Skocz do zawartości


  • Ostatnie posty

    • Właśnie kupił amp za 10000zł i teraz będzie korzystał tylko z jego niewielkiego ułamka wartości. Bez sensu. Dużo lepiej na tym wyjdzie jak kupi wzmak stereo za powiedzmy 4tzł. Jakość będzie nieporównywalny. I masz rację najlepiej jakby porównał u siebie jakiś solidny wzmak stereo do tego co ma teraz.
    • Spróbuj tak jak w linku podają 2/3 poziomu głośności.
    • Tak, to jest możliwe. W drugim ,, kuchennym'' systemie kończę budowę nowego wzmaka i tam właśnie będziemy starali się taki pomiar zrobić i nastawy do DSP playera wprowadzić. Tylko jest jedno duże ale. Taki pomiar ma duże uzasadnienie jak mamy konkretne miejsce odsłuchowe. I tam mam w systemie głównym. Jak natomiast system stereo ma nam nagłośnić większą część pomieszczenia to już tego się tak dobrze nie zrobi.
    • W procesie produkcji muzyki inżynierowie stosują różne techniki "wzbogacania" dźwięku. Nie jestem specjalistą ale można poczytać, bo temat bardzo popularny jest. Psucie dynamiki utworu kosztem podnoszenia poziomu cichych dźwięków jest najbardziej spektakularnym zjawiskiem. Oczywiście odbywa się to kosztem zniekształceń, które "męczą" narząd słuchu. Zastosowanie kompresji skutkuje pojawieniem się zniekształceń harmonicznych i intermodulacji. Nasycanie dźwięków czy ich saturacja. Jeżeli przedobrzy producent lub nieumiejętnie zaaplikuje zniekształcenia harmoniczne, bo na przykład zbyt nisko ustawi próbkowanie to istnieje ryzyko, że powstaną harmoniczne wyższe od połowy częstotliwości próbkowania i jako lustrzane odbicia względem granicy Nykuista pojawią się nowe harmoniczne (tzw. niemuzyczne) nie będące naturalnymi harmonicznymi obrabianej częstotliwości. Zjawisko powszechnie znane jest jako aliasing.  Wniosek jest taki, że jak w procesie produkcji lub remasteru coś popsują to raczej żaden EQ nie pomoże. Można co najwyżej maskować te błędy. Jeżeli system audio jest transparentny to te wtopy produkcyjne ukaże. Nietransparentny je zamaskuje. Jednym z charakterystycznych cech transparentności jest dynamika systemu, którą możemy postrzegać również jako rozdzielczość bitową dźwięku. Przelicza się to w bardzo prosty sposób. Żeby dowiedzieć się jaka jest rozdzielczość bitowa dzielimy dynamikę przez liczbę 6.02. Płyta CD to 16 bit (dynamika = 96dB) i tyle wystarczy dla ludzkiego narządu słuchu żeby te wszystkie informacje muzyczne zapisać i odtworzyć. Jeżeli system poprzez swoje ograniczenia sprzętowe nie spełnia warunku odtwarzania tego co zapisano na CD w 16 bitach to nie będzie wg mnie transparentny. Oczywiście można polemizować i próbować w ślepych testach odróżnić materiał zapisany w 8 bit ale nie po to wymyślono zapis CD 16 bit żeby teraz testy robić   Wystarczy, że wzmacniacz będzie miał dynamikę na poziomie 80dB (13 bit)  i nie odda tego co drugi o dynamice 120dB (20 bit), a co zapisano na płycie CD wykorzystując pełnię jej możliwości. Warunkiem oddania różnic jest oczywiście wzorowo przeprowadzony zapis bez zbędnej kompresji, alisingu i wielu innych wtop produkcyjnych. 
  • Ostatnio poruszane tematy

×
×
  • Utwórz nowe...