Dla mnie,muzyka, są tylko dwie składowe muzyki live - brzmienie indywidualne artysty ( zespołu ) i akustyka w której gra. Nie ma to znaczenia czy to klasyka, jazz, czy rock( częściej nagłaśniany).Głośniki i wzmacniacz mają oddać tylko i aż to. Moim punktem odniesienia są doznania z setek takich sal ( czasem totalnie złych akustycznie) jak i koncertów z nagłośnieniem np. rock, jazz. W takich też miałem okazję brać udział jako muzyk i tutaj ... to długa opowieść. Dobrych reżyserów dźwięku w PL można na ręce jednej ręki policzyć. Bo sprzęt w większości przypadków był już naprawdę z wyższej półki.
Dziękuję za miłe powitanie 🍺 Oczywiście zgadzam się że wielkość pomieszczenia ma ogromne znaczenie. U mnie to pokój ok 37m2 , sporo drewna kominkowego ustawionego przy ścianie,dywany, duży regał CD- książki,grube zasłony i kilka niezbędnych mebli 😅 W moim pokoju to wszystko brzmi jakby jeszcze przyjemniej. Jedyne co muszę poprawić ( stąd wizyta i poszukiwania na forum) to najniższe częstotliwości, które gdzieś czasami przy walkingu kontrabasu czy gitary basowej , gdzieś przez milisekundę , rezonują. Ale już czytałem o pułapkach basowych, panelach absorpcyjnych itd. więc zostaję na dłużej. W ogóle społeczność tego forum ( jak i innych audio) to w dużej mierze pasjonaci dobrego brzmienia. Podoba mi się to 🍻