Skocz do zawartości

zieluwid

Uczestnik
  • Zawartość

    4 783
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez zieluwid

  1. No 1000 zł, a 700 zł przy wzmacniaczu to już duża różnica. Za 1000 zł masz już np. Musical Fidelity Elektra 100.
  2. Jeżeli sugerujesz się tylko gwarancją, to tylko będziesz miał jakieś 12-24 miesiące pewność, że możesz z niej skorzystać. Później jak coś się stanie ze sprzętem to i tak będziesz musiał zapłacić. Ja namawiałbym Cię na sprzęt używany. Po pierwsze, za 1600-2000 zł kupisz już naprawdę ciekawy wzmacniacz używany, który kosztował jako nowy 2-3 razy tyle jak był nowy. Co za tym idzie, zapłacisz za dużo wyższą klasę sprzętu, niż kupując nowy wzmacniacz w tej cenie. Odwdzięczy się to dużo dużo lepszym brzmieniem (choć tak naprawdę w zestawie stereo, przeważający wpływ na brzmienie mają kolumny). Odnośnie awaryjności (bo zapewne to Cię martwi, myśląc o sprzęcie używanym) to weź pod uwagę, że wzmacniacze które mają czasami po 10, 20 i więcej lat grają do dziś często bezawaryjnie. I będą grały tak jeszcze dłużej. Oczywiście, że może się coś zepsuć, ale najczęściej jest to spowodowane jakimś błędem użytkownika, nieodpowiednim doborem kolumn itp... Myślisz, że wzmacniacz który kupisz dziś w salonie za 1500 zł, jest zbudowany lepiej i z lepszych podzespołów, niż te z przed kilku lat ? A kupując używkę za takie pieniądze, zazwyczaj kupujesz od pasjonata, który albo zmienia sprzęt na lepszy, albo ma w domu taką kolekcję, że zaczyna mu brakować miejsca. Wierz mi jak byłem po tuner do mojego zestawu, to trafiłem na takiego faceta. Dużo ludzi tutaj pyta o rady, najczęśiej szukając całego zestawu i najczęściej kupują sprzęt z drugiej ręki. Dlaczego ? Bo zagra tak, jak nowy za conajmniej 2 razy tyle. I nie pamiętam, żeby się zdarzyło, że ktoś tarafił na sprzęt uszkodzony, albo padł mu po kilku dniach grania. Zazwyczaj są zadowoleni. Na koniec tylko dodam, że mój wzmacniacz jest z 1979 roku. Nie powiedziałbyś, że jest taki stary, bo wygląda prawie na nówkę. Gra przepięknie. A w dobie radia internetowego, kupiłem do niego tuner z tej samej serii. Analogowy za prawie 1000 zł. I wiesz co ? Nie zamieniłbym tego zestawu na nowy. Dobra nie będę Cię zanudzał, ale zachęcam na sprzęt używany, naprawdę warto się zastanowić. Przemyśl sprawę i daj znać.
  3. Witam. Jaki budżet przewidujesz na wzmacniacz i czy bierzesz pod uwagę sprzęt używany ?
  4. No to jeszcze znośna cena. Ale, że zdjęć Ci nie chce wysłać to co najmniej dziwne. A gdzie znalazłeś ogłoszenie ?
  5. A dlaczego ? Brak miejsca, czy Ci się nie podoba ?
  6. A ile ten ktoś sobie za niego życzy ?
  7. Witam. Myślę, że ten powinien sobie z nimi spokojnie poradzić : http://allegro.pl/wzmacniacz-zintegrowany-...4001056506.html [ NAD M3 ]
  8. To po wszystkiemu. Musisz oddać do naprawy i już. Nie sądzę, że naprawa wyniesie tyle, co wartość wzmacniacza, niemożliwe. Zawsze możesz oddać i poprosić o wiadomość co padło i ile będzie kosztowała naprawa. Jeżeli dojdziesz do wniosku, że jest to dla Ciebie nieopłacalne, zapłacisz jedynie za ekspertyzę. Daj znać jak już będziesz coś wiedział na ten temat.
  9. Moim zdaniem nie ruszy, ale sprawdzić nie zaszkodzi.
  10. No to kibel, jak to się mówi Panie Kolego. Trzeba oddać do specjalisty, sam raczej nic nie zdziałasz. Szkoda, kurde, miałem nadzieję, że ruszy po wymianie bezpiecznika. Jednak ten zapach palonego plastiku zwiastował naprawę .
  11. Pikuj go i dawaj znać o efekcie. Upewnij się czy ruszy, nie podłączaj kolumn od razu. Daj znać co się dzieje i potem podłączysz kolumny.
  12. Tylko nic nie podłączaj sam.
  13. Bez problemu . Oby to było tylko to.
  14. Dobra, rozumiem, że był na spodzie wzmacniacza, tak ? Sprawdź dokładnie, czy nie ma ich więcej. Możesz taż popatrzeć, czy nie widać na płycie jakichś popalonych elementów, jak np. na tym zdjęciu (prawy górny róg):
  15. Miałem na myśli, żebyś odkręcił dolną pokrywę i zajrzał. Mogą być od spodu. No chyba, że ją ściągnąłeś i nic nie ma.
  16. Kable na zaciskach kolumn też źle. Zajrzyj od spodu wzmacniacza, muszą gdzieś być.
  17. Jak chcesz wydać 600-700 zł, to na tej zamianie raczej dobrze wyjdzie ten, kto kupi wzmacniacz, który masz obecnie.
  18. Tu się jeszcze zabawa nie zaczęła, a kuku już jest. Z kolumnami coś już wiadomo ?
  19. Jakie to kino ?
  20. To może być naprawdę ciekawe. Żeby się nie okazało, że grają zupełnie inaczej .
  21. Powininno być jeszcze po bezpieczniku na kanał, rozkręć wzmacniacz i sprawdź wszystkie jakie są. Masz kino domowe ?! To możesz sprawdzić kolumny, na co czekasz ?
  22. Możesz sprawdzić, jasne. Ale zapach palonego plastiku, burzy nadzieję, że wzmacniacz ruszy (przynajmniej u mnie). Co do ceny naprawy ciężko powiedzieć. Najlepiej byłoby oddać do jakiegoś zaufanego elektronika. Jeżeli pójdziesz do serwisu, to też może być drożej. Nie załamuj się, myślisz, że ja nigdy nie zjarałem wzmaka ? Przynajmniej będziesz wiedział jak fachowo dokonać podłączenia kolumn . Naprawisz i będzie grało. Gorzej z kolumnami. Szkoda, ze nie masz jak ich sprawdzić.
  23. 1. Obydwie kolumny podpinasz do sekcji np. A. 2. W sekcji A masz 4 zaciski, 2 czarne (minusy) i 2 czerwone (plusy). 3. Czarne na górze, czerwone na dole, pary. 4. Czarny i czerwony L, to lewa strona, czarny i czerwony P, to prawa strona. 5. Do L w sekcji A podłączasz jedną parę zacisków w kolumnie np. sekcja Low (niskotonowa), do P w sekcji A podłączasz jedną parę zacisków w drugiej kolumnie sekcja Low (niskotonowa). To samo robisz z sekcją B, tylko podłączasz w kolumnach sekcję High (wysokotonowa) Majtek2013 nie miałem Ciebie na myśli, ostatnio spotykam się z takimi reakcjami, jak napisałem i trochę mnie to wkurza. Ty akurat zamiast tylko narzekać, rzeczowo przedstawiłeś możliwość wyboru zakupów na Ebay. Ogólnie chciałem zwrócić uwagę zaistniałą sytuacją, na najczęstszy sposób myślenia, mentalność i pochopne oceny ludzi. Pozdro !
  24. Zworki zdejmujesz po to, żeby można podłączyć osobno sekcję wysoko i średniotonową i niskotonową (Głośnik wysokotonowy i średniotonowy to górna sekcja zacisków, a niskotonowa dolna sekcja zacisków). Z założonymi zworkami łączysz pojedynczym kablem. Powinno to wyglądać tak (przy zdjętych) : Rozumiesz już na czym polegał błąd w podłączeniu u Ciebie ?
  25. Tak myślałem, jak napisałeś to : Normalnie zobaczyłem to, co teraz pokazałeś na zdjęciu. Spiąłeś ze sobą kanały. Poszedł wzmacniacz, a raczej końcówki mocy najprędzej. Przykro mi, czeka Cię naprawa. Cholera, że nie zapytałeś wcześniej. Dobrze, że to nie wzmacniacz za 1500 zł, ale i tak szkoda. Tak jest w tym jeden pozytywny aspekt. Może to trochę zatka gęby wszystkim, którzy ciągle psioczą, że u nas sami oszuści. Trochę więcej wiary w ludzi .
×
×
  • Utwórz nowe...