Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Szymszon

Słuchawki dokanałowe/douszne, do 400zł

Recommended Posts

Jak w tytule. Co WAŻNE. Chodzi mi przede wszystkim o TRWAŁOŚĆ. Wszystkie dokanałowe szlak trafiał po 6 miesiącach. Ostatnio miałem brainwavz m1, największy szajs, jeśli chodzi o wykonanie. Jeden sklep muzyczny nie podjął się wcale naprawy, uważając że ten kabel to g***o i bał się grzebać, drugi sklep muzyczny zmienił jacka, ale ten był ciężki i trzeba było zmieniać raz drugi. Za drugim razem znów się coś pourywało i wyrzuciłem to dziadostwo. Na drugim miejscu dźwięk. Coś co zagra szeroko, z fajnym, ale nie przesadzonym basem (słucham rapu, ale bez kitu nie lil johna, żeby co chwile pierdzenia jakieś mi zagłuszały resztę). Fajna góra i tak dalej. Obecnie mam srh 440 z dużych słuchawek i jako jedyne od ponad roku spisują się rewelacyjnie. Kabel mistrzostwo świata. Nic się z nimi nie dzieje, jednak nie chcę się poruszać z takimi dużymi po mieście, więc zostawiam je sobie do słuchania muzyki w pokoju. Może celować również w shure, tylko 215? Problem w tym, że nic nie słyszałem o scenie tych shurek i czy nie są "przebasowione". Z dokanałówek mój ideał jeśli chodzi o dźwięk, to sony mdr ex85, ale również wykonanie kiepskie. Z góry wielkie dzięki za pomoc i pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mialem kiedys te Sony, teraz mam EX50 i tez jest dobrze. Widze tez ze wyszedl nowy model EX110. Nie wiem co ty robisz z tymi sluchawkami ze ci sie psują. Na szarpanie to chyba zaden kabel nie jest odporny, tez juz urwalem w swoich EX50, ale nic dziwnego jak wyrwalem je z odtwarzacza przypadkiem ze 20 razy. Przy zakupie nowych propnuje mały patent na podstawie wpuszczenia kropli kleju Super Glue w miejsce gdzie kabel wchodzi w mini jacka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chodzi o to że co 6 miesięcy zaczyna się przerywanie. Albo przy jacku, albo gdzieś na łączeniu. W każdych słuchawkach jakich miałem i mnie trafia już...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie zalamujesz przewod przy zwijaniu playera, albo wpychaniu do kieszeni. Ja uzywam swojego w pracy w ekstremalnych warunkach i juz mam te sluchawki ze 2 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chodzi o to że co 6 miesięcy zaczyna się przerywanie. Albo przy jacku, albo gdzieś na łączeniu. W każdych słuchawkach jakich miałem i mnie trafia już...



Jeśli co 6 miesięcy tak się dzieje, to widocznie słuchawki są poddawane ciężkim testom przenośnym icon_smile.gif Posiadam od ok 4 lat model słuchawek Sennheiser MXL 60 Pro Street II. Nie są juz chyba produkowane, ale może spójrz na ich konstrukcję. Słuchawki są poddawane torturom przez dwie osoby i jak do tej pory nic się nie dzieje. Śmiem twierdzić że są pancerne jeśli chodzi o trwałość i użyteczność, o której wspominasz. Może zatem cos o takiej budowie?

Może miałeś pecha co do wszystkich wczesniej słuchawek, ale w tej sytuacji Twój budżet względnie bym zmniejszył icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko obecnie mam w domu ponad rok shurki srh 440, nauszne, brzmią pięknie. I jedyne, które wytrzymują sporo, też czasem je torturowałem (gruby, elastyczny, odpinany kabel robi swoje). Przez to chciałbym mieć coś na zewnątrz, brzmiącego chociaż trochę podobnie icon_biggrin.gif Są właśnie shurki se 215 z fajnie wyglądającym kablem, ale z tego co czytałem, kiepsko jest z górą i dylemattt. Chyba że co pół roku będę kupował brainwavz m1, ale to bezsensu icon_razz.gif Kurde, czemu zawsze coś za coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×