Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Radi73

Kable głośnikowe do Dali IKON 7 !!!

Recommended Posts

Moje pytanie skierowane jest do posiadaczy w/w modelu, lub kogoś kto tak jak ja przymierza się do zakupu tych kolmun. Ja osobiście słuchałem na: Nordost DreamCaster (75 zł/m) - tutaj robi wrażenie niesamowicie szczegółowa góra i ciepła, namacalna średnica oraz powietrze wokół instrumentów, natomiast bas chyba zbyt kontrolowany, aczkolwiek narazie faworyt. Drugi to co sklep preferuje QED niepamiętam modelu (ok. 100 zł/m) na pewno z systemem Aircore oraz posrebrzana miedź beztlenowa - dla mnie znacznie jaśniejszy przekaz, choć nie można powiedzieć, że przesadnie! Bardzo poukładany, szczególowy kabelek, ale jak wspomniałem nie tak ciepły jak Nordost... Ma przewagę nad NORDOST-em jeśli chodzi o bas: jest znacznie potężniejszy i niżej schodzi!!!
PYTANIE BRZMI JAKI JEST WEDŁUG WAS NAJLEPSZY ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja używam do ikon 7 jakieś niemieckie kable in-akustik exelenz (50 zł/m)nie wiem czy są dobre czy nie bo nie znam sie ale jeżeli kibic1 radzi kupić monster kable to chyba dobry pomysł ze względu na bas którego brakuje na moich kablach bo góra i tak dobrze gra w tym kolumienkach ze względu na głośnik wysokotonowy wstęgowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od weekendu będę szczęśliwym posiadaczem kolumn IKON 7, i zacznę zabawę z kabelkami. Mam w mieście tylko jeden sklep audiofilski, ale gość ma troszkę kabli, więc sukcesywnie będę zamieszczał opinie po testach. Jak kogoś ciekawi, gram na YAMAHA DSP-A1, PIONEER DV-LX50, PROFIGOLD OXY-PURE. Kable głośnikowe przetestuje z przedziału od 30 - 100 zł/m!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciąg dalszy doboru kabli: tu 2!!
Przez tydzień testowałem sobie kolumienki na SONIK LINK AERO SPACE. Pomimo tego, że są mocno neutralne to jednak maja pewne ogranieczenia na skraju pasma. Bas nie jest tak potężny - jakby stracił na wadze, a wysokim tonom brakuje informacji - są za to wolne od zniekształceń. Średnica jest ciekawa i ma ciepłe naturalne brzmienie, głosy są odtwarzane poprawnie. W moim teście kabelek wypadł najsłabiej, choć niechciałbym go krytkować, bo to dobry produkt!
Teraz testuje kabel firmy LINN-a od jakiegoś fabrycznego zestawu i jedyne co o nim mogę napisać to kolor: SZARY?! Natomiast dźwiękowo rewelacja!!! Na wskroś audiofilski, całe pasmo nabrało wigoru i pastelowych dźwięków. Mój nowy faworyt! Przeogromnie muzykalny, wokale wdzieraja się do pokoju, są naprawdę namacalne. Bas ma piękną i zarazem potężną fakturę, mam więcej informacji w każdy zakresie, wszystko jest jakby piękniejsze. Chyba go sobie zostawie icon_lol.gif
P.S. Doszukałem sie napisu Linn k20 cable konfekcjonowane, ale ze względu na wzmacniacz pozbyłem sie bananów z jego strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko informacyjnie napiszę moje (i nie tylko) wrażenia z odsłuchu słynnego VAN DEN HUL-a CS 122. Kabelek średnio drogi, chyba ok. 50 zł/m. U mnie totalnie nie sprawdziły się, kolega który mi je pożyczył też niezadowolony i pozbywa się ich. U niego grało na COPLAND CSA 8, Marantz na odtwarzaczu, kolumny robione na zamówienie, polska firma ze śląska chyba ,,16Hz"? Na ,,górze" głośnik Dynaudio, na ,,dole" Vifa. Obaj zwróciliśmy uwagę na strasznie wycofaną górę, jakby nie była w ogóle nikomu potrzebna. U mnie śmialo mógłbym wystawić wstęgi z IKON 7 na allegro, bo przy tym kablu milczaly jak grób!!!!!!! Środek pasma zbliżony do tego co prezentują moje LINN-y - nie usłyszałem wielkich różnic, tyle samo powietrza i podobna ciepła barwa. Może wokale troszeczkę bardziej aksamitniej grały, ale nie tak namacalnie jak na LINN-ach! Bas ciekawy, nisko zchodzący, ale już nie tak ciepły i potężny jak w moich kabelkach! Tu zaznaczam, że moje mają też lepszą kontrolę.
Podsumowując VAN DEN HUL-a CS 122 nadają się do jasnych, krzykliwych zestawów, grają mocnym środkiem i lekko, ale wyraźnie wycofanymi skrajami pasma.......... W ogólnym zarysie są ciepłe, ale cena chyba wygórowana????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Testowałem prawie przez dwa tygodnie RESON single solid core na swoim sprzęcie. Słynne kabelki przypominające przewody antenowe używane w latach 80-90, spisały się bardzo dobrze - choć mam do nich parę uwag.
Zacznijmy jednak od zalet:
Mają piekną ciepłą i wygładzoną barwę (tu wypadają podobnie do moich LINN-ów), nie ma tu grama agresywności w całym paśmie. Grają klarownie: zarówno głosy jak i instrumenty pozbawione są ostrości, zaś ich umiejscowienie na scenie jest bardzo precyzyjne. Ze względu na charakter prezentacji wydaje mi sie, że bardziej nadają się do systemów stereo, niż kina domowego!!! Szczególowość stoi na bardzo wysokim poziomie, choć ciutkę/odrobinkę lepszy w tym jest LINN. Bas jest minimalnie cofnięty względem reszty pasma, można by rzec: wzorowa kontrola basu, ale.....tu przejdziemy do maluśkich wad:
Wzgledem LINN-a delikatnie brak mu rozmachu i dynamiki, wszystko jednak na bazie minimalnych różnic. Nie twierdze, że jest źle - być może przekrój kabla swoje robi i zastosowanie bi-wiringu dałoby lepszy efekt??? Po prostu słucham różnej muzyki i czasmi odczuwam delikatny brak potęgi...............
Podsumowując:
- doskonały kabel za uczciwe pieniążki, głównie do audiofilskich systemów stereo, piekna brawa!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teraz testuje kabel firmy LINN-a od jakiegoś fabrycznego zestawu i jedyne co o nim mogę napisać to kolor: SZARY?! Natomiast dźwiękowo rewelacja!!!



To naprawdę mnie zaciekawiło - tzn. kabel Linn K20.
Obecnie używam kabli QED Silver Anniversary XT. Grają świetnie, ale coś mam w systemie za dużo przytłaczającego basu jak na mój gust.
Moze to byc spowodowane przez kolumny/pomieszczenie odsłuchowe/wzmacniacz - naprawdę nie wiem.

Kable głośnikowe mogą mam nadzieję pomóc.
Sprawdziłem od razu dostępnośc : Linn K20 kosztują ok. 25zł/m (4,90 GBP), ale dostępne są także:
Linn K10 - 2,93 GBP/m
Linn K400 - 12,95 GBP/m (przeznaczony do bi-wire)

Czy dalej Linn jest Twoim faworytem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tuz przed zakupem swoich kolumn, miałem okazje słuchać Twoich RS6 na zestawie CD ARCAM + wzmacniacz NAD. Niestety nie pamietam modeli, ale oba klocki każdy z przedzialu 4000 - 5000 zł. Podłączyliśmy także mój zestaw do nich i nie mógłbym powiedzieć, że bas był przytłaczający............. raczej określiłbym go analityczny, o odpowiednim ciężarze i potędze!!!
Narazie tak, LINN jest moim faworytem icon_smile.gif Ale jeśli szukasz kabla, który ,,nauczy pokory" Monitor Audio, to może właśnie RESON-y są idealnym wyborem??? Bo w nich bas jest zdecydowanie pod większą kontrolą oraz lekko wycofany, delikatniejszy icon_smile.gif Na pewno nie starci na informacji, bo jest czytelny, ale może zadziała jak tonik na nadmierne basy?

P.S. Ja śnie po nocach o głośnikowym: QED Genesis Silver Spiral. Tak więc LINN, z którego jestem bardzo zadowolony i tak jest przejściowym kablem......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasami marzenia i sny spełniają się icon_smile.gif. Właśnie dokonałem zakupu kabla głośnikowego: QED Genesis Silver Spiral!!! Świetne połączenie na drodze YAMAHA - DALI!!!
Zmiany w dźwięku na pierwszy rzut oczywiste i wyraźne zarysowane. Jest w nich więcej powietrza, dżwięki mają lepszą separacje oraz głębie, ma się wrażenie jakby dłużej wybrzmiewały. Góra nabrała dźwięcznośći i blasku, słychać tu znacznie więcej informacji. Średnie tony bardziej naturalne, scena szersza, to razem daje ekspresje i muzykalność. Znaczna poprawa stereofonii tak w skali makro, jak i mikro - pokazują zdecydowanie więcej szczegółów. Wokale są perliście czyste, Celine Dion ,,All the way... A dekade of song" z krążka SACD, zniewala na maksa!!! Najwięcej zmian zauważyłem na basie: znacznie lepiej kontrolowany, ma potężne brzmienie i wspaniałą fakturę. Ogólnie jest go więcej i czasami można się go bać icon_wink.gif, ale zawsze pozostaje w ryzach. Po prostu na poprzednich kabelkach nie wiedziałem, że tak może bas jeszcze zejść w dół!!! Dlatego najdłużej słuchałem mojego idola Marcusa Millera (mam 7 płyt icon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gif) No i szczena mi opadła, to miód dla moich uszu, kocham te dźwięki!!! Gorąco polecam te kable, nie koniecznie Bi-Wire, mi wystarczył ,,zwykły" - mniej boli cena. Oczywiście przed zakupem odsłuch konieczny - ale nie wierzę, że komuś mogą niespodobać się......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałem resona kilka razy i sprawdził sie tylko w jednym wypadku a mianowicie z monitorami szerokopasmowymi tam gdzie nie potrzeba było dużego prądu i dynamiki,
generalnie kabel mocno tnie górę nie ma głębokiej sceny ładnie się odrywają muzyka od kolumn ale bas to porażka poluzowany i faworyzowany wyższa niższego jak na lekarstwo trzeba mieć świadomość że to tylko 0.3mm2 przekroju i fizyki się nie oszuka,

ja polecam w miarę tani chord carnival silverscreen za 30pln uczciwy kabel.
z droższych chord odyssey 2 świetny zrównoważony i całkiem dynamiczny kabel był wyróżniony w uk kilka lat pod rząd i teraz nawet u nas w prasie
sam go mam zamiar kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja polecam w miarę tani chord carnival silverscreen za 30pln uczciwy kabel.
z droższych chord odyssey 2 świetny zrównoważony i całkiem dynamiczny kabel był wyróżniony w uk kilka lat pod rząd i teraz nawet u nas w prasie
sam go mam zamiar kupić.



A ja polecam najpierw zapoznać się dogłębnie z przedmiotem który się poleca, a dopiero potem go ewentualnie polecać. Zasłyszane opinie niewielką mają wartość.

Co do Resona natomiast, na podstawie doświadczeń z eksploatacji - w wersji Bi-wire, nie zaobserwowałem bynajmniej poluzowania basu. Może ciut brakuje tego najniższego zakresu ale to co jest jest bardzo dobrej jakości. Góra może minimalnie cofnięta w stosunku do średnicy ale jeśli to tylko minimalnie.
Całość pasma grana "z polotem". Scena głęboka i precyzyjna sporo powietrza. Z pewnością nie jest to efekciarski kabel, podkreślający skraje pasma.

Największą wadą resonów jest ich podatność na uszkodzenie mechaniczne ......... oraz to, że z racji sporej dawki "prawdziwości" przekazu nie maskuje ułomności systemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
reson ma faworyzowany wyższy bas a praktycznie brak najniższego i to z kontrolą średnią bo im mocniejszy wzmak i kolumny to wychodzi jego ograniczenie , scena jest szeroka ale głębokości w niej nie ma i to zaobserwowałem na wielu systemach, to jest specyficzny kabelek trzeba z nim ostrożnie bo jak ktoś chce dynamiki to jest to najgorszy wybór z możliwych,

co do carnivala to akurat go mam i sprawuje się super, w porównaniu do aq type4 ma może mniej basu muskularnego ale jest urozmaicony i też głęboko schodzący,
średnica i góra jest czytelniejsza bez efekciarstwa i podkreślania sybilantów co czesto się zdaża w tym przedziale cenowym a zwłaszcza w posrebrzanych qed , scena szersza głębokość porównywalna, i ma większą rozdzielczość wysokich co było dla mnie lekkim zaskoczeniem, type4 lekko ostrości szorstkości potrafi podkreślić na przełomie średnicy, za 30pln fany kabelek al miałem wiele w przedziale do 100, dla mnie nawet ciekawszy niż reson

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak ale ja piłem do chord oddysey nie carnivala icon_wink.gif. Może jednak zbyt alergicznie reaguję na argumentację typu jest dobry bo dostał nagrodę i dobrze o nim piszą tu czy tam? Z zasady łatwiej mi przełknąć pogląd poparty doświadczeniem niż opisem w prasie.

Ciekawią mnie natomiast Twoje spostrzeżenia a propo Resona. Tym bardziej, że stoją w całkowitej sprzeczności z tym co sam zaobserwowałem. Hmmmm. również nie widzę aby mi się reson wykładał, albo ograniczał dynamikę w wypadku "mocniejszych" piecyków.
Zakładam milcząco - że wzmaki po sto kilkadziesiąt watt w kanał na 8 ohmach to raczej z tych mocniejszych są. Chyba, że to dla Ciebie wciąż słabeusze - wtedy się poddaję bo nie mam doświadczenia z mocniejszymi wzmacniaczami.

Co więcej w moim odczuciu Reson jest na tyle uniwersalny, że sprawdza się zarówno z dwudziesto watowymi lampkami jak i ze wspomnianymi "ponad sto watówkami" na tranzystorach.
Również w kwesti kolumn był dobry zarówno z tymi prostymi jak i ciężkimi do opanowania.

No i zrobił się nam zupełnie niechcąco piękny przyczynek do tego jak można "radzić" i jak można ufać opiniom z prasy w kwestii kabli. W jednym systemie zachowują się zupełnie inaczej niż w drugim.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie to też chciałem napisać że reson jest dobry do mniej wymagających mocowo systemów,
ma dość dużą oporność wynikającą z przekroju 0,3mm2 o czym już pisałem,
lubię ten kabel za jego minimalizm u mnie grał doskonale z szerokopasmowymi monacorami sph60x
i z usherami s520 w innych przypadkach limitował dynamikę niski bass , średnica ładna czytelna,
wysokie czasem za mocno ucinał , fajny kabel dający analogowy wkład w przekaz
ale w większości przypadków u mnie za mocno ingerował,
pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z kabelkami marki: VAN DEN HUL trzeba uważać i przesłuchać, wyżej opisywałem CS 122. Jest ciekawym kabelkiem, ale ma zbyt wycofaną górę, nadaje się do jasno brzmiących zestawów. U mnie zupełnie nie sprawdził się icon_sad.gif. Wind Mk II z racji swej ceny, z pewnością będzie dużo lepszy, ale nie miałem przyjemności....
Ja swoje QED-y kupowałem prawie w ciemno: miałem okazję ich słuchać w salonie głównie na Denonach, ale i na kolumnach Dali. W domu sprawdziły się jeszcze lepiej!!! Ale nie proponuje nikomu takich eksperymentów, u mnie wygrało zaufanie do pewnych marek icon_smile.gif Od dawna jestem przekonany do angielskich producentów kabli. Do tej pory ,,przerabiałem" hity IXOS, CABLE TALK i obecnie QED. Kolumny głównie duńskie ELTAX, DALI (dwukrotnie), choć były też i angielskie MISSION. Z źródłami bywało różnie, tu jestem skłonny eksperymentować. Ale sercem kina domowego na zawsze zostaje YAMAHA, moim nieskromnym marzeniem jest model Z11 icon_smile.gif Jak pisałem wcześniej marzenia czasami spełniają sie, więc..............................

P.S. Miałem kiedyś okazje długo użytkować Van den Hul ,,The First" i tylko przy tym kablu mogę powiedzieć, że wart jest kupna w ciemno!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z qed trzeba celować w droższe modele bo tańsze niestety wyostrzają nieprzyjemnie sybilanty, miałem anivesary i jakiś jeszcze posrebrzany jakiś czas temu i pozbyłem się ich , qed jest popularny w uk ma przychylne opinie w prasie i na forach ale chord ma bardziej pochlebne opinie, warto przetestować oba aby się o tym przekonać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam sie z miksonem co do tanich QED. Mi rowniez SA XT rozjasnil bardzo neutralny system wiec... Z drozszych QED testowalem tylko najdrozszy model interkonekt silver spiral i byl nawet fajny, ale nie testowalem go na moim systemie bo nie chcieli mi wypozyczyc nawet za kaucja.
Radi73- w ciemno kupilem SA XT bo mialy tak swietne opinie, a takze Solar Wind Nordosta bo na forach byl taki super. Oba za jasne. Tak wiec nigdy nie kupie zadnego kabla ani zadnego innego sprzetu w ciemno. Ciebie rowniez przestrzegam, nawet przed kupnem The First.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się i ja z Wami w 100%, dlatego też nie proponuje nikomu kupna czegokolwiek w ciemno. Napisałem tylko, że mi osobiście udało się coś takiego przeżyć. Może ,,zabawa" blisko 14 lat ze sprzętem i zdobyte doświadczenia dały mi takie zaufanie oraz pewność co do niektórych marek? No i narazie nie sparzyłem się... Potwierdzam też to co napisał Wpjtek76, sprzedawcy nie chętnie pożyczają sprzęt nawet za kaucją icon_sad.gif A jak się już kupi to ciężko zwrócić, chyba że wymienić na inny model. Jednak pieniążki często muszą już zostać w sklepie!!! Wracająć do QED-a to mam właśnie najdroższe modele, które na tle konkurencji i tak wychodzą tanio w stosunku: jakość/cena. Często ,,tani" (HI-FI) producent kabli w swoich najdroższych modelach wypada znacznie lepiej, niż ten ,,drogi" (HI-END) mający w tej samej cenie swój produkt. Choć nie jest to regułą, to wiele znam takich przypadków.... No i wymieniłem już wszystkie kable (INTERKONEKT, HDMI, DIGITAL COAXIAL, GŁOŚNIKOWE) na najwyższe modele QED-a. Ta wymiana już ostateczna, a przynjamniej na długo icon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to tak jak ja mam wszedzie Nordosta:)
No zostal jeszcze coaxial jak kupie Squeezeboxa ale tutaj chyba wybiore cos innego bo z tego co czytalem wszystkie coaxiale Nordosta sa ciut jasne:) Ale oczywiscie nie obejdzie sie bez odsluchow.
Radi73 w Norwegii gdzie mieszkam praktycznie w jednym salonie mam problemy z wypozyczeniem kabelka nawet:) Maja tam w zasadzie tylko QED i Van Den Hul. Ich strata:)
Natomiast w kazdym innym nie robia problemu nawet z bardzo drogim sprzetem, jezeli zostawiasz kaucje to w czym problem? Popsujesz to Twoj problem. W Polsce jest pewnie tak jak mowisz, chociaz pewnie tez nie wszedzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×