-
Ostatnie posty
-
Moja pani twierdzi, że w niektórych pokojach odpychają się od biurek na całą długość nóg i nawet nie kryją,że nie ma potrzeby przy nich siedzieć. W innych,jak zabraknie połowy obsady i z czterech zostaną dwie panie,to nie wydają się bardziej zapracowane niż zwykle. Nie zostają po godzinach,ani nie przynoszą pracy do domu. Nie trzeba być Einsteinem by wyciągnąć wnioski😁. Za to przy absencjach w pokojach, koleżanki natychmiast pędzą do szefów swoich wydziałów domagać się dodatków za zwiększone obciążenie pracą. No ,a ci nieszczęśnicy w fabrykach i na budowach kręcą normy ,by na ten styl pracy zarobić 😁
-
-
-
Ostatnio poruszane tematy