Skocz do zawartości

Smurf2025

Uczestnik
  • Zawartość

    35
  • Dołączył

  • Ostatnio

Posty napisane przez Smurf2025

  1. 1 godzinę temu, Rafał S napisał:

    Ja musiałem wydać większą kwotę na używany kondycjoner, żeby w ogóle dało się słuchać. A i tak szumi.

    Nie wydawaj pieniędzy na bzdury, kup porządny,  sprawdzony sprzęt audio, odporny na zakłócenia.

    Przed chwilą, tomek4446 napisał:

    Wstydzę się. :) Widziałem sporo takich sztuczek u kolegów i to przy naprawdę drogich systemach.

    Posiadanie drogich rzeczy nie uwalnia od głupoty. :)

  2. 55 minut temu, Rafał S napisał:

    A cóż mi innego pozostaje? :)  Praktycznie od początku przygody z audio walczę z zakłóceniami z sieci  zasilania. Od czasu fotowoltaiki jest jeszcze gorzej, a od niedawna naprawdę słabo. Większość ludzi nawet po wpięciu sprzętu wprost do ściany ma przyzwoity dźwięk. Ja musiałem wydać większą kwotę na używany kondycjoner, żeby w ogóle dało się słuchać. A i tak szumi. (Z 4 wzmacniaczy, które miałem w domu w ciągu ostatnich 2 lat tylko e-650 jakoś sobie z tym radził.) Jak czytam o Waszych eksperymentach z subami itp., to chciałbym mieć takie problemy. Coraz bardziej serio rozważam sprzedanie wszystkiego i zakończenie tego rozdziału. Powstrzymuje mnie na razie świadomość, że nie wytrzymałbym bez muzyki. No i te ustroje na ścianach i suficie jakoś dziwnie wyglądałyby w pokoju bez sprzętu. ;) 

     

    Kup sprzęt audio, odporny na złocenia z "sieci zasilania", wcale nie musi być drogi, jest tego naprawdę sporo.

    8 minut temu, tomek4446 napisał:

    Wiele razy myślałem o odłączeniu PE z gniazdka

    Powinieneś się wstydzić przyznawać do takich "mądrości"...

    10 minut temu, tomek4446 napisał:

    Rafał , mam przydźwięk z lamp. Mam i tyle .

    Kup porządny wzmacniacz "tranzystorowy", nie produkowany w garażu,  a przez wyspecjalizowane, wykwalifikowane firmy, zatrudniające prawdziwych fachowców.

  3. 19 godzin temu, lesnik napisał:

    Nie mam pojęcia, to było 45 lat temu. Może i była taka karta, ale ja mieszkam teraz nie w domu rodzinnym lecz 12 km dalej, od 37 lat.  Zresztą mój Radmor nie był z pierwszej serii (5100, 5102, 5102T, 5102TE). Mój to 5102T.

     

    Każdy Radmor 5100/5102 miał "indywidualną kartę pomiarów, nie mającą nic wspólnego z rzeczywistością, wypisywane były "na pałę".

    Tak w ogóle, to daruj sobie budowę "systemu audio" w oparciu o Radmora.

    To amplituner absolutnie nic nie warty, podobnie jak polecane tu, nie wiem dlaczego, tak naprawdę też dziś nic nie warte ZG 60c 115, ZG 40C czy ZG 60 C201.

     

  4. 7 minut temu, RoRo napisał:

    S Komp,

    Od pewnego czasu wspinasz się na wyżyny , teraz będzie Ci łatwiej bo masz przerwę od pisania na Forum AUDIO.

    A wszystkim życzę spokoju w Nowym Roku 😎

    Pozdrawiam 

    Szkoda, że Pan moderator czyta bardzo wybiórczo...

    Odnoszę wrażenie, że nie jest to forum audio, ale towarzystwo wzajemnej adoracji zakompleksionych marzycieli.

×
×
  • Utwórz nowe...