, nie mam potrzeby wykonywania pomiarów - moje gramofony nie wykazują żadnych nieprawidłowości (nie piszę tu o klamotach Fonicy). Można też np zmierzyć czas trwania poszczególnych utworów i porównać z zapisanymi na płycie, a jak koniecznie chcesz dokonać pomiarów to użyj odpowiedniego sprzętu, nie zabawkowej aplikacji na telefon. Pojedynczy, pewnie niemal nie używany, a do tego regularnie serwisowany, czyszczony, smarowany itd gramofon o niczym nie świadczy, rynek używanych sprzętów wyglada nieco innaczej. 😁
-
Nie ma mitycznych urządzeń, są tylko mniej lub bardziej zniekształcające dźwięk urządzenia, warto tylko wiedzieć czego się chce i jak je odpowiednio wybrać. Bo ja jestem z tych "niereformowalnych pasjonatów", tylko ja całkowicie zdaję sobie z tego sprawę. 😁 Jeżeli napiszesz coś sensownego, to nie omieszkam przeczytać, może nawet napiszę coś pozytywnego, ale na razie nic sensownego nie napisałeś. To są pomiary??? Ubawiłeś mnie. 🤣
-
Czy aby na pewno wiesz o czym piszesz? Potok słów , z których absolutnie nic nie wynika. Tak na marginesie, na gramofonie się nie gra, na gramofonie się odtwarza płyty. Odnoszę nieodparte wrażenie, ze niestety jeszcze wielu innych rzeczy nie rozumiesz. 😁 Dlatego nie pakuj się w żadne starocia, które będą skarbonką bez dna, tylko kup sobie przyzwoity nowy gramofon typu Teac, Thorens, AT, Dual, nawet Denon czy Yamaha, wybierz dowolny, który Ci się podoba, wbrew temu co piszą co niektórzy, są to całkiem przyzwoite sprzęty, lepsze od staroci w "idealnym" stanie ( takich w praktyce niestety nie ma)
-
To może uzasadnij to, co napisałeś W czym przejawia się ten "wypas" do czego niby tego wypasu potrzebujesz i jak go ew. wykorzystasz? 😁 Ja jestem świadomym, w niczym nie zaślepionym, użytkownikiem gramofonów i płyt winylowych. Nie ma nic przyjemniejszego niż słuchanie płyt na sprawnym, idealnie trzymającym obroty, nie zniekształcającym dźwięku, niezużytym gramofonie. Powtarzane legendy o wspaniałej, cudownej jakości starych, wyeksploatowanych, pięćdziesięcioletnich gramofonów to niestety ale tylko wymysł co niektórych fanatyków staroci i poszukiwań sprzętu na złomowiskach.
-
Żadnej duszy to ja w tym ani nie widzę , ani nie czuję. Zwyczajne stare klamoty, którym niezwykle daleko pod każdym względem do nowego Thorensa TD 403DD.
-
Przyzwoity, nowy sprzęt audio, jest dziś na tyle tani, ze zdecydowanie lepiej kupować nowy. 🙂
-
Gramofon to urządzenie dla ludzi świadomych jego niedoskonałości i ograniczeń i niestety nielicznych "zalet" typu nastrój, klimat, nostalgia itp. Posiadam gramofony Teac TN-4d, Thorens TD403DD obydwa z wkładkami Ortofon 2M blue oraz polskie staruszki - Daniela, Adama i G8010 Tak na marginesie, nie ma wcale wielkiego wyboru na rynku wśród gramofonów używanych w przyzwoitym stanie i do tego za "przyzwoite" pieniądze, Niestety ale zdecydowana większość z gramofonów używanych to zdezelowane, nic nie warte klamoty, oczywiście wszystkie według sprzedawców w niemal "idealnym" stanie. 🤣
-
Teaca TN-4d mam, Thorensa TD402DD i TD 204 obecnie nie mam, miałem okazję przez jakiś czas używać, podobnie jak MH Classic, Technicsa SL1500C , Duala CS618Q, mam też Thorensa Td 403DD, starego Daniela i Adama "nie wspomnę"... akurat ja, wiem o czym piszę, nie posiłkując się przy tym ani "AI" ani zadnymi internetowymi trollami. Moje wcześniejsze propozycje z "półki jakościowej", o której pisze autor wątku są w zasadzie nie do przebicia, nie ma w tym zakresie nic lepszego.
-
Argument niesamowity. 🤣🤣🤣 Ten model Duala (491), to dziś nic wartego zastanowienia się, jak napisałem wcześniej w 99,99 % to tylko niemal piećdziesięcioletni dezel. A co chciałbyś uzyskać? Mam wrażenie, ze absolutnie nie wiesz o czym piszesz. Gramofon, niestety, to nie jakie mityczne, cudowne urządzenie, które po zastosowaniu magicznej, cudownej wkładki, nawet MC, nagle olśni Cię równie cudownym, magicznym dźwiękiem. Jeżeli myślisz, ze gramofon jest właściwym punktem wyjścia przy "budowie" "systemu audio", to jesteś niestety w ogromnym będzie i zaczynasz od niewłaściwej strony. Przyzwoity gramofon to fajna rzecz, ale niestety dla "niereformowalnych " pasjonatów.
-
W czym jest taki świetny? Czy to o tego Duala 491 chodzi? https://dual.de/wp-content/uploads/ServiceManual_491.pdf
-
Piszesz o sprzętach, których nie znasz, inaczej byś ich nie polecał. Żaden czarny koń, gramofon absolutnie nie wart 3,5 tys zł. Poza wkładką, która często da się kupić za niewiele ponad 600 zł, nie ma w nim nic interesującego.
-
Za "chwilę" pewnie znowu będzie za 1999 zł z TOP HiFi. A regulacja VTA dla przeciętnego użytkownika jest tak naprawdę mało przydatna, o ile nie całkowicie zbędna.
-
To gramofon direct drive. Nowy Thorens TD 204 będzie lepszy od większości używanych dezeli sprzedawanych w podobnej cenie.
-
Bez przesady, sprzęt, który jest wrażliwy na inne, normalne urządzenia (nie kuchnia mikrofalowa, postawiona i używana obok sprzętu audio) jest do d...
-
Obawiam się, ze to jednak Ty nie wiesz. To kalibracja wykonana przy użyciu algorytmu, który ktoś (człowiek) stworzył, kierując się swoimi priorytetami, niekoniecznie musi pasować każdemu innemu.
-
Direct drive Teac TN-4D lub Thorens TD 402DD, ew. paskowy Thorens TD204.