Skocz do zawartości

Wito76

Uczestnik
  • Zawartość

    2 524
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Opoczno

Ostatnio na profilu byli

6 313 wyświetleń profilu
  1. Sorry, że tak brutalnie, ale od Electrino 250 to większość kolumn zagra lepiej.
  2. Ja też polecam. Z tym że ja mam 4mm2. Wiele testowałem i zostały na stałe. @Piotr Sonido - teraz nie ugryzę się w język, któryś raz już piszesz Van Domme, kiedyś myślałem że to literówka, ale widzę że nie . To są Van Damme i wśród nich własnie te Up-Lcofc są bardzo dobre. Wymieniłem się w zeszłym roku na korytarzu na AudioShow z jednym forumowiczem (z drugiego forum), on dał mi Van den Hul the Wind. Za dwa dni pisze mi, że zamawia sobie te VanDamme i wygryzają te jego kilka razy droższe VDH. Aaa, też dodam swój głos do dyskusji sprzed miesiąca, Melodika zamula mocno, najbardziej chyba jak słyszałem wśród kabli. Kradnie mnóstwo informacji zawartych w utworach, robi się straszny zaduch i brak klarowności.
  3. Filtry są ledwo słyszalne w tym Dac. Może 3 i 6 są ciekawsze (moim zdaniem), ale to sam musisz ocenić. W każdym razie trzeba nieźle strzyc uszami, by usłyszeć między tymi sześcioma różnicę.
  4. To daj znać jak wrażenia, ale pewien jestem, że odczujesz progres względem obecnego stanu. To coś trochę jak ja. Mam Topinga E30 II, jako zawodnika rezerwowego, tzn obsługuje mi właśnie połączenie TV-wzmacniacz i czasem używam go do jakichś swoich zabaw i porównań. Za te pieniadze nie jest zły. Ale docelowo to też używam przedpotopowego archaicznego na dziadkowym przetworniku AD1865 z 60-letnimi lampami . I to wreszcie gra
  5. Ale to nie jest darmowa apka, prawda? Ludzie nie lubią płacić za apki . Myślę, że wąskim, nawet bardzo wąskim gardłem tego systemu jest ten Extractor. Wchodzisz do niego HDMI a wychodzisz po RCA czyli pełni on funkcję DACa. Tak na szybko wrzuciłem sobie w szukajkę na allegro te extraktory, to są to raczej mocno nieaudiofilskie zabawki za około 100zł. Siedzący w nim przetwornik to jakiś pewnikiem najtańszy PCM 5xxx i do kompletu podła ładowarka impulsowa. Moim zdaniem wpinając w system Toppinga zamiast Extractora będzie duży progres. A czy E30 II czy Lite? - używka E30 II będzie w tej samej cenie co nowy Lite ale jakiejś przełomowej różnicy między nimi nie będzie. Wypożycz może sobie Toppinga Lite z takiego Q21 i zobaczysz. Nie sprawdzi się to oddasz, żadne ryzyko po Twojej stronie. I trochę nie podoba mi się to co piszesz, że wyjście optyczne jest "bardzo słabe" - trochę dziwne, że gra ciszej. Może masz skopanego DACa w Edifierach. Tak czy siak mając do wyboru 3 rozwiązania: wejście optyczne w Edifier vs Extractor vs Topping - zdecydowanie najlepiej zagra Topping.
  6. Wito76

    Tidal vs CD

    Jest jeszcze trochę inaczej. Są ..., którzy nie słuchają muzyki, tylko porównują granie jednego sprzętu do drugiego narzędziami porównawczymi. I żeby była jasność, nie chodzi o uszy. I to nie jest mój tekst rodem z piaskownicy, tylko na poważnie są ...,, którzy tak właśnie spędzają czas z audio. I to nie gdzieś tam daleko w internecie, w jakiejś piwnicy a'la dziupla hakera, tylko tu na forum. I takie opisy to dla niektórych zupełna abstrakcja.
  7. A nie masz czasami wrażenia, że po całej zabawie, kombinacjach z Gainami, z Q , itd słuchasz i ... wersja przed korektami, ta zastana z natury jest tą lepszą ? Tak z ciekawości pytam, bo bywa, że człowiek się narobi a potem rozczarowanie. Piszę trochę na swoim przykładzie . Tak czy siak, zabawa super.
  8. Kiedyś kręciłem się na weselu z kieliszkiem wzdłuż stołu. Kieliszek z kuzynem, z ojcem weselnym, ze stryjkiem itd. I przede mną jakiś koleś to samo robił, tylko przy okazji "napijmy się" opowiadał kawał. Ja szedłem za nim i 5 razy słyszałem ten sam kawał. Tak jakoś przy okazji powyższego mi się przypomniało.
  9. Ja czasem korzystam z toru w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim. A w ferie z moimi chłopakami to już obowiązkowo. Jak się jeździ te 3-4 razy w roku to trzeba jednak ostrożnie. Kolega z pracy właśnie tam się załatwił - kość strzałkowa złamana na wysokości końca buta łyżew. Brrr. Łyżwy z lokalnej wypożyczalni, czyli plastikowe. Wystarczy więc niewinny upadek i....
  10. Wg potocznej opinii Bowersy są raczej ostrzejsze i tutaj byłbym ostrożny z proponowaniem Clearwaya, by nie spotęgował niekorzystnych wrażeń. A tak poza tym to: trzy, dwa, jeden. Zaczynamy.
  11. Różnie można to ubierać w słowa, dla mnie słuchanie Spotify jest po prostu mało przyjemne. Są płyty, choćby oklepane "Amused to death" Watersa, gdzie utwory naszpikowane są smaczkami, planktonem, bajerami na scenie, różnymi wręcz kinowymi efektami jak w "Three wishes" i w gorszej jakości po prostu tego nie usłyszysz. Pojawia się wtedy irytacja i przyjemność ze słuchania, cieszenia się muzyką i sprzętem pryska.
  12. Dobrze myślisz. Chodzi tylko o to, by niefrasobliwie nie doszło do pomyłki. I oczywiście nie ma znaczenia, którą żyłę wybierzesz sobie, by od strony wzmacniacza była "czerwona", ważne by to ta sama była też "czerwona" od strony kolumny. O to to. No bo tak to wygląda (zdjęcie zapożyczone z netu). Z tego co kojarzę jeszcze, są napisy na jednej żyle, takie malutkie i od biedy tym sposobem można sobie poradzić i uniknąć pomyłki.
  13. Miałem je w 2020r i gdy sprzedawałem kolumny swemu koledze, który zaczynał przygodę z audio, dołożyłem mu te kabelki, bo nie miał żadnych, zresztą nic nie miał, zaczął od kolumn. Miałem też w tym czasie Chord Clearway i wypożyczone QED Silver Anniversary XT. I muszę przyznać, że ten QED 79 całkiem fajny. Niedrogi, a to zaleta przecież, a moim zdaniem naprawdę daje radę. Chord ciut bardziej precyzyjny, ale i bardziej krzykliwy, do jasnych systemów odradzam. Natomiast ten sporo droższy od " QED79" czyli Silver Anniversary XT to zupełna porażka, płaski jak kałuża. Zdecydowanie wolałem wtedy "79". Śmiało mogę polecić na początek, na pewno będzie grał bardziej otwartym, ciekawszym dźwiękiem niż zamulona melodika. Z tego co jeszcze pamiętam, wadą tego QED 79 jest to, że nie ma żadnych oznaczeń na żyłach czyli trzeba sobie sprawdzić miernikiem lub jakimś innym sposobem, która żyła to "czerwona" a która "czarna", by nie było wtopy i grania w przeciwfazie. Ale ta "wada" to drobiazg oczywiście. Dwie minuty i po temacie.
  14. Mam zaserduszkowane w Tidalu około 1000 utworów i osobno kilka "My Playlist". I wkurza mnie, że MyMix1.... MyMix8 składają się praktycznie w większości z utworów ktore mam już na playlistach, a nie jakieś nowe tematyczne rekomendacje. Miesiąc temu po chyba rocznej przerwie zdobyłem konto Spotify od kogoś i wyrywkowo słucham. Faktycznie silnik rekomendacji jest lepszy, ale co z tego, skoro "nie da się słuchać". Te same utwory Tidal vs Spotify dla mnie różnica nie do zaakceptowania, na niekorzyść Spotify oczywiście. Mam na myśli oczywiście jakość plików. Wiadomo, Tidal też ma swoje grzeszki, są lepsze i gorsze remastery ale globalnie to zjada Spotify na śniadanie. Utwory ze Spotify są zamglone, mniej klarowne, mniej dynamiczne, gdzieś znika część informacji zawartych w utworze. Dla mnie duży krok w tył, po ciężkiej pracy jaką włożyłem w dopieszczanie systemu, dbanie o to, by grał klarownie, detalicznie itd.
×
×
  • Utwórz nowe...