-
Zawartość
4 783 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez zieluwid
-
Mackie, czy Alesis ?Dla mnie wybór jest prosty, Mackie i tyle. Ale MR8 to spore kloce i dość potężne brzmienie, ale absolutnie nie odradzam. Co do podłączenia, to nie musisz mieć koniecznie miksera, no chyba, że masz kilka elementów do podłączenia. Jeżeli tylko potrzebujesz odsłuchu to możesz wpiąć w kartę. Monitory mają wejścia Jack mono i XLR. Ja miałem mikser, ale głównie z powodu wzmocnienia phantom dla pojemnościówki, czterokanałowego pre słuchawkowego i kilku innych pozycji. Karta u mnie, to ESI Julia z możliwością zamiany stron oferującej IN/OUT w postaci RCA, lub Jack w zależności od potrzeb.
-
Bez obrazy, ale myślę, że nie wiesz o czy piszesz. Same cyferki i napisy na wieżach 200, 1000 W, to tyle co gwarancja 100% satysfakcji w Mango. Dałbym sobie spokój z wieżami (chyba, że coś z używanych w ostateczności), i zainwestowałbym w wzmacniacz i dwie kolumny. Nie namawiam na siłę, bo widzę, że targa Tobą niepewność, ale tak ja osobiście bym zrobił. Jak Ty postanowisz, to już Twoja sprawa. Jak masz jakiekolwiek wątpliwości, pytaj.
-
Zuk, czyżbyś pozbył się R90 ? Jak wygląda Twój zestaw obecnie ?
-
To nadal możesz być spokojny. Ja bym polecił Ci używane monitory. Osobiście miałem przyjemność mieć do czynienie z monitorami Mackie (te nadal mam), Yamaya, Fostex, Krk. Słyszałem też Alesisy. Jeżeli lubisz nasycone i głębokie niskie, to Mackie MR5, MR 8, ale te drugie to do troszeczkę większego pomieszczenia.
-
Witam. Skoro na forum polecono Ci Altusy do takich celów, to lepiej już tam o nic nie pytaj. Jeżeli ma to służyć w celach projektowych, polecam Ci aktywne monitory studyjne. Nie bedziesz potrzebował wzmacniacza, a gabarytowo też nie będziesz miał problemów.
-
Wydaje mi się, że właśnie o to chodziło, aby nie fatygować nikogo więcej. W sumie to kilka postów, które można skopiować i wkleić w inny temat. Nie chcę się wypowiadać za Autora tematu, ale chyba nic by się nie stało, gdyby to zrobić. Ale zaczekajmy dla ogólnego porządku i uszanowania zasad.
-
Dobry pomysł.
-
Cześć. Zawsze lubiłem dłubać i coś tam klecić własnym sumptem, jednak na tej płaszczyźnie jestem kompletnym laikiem. Ogólnie bardzo podoba mi się zamysł zbudowania własnych kolumn, to zawsze coś innego niż kupić gotowce na rynku, satysfakcja i radość z udanego wykonania projektu, no i jeszcze to zagra w stopniu zadowalającym realizatora ... Super. Szacunek za podjecie projektu i jego realizację. A jak to w obecnym momencie prezentuje się brzmieniowo ? Jestem ciekaw, jakim projektem się kierujesz. Czy jest to projekt własny, czy realizujesz coś poleconego, sprawdzonego, co ktoś już zbudował ? Głośniki kupiłeś nowe, czy masz używki z innych kolumn ? Co ze zwrotnicą, czy to także dobierasz sam ? Rozumiem, że to co powstało obecnie to praca Twoich rąk, tak ? Jestem także ciekaw jakim wzmacniaczem napędzisz te kolumny. Czy masz już jakieś pomysły na konkretne modele, markę ? Czy będziesz dopiero szukał ? Zapewne to także będzie dobra zabawa, odsłuchiwanie takich własnych kolumn z różnymi towarzyszącymi im piecykami, źródłami itp... Nigdy nie wiadomo do końca, jak to zagra z danymi klockami. Ciekawe. A wykończenie ? Jeżeli to nie tajemnica oczywiście. Planujesz dać fornir, lakier ? W jakim kolorze ? Wybacz wodospad pytań (pewnie jeszcze będę miał ich mnóstwo po drodze ). Nie musisz odpowiadać na wszystkie, jeżeli nie chcesz. Być może wolisz zachować coś na później, dla smaku. Pytam z ciekawości, bo to spora frajda, móc popatrzeć, jak ktoś tworzy coś sam, nadając temu odpowiedni kształt i formę. Mam nadzieję, że będziesz aktualizował wątek. Pozdrawiam i Powodzenia.
-
O ile nic się nie zmieniło to Zukzukzuk, gra na amplitunerze Nakamichi TA 4E, ale czy słucha radia, to już musi sam napisać.
-
Super ! Bardzo chętnie poczytam i obejrzę owoce Twojego wysiłku i zaangażowania .
-
Nie, narożniki to nie jest najlepsze miejsce. Lepiej wybrać prostą ścianę, krótszą lub dłuższą jak nie ma możliwości na tej pierwszej. Jak pisałem wcześniej, półka, biurko, szafka. Tam umieścić kolumny, tak aby mniej więcej, głośniki wysokotonowe były na wysokości słuchacza, kiedy siedzi i słucha muzyki. No albo wyżej, jak sobie lubi przy muzyce potańczyć .
-
To wszystko, plus (nie wiem, czy dobrze zrozumiałem) to, że kolumny powinny stać naprzeciwko słuchającego, a nie za jego plecami. Monitory w najlepszym wypadku będą ważyć jakieś 4-6 kg. Tak wiec, jakaś w miarę solidna półka powinna wystarczyć.
-
No i super. 230 zł, a 350 zł to kuż spora różnica. A za Altusami się nie rozglądaj, szkoda kasy. A co do zamocowania, to możesz albo zamontować jakąś półkę, albo postawić kolumny na komodzie, lub szafce, regale itp ...
-
Witam. Nawet za 200-300 zł, możesz kupić lepsze kolumny, niż Diora. Jakiej muzyki słuchasz, jak duży jest pokój ?
-
Byłem, widziałem, słuchałem zestawu Zukzukzuka. Zapewniam, ze zejście jest.
-
Dokładnie. Z resztą już pisałem o tym wcześniej. Jeżeli udałoby Ci się zebrać ok 500 zł, to już można szukać czegoś w miarę przyzwoitego. Jedna para dobrych kolumn, zagra o niebo lepiej niż wszystkie Twoje komplety razem wzięte. Ale 10x5 m2 ? To tutaj potrzeba solidnych podłogówek, które będą wymagały większego budżetu.
-
Tak, jest tak źle. Zrobisz jak uważasz. F1angel, podał Ci sporo ciekawych propozycji, radziłbym z nich skorzystać, bo jest w czym wybierać.
-
Jeżeli będziesz miał kiedyś okazję to posłuchaj Tannoy M1. Niewielkie paczki, a potrafią zaskoczyć. Do Twojego metrażu idealne.
-
HK 970, lub coś od Yamahy.
-
A może wydają Ci się za duże, bo teraz jeszcze spojrzałem na to od tej strony ?
-
No fakt, ze nie ma kieszeni na kasety. Co do brzmienia, to jak nie słyszałeś, to nie martw się na zapas. Do 12 m2 to wystarczający system, oferujący wysoką jakość.
-
Witam. Przykro mi to stwierdzać, ale Twoje propozycje, to właśnie badziewie. Szkoda pieniędzy, stanowczo odradzam. Mixer wzmacniacza nie zastąpi, bo służy do czegoś innego. Daje możliwość podłączenia kilku elementów i sterowania nimi, za pomocą jednego urządzenia, jakim jest on sam. Końcówka mocy już cieplej, ale potrzebny jest nadal przedwzmacniacz, więc sama końcówka nie rozwiązuje Twojego problemu. Osobiście polecałbym Ci za te 300 zł kupić dwie używane kolumny i za kolejne chociaż 150-200 zł szukać wzmacniacza. Zagra to o niebo lepiej niż to co pokazałeś w linkach. Wpierw jednak musisz się zastanowić, czy taka opcja wchodzi w grę.
-
Jak szukasz czegoś niewielkiego i dobrze grającego, zastanowiłbym się nad Yamahą Pianocraft.
-
Jak pamiętam, to ostatnio stał za coś ok 300 zł i nie poszedł. Jak nawet licytacja dojdzie do 250-300 zł, to i tak uważam za okazję. Stan wydaje się ok.