Profi

Uczestnik
  • Zawartość

    548
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Profi

  • Ranga
    Aktywny
  1. U mnie ostatnio najczęściej słychać muzykę z trzech płyt: 1. znakomity album "Time Is The Key" grupy Pierre Moerlen's Gong, który moim zdaniem jest o niebo lepszy niż wychwalany "Downwind" LINK 2. anielskie brzmienia harfy z albumu z oferty wydawnictwa DUX - Magdalena Zalewska "Harp solo" LINK 3. tribal dub z albumu Kalya Scintilla "Eloquent Expansion". Polecam miłośnikom elektronicznych brzmień, nie tylko z uwagi na rewelacyjnie nagrany materiał. Mój ulubiony utwór: LINK
  2. Nic z tych rzeczy - po prostu trzeba podłączyć kontroler. To urządzenie wraz z kolumnami stanowi komplet. Niestety na rynku wtórnym krąży sporo samych kolumn, a ich właściciele (sprzedawcy) wciskają kit, jakoby bez kontrolera kolumny grają lepiej - miałeś okazję się przekonać, że jednak nie. Nawiązując do Twoich wahań z postu #9 w kwestii Cantonów RC-L vs Digital zaproponuję Ci jeszcze opcję pośrednią: Canton RC-A. Każda kolumna posiada własny wzmacniacz do głośników niskotonowych i kontroler z jeszcze większą możliwością regulacji niż w RC-L, tak, że właściwie każdą z kolumn można "stroić" niezależnie od drugiej, co myślę że będzie bardzo przydatne w przypadku niesymetrycznego ich ustawienia w pomieszczeniu. Natomiast wbudowane wzmacniacze w sekcji niskotonowej odciążają główny wzmacniacz w systemie, dzięki czemu RC-A możesz napędzić nawet słabiuteńkim wzmacniaczem. Podobne rozwiązanie znajdziesz w młodszej serii Chrono. Pooglądaj sobie: LINK
  3. Może ktoś się skusi na ciekawą kolekcję ? LINK W końcu kto bogatemu zabroni ... i pozostałe aukcje sprzedającego LINK
  4. Ode mnie masz propozycje na priv, tutaj co niektórych strasznie boli to, co polecam.
  5. A ile Twoim zdaniem powinny kosztować? I zapytam dalej, czy masz jakiś monopol i wiedzę żeby "ustalać" ceny sprzętu w Polsce? Czy w ogóle porównywałeś ceny Digital 1 vs. 1.1 w Europie, skoro tak się mądrzysz? Nawet nie znasz tego sprzętu, mylisz konstrukcje i tylko wprowadzasz koledze @Jconnor niepotrzebny mętlik w głowie. Tak poza nawiasem w ogóle nie wspominałem o jedynkach, bo to nie są kolumny do 25 mkw. Jedynki otrzymały podobne noty co Infinity IRS Epsilon, sprawdź sobie, ile kosztują w Polsce czy w całej Europie - dlaczego tu nikt nie jęczy o ceny? Ile kosztują kolumny Dali Grand, o całą umowną klasę dźwięku gorsze od Digitali - dlaczego tu nikt nie jęczy o ceny? No ale że Cantony serii Digital są mało znane, nawet w Niemczech, to powinny kosztować najlepiej 100 zł z dostawą gratis z drugiego końca świata . Fajnie, że czasami pojawi się atrakcyjna cenowo oferta, bo ktoś na szybko chce się ich pozbyć, ale to nie znaczy że od razu wszyscy inni muszą zejść z ceny. W takim razie widząc, jak ludziska "biją się" o Vandersteeny, mógłbym z miną znawcy orzec, że te kolumny powinny kosztować max 700zł, no niech będzie 730 zł . Jconnor, w pracy mamy zablokowany dostęp do allegro, olx i zagranicznych stron więc nie podam Ci linków, ale przeszukaj aukcje zakończone, wszystkie propozycje znajdziesz. Obojętnie, gdzie i czego będziesz szukać, WAŻNE, żeby kolumny miały kontroler w komplecie. Nie daj się zwieść bredniami, że bez niego kolumny grają lepiej bądź że kontroler to wyposażenie dodatkowe itp.
  6. Pewnie, że znacie . Droższe - kolumny jeszcze lepsze brzmieniowo, z kontrolerem o szerokim wachlarzu możliwości, czyli Canton Digital 2 lub 2.1 lub 2/98. Gabarytowo mniejsze niż wspomniane RC-L Tańsze - mniejsze Cantony Ergo SC-S lub RC-S. Taki metraż jak u Ciebie im niestraszny, to takie małe szatany
  7. Może też być zabrudzona prowadniczka głowicy lasera Jeśli czyszczenie nie pomoże, oznacza to, że laser się kończy i któregoś dnia przestanie czytać płyty.
  8. Spośród wzmacniaczy o małej obudowie i do 500 zł z całą pewnością znajdziesz coś z firmy SMSL (oryg. S.M.S.L). Poszukaj w sieci, znajdziesz sporo recenzji.
  9. Ja może parę słów tak pomiędzy branżą... Jako miłośnik muzyki elektronicznej gorąco Ci polecam kombinację MYRYAD (wzmacniacz) + CANTON (kolumny). Najlepiej oczywiście używki . Zakupu nówek z tych firm Twój budżet raczej nie wytrzyma, a przy używanym sprzęcie masz szansę się zmieścić. Polecam zatem wzmacniacz Myryad Mi 120, który myślę da się kupić w zakresie 1000 - 1500zł i do tego całą paletę wysokich modeli Cantonów z serii Ergo posiadających tzw. kontrolery, czyli: RC-L RC-A SC-L Jeszcze lepsze byłyby genialne kolumny serii Digital, ale tu nawet używek Twój budżet nie utrzyma. Kontroler oprócz poprawy odtwarzania najniższych częstotliwości umożliwia regulacje tonów niskich i wysokich, co ułatwia adaptację kolumn do pomieszczenia. Nie wiem czemu tak się uparłeś na nówki, skoro biorąc używki miałbyś dźwięk ze dwie klasy lepszy. Pierwsze trzy pozycje to konstrukcje oferujące dźwięk jak nowe kolumny z przedziału 20 - 25 tys zł. Miałbyś bardzo świeże, dynamiczne i niesamowicie przestrzenne brzmienie, absorbujące na wiele godzin. W połączeniu z Myryadem, którego jednym z największych atutów jest ponadprzeciętna stereofonia otrzymałbyś dźwięk niemal holograficzny (niemal, bo pełna holografia to dopiero z Digitalami ). Trudno mi orzec czy nowy Myryad Z240 odstaje na plus czy minus względem starszego Mi 120, posłuchać nowego możesz w Q21, a tu masz recenzję LINK Nie wiem konkretnie czego słuchasz, lecz jeśli znasz takich wykonawców jak Biosphere, Porter Ricks czy Krill.Minima, to zapewne wiesz, że bez niskich tonów ich muzyka wręcz nie istnieje a już na pewno traci wiele walorów. Zapomnij o kolumnach których możliwości kończą się na 40-50 Hz. Natomiast wspomniane Cantony tutaj wymiatają i ręczę, że nie produkują misiowatego, rozlazłego basu (chyba że dasz im wzmacniacz o takiej sygnaturze) Piszę o nich dlatego, że miałbyś możliwość odsłuchu dwóch wysokich modeli w Trójmieście, skoro masz tam rodzinę i mógłbyś podjechać. Myślę, że mój znajomy by Ci nie odmówił, gdybyś chciał u niego posłuchać. Jeśli zechcesz, pisz na priv, to Ci podam namiary. Te sprzęty od czasu do czasu pojawiają się w Polsce w bardzo dobrym stanie, zaś o ich żywotność niech Cię głowa nie boli. Na nówki moim zdaniem szkoda kasy, a budżet masz już niemały Oczywiście Twoja kasa, Twoje decyzje, co kupisz, z tym będziesz żyć. Jak mawiał jeden z konstruktorów audio: Życie jest za krótkie na nudne hifi
  10. Właśnie jak chcesz sprzęt na lata, to idź w używki. Żywotność nowego sprzętu nie jest tak duża ze względu na bolączki technologii RoHs. A tak z ręką na sercu - to co Ty chcesz kupić za 3,5 tys. z nówek? Rozumiem, że zamierzasz nabyć kolumny i wzmacniacz, ale przy takim budżecie to w zasadzie starczy na podstawowe, przeciętne modele. A DAC do komputera już jakiś masz? Bo tu też trzeba kilka stówek wysupłać Polecane kolumny Canton Ergo SC-S to poziom grania nowych kolumn z przedziału 10-15 tys zł, poleciłbym Ci jeszcze lepsze Ergo SC-L lub RC-L, ale tu już trochę Cię ogranicza metraż. W kombinacji z Myryadem otrzymasz brzmienie niesłychanie przestrzenne, ze znakomicie rozbudowaną głębią, porządnym drive'em, coś w sam raz żeby wydobyć wszystkie smaczki dobrze nagranej el-muzy. Ciężko się potem oderwać od słuchania, wiem coś o tym... No a Twój kawałek całkiem, całkiem Jak masz możliwość, wybierz się do jakiegoś salonu z kolumnami Cantona i posłuchaj takich z okolic 10 tys. zł, będziesz mieć pojęcie, jak grają SC-Ski
  11. W nieco mniejszym pomieszczeniu przez lata grałem na zestawie Canton + Myryad, a jako miłośnik muzyki elektronicznej słucham takich brzmień od rozrywkowych po eksperymentalne. Myślę, że jakbyś złożył taki komplet: kolumny Canton Ergo SC-S (LINK) + wzmacniacz dzielony Myryad MP100 / MA120 (LINK) to zjadłby w butach to co masz teraz i zestaw, który chodzi Ci po głowie. A słuchając np. takiego utworu (LINK) miałbyś wrażenie jakbyś przebywał "wewnątrz" utworu, a sub będzie niepotrzebny.
  12. Wcale nie tak ciężko, bo są jeszcze Cantony . Konkurencją dla Dali 850 jest model Ergo SC-S czy ich następca Ergo RC-S. We wszystkich rankingach które pamiętam, zawsze Cantony miały lepsze noty niż owe Dali. Kolumny Ergo SC-S grały u mnie ładnych parę lat i cóż mogę powiedzieć - szatany . Niech Cię nie zmyli ich drobniejsza niż u Dali obudowa - producent dedykuje je do pomieszczeń do 60 m^2. Dzięki opatentowanemu rozwiązaniu o nazwie Technologia SC (układ elektroniczny w urządzeniu o nazwie control unit / kontroler) ogólna jakość i zejście niskich tonów deklasuje konkurencję 2-3krotnie droższą. Średnica i wysokie o neutralnym bądź lekko rozjaśnionym charakterze, + znakomita przestrzenność i dynamika. W pewnym sensie ich "wadą" jest mała tolerancja na złą jakość nagrań. Kwestia odsłuchu, gdyż nie każdemu taka prezentacja odpowiada. Osobiście swoją "karierę" zacząłem od Ergo SC-S, a do tej poznałem niemal wszystkie modele Cantonów Ergo z kontrolerami i zawsze miałem frajdę jak cholera z odsłuchu, rogala na twarzy od ucha do ucha. Obecnie Ergo SC-S dostępne są na olx LINK, a Ergo RC-S na allegro LINK, z tym że w gorszym stanie optycznym i bez kontrolera (który możesz dorwać za granicą, np. taki LINK, a najlepiej taki LINK). Co do wspomnianych przez Dona kolumn Infinity raczej poszedłbym w Kappy niż w RS, jak planujesz kwotę do 2 tys, to tu masz ofertę LINK. Na priv wysłałem Ci jeszcze wiadomość
  13. Biorąc pod uwagę dostępność tych kolumn na rynku wtórnym, to jest naprawdę okazja. Cena normalna, ani drogo, ani tanio. Widziałem już takie rozbieżności w cenach Digitali, że trudno wyrokować, ile "powinny" kosztować. Faktem jest, że to już są "krowy", duże, ciężkie i wymagają solidnego wzmacniacza, najlepiej końcówki mocy 150 W wzwyż i metrażu przynajmniej 35-40 m^2 Tu masz w miarę świeżą ofertę na mniejsze Digital 2.1 w Niemczech (okolice Frankfurtu n. Menem) LINK A, sprawdź jeszcze priv.
  14. A na odsłuch bierzesz też swój wzmacniacz czy będziesz słuchać na sprzęcie dotychczasowego właściciela? Przypuszczam, że są to kolumny wrażliwe na amplifikację Pytam, bo mam nieciekawe doświadczenia. Słuchałem co prawda modelu niższego, tj. T120, a T160 jest dwa "oczka" wyżej w serii i różnice w brzmieniu mogą być znaczne. Jakieś pół roku temu kolega zabrał się za wymianę klocków i kiedy już nie miał wzmacniacza, pożyczyłem jego T120 do siebie. Sam byłem ciekaw, gdyż do tej pory słuchałem różnych kolumn tego producenta tylko przelotnie. Zawsze to były jednak pozytywne wrażenia. No niestety z moimi Myryadami kolumny totalnie się nie zgrały. Grałem zarówno w trybie bi-amping na 2-ch wzmacniaczach jak i integrą solo po minimum 5 godzin. Brzmienie było bardzo przejaskrawione, krzykliwe i niemal totalnie pozbawione niskich tonów. W dźwięku nie znalazłem kompletnie nic, co by mi się spodobało, nie mówiąc o zachwycie. Początkowo myślałem iż niedokładnie podłączyłem się pod terminal, ale wszystko było OK. Przykładając ucho do wylotu LT owe niskie częstotliwości usłyszałem, schodziły bardzo głęboko, lecz ich natężenie było zdecydowanie mniejsze niż reszty pasma. Przy normalnym odsłuchu wyglądało to tak, jakby sekcja niskotonowa była odcięta. Ale przecież membrany pracowały... Pozwoliłem sobie nawet na odkręcenie wooferów w celu sprawdzenia tych ukrytych za nimi głośników, bo może tam coś nie tak. Niestety grały. Kombinowałem z fazą i przeciwfazą, bez oczekiwanych rezultatów. Podejrzewałem, że być może membrany głośników niskotonowych w moich kolumnach odbierają pasywnie energię z Criterionów, ale i to sprawdziłem. Wytargałem z synem Digitalki do innego pomieszczenia, ale nasz wysiłek nic nie dał. Nie chce mi się wierzyć, żeby te kolumny były aż tak trudne do wysterowania ani w to, żeby mój pokój wygaszał niskie tony, skoro moje prądożerne Cantony Digital 1 na tej samej amplifikacji i w podobnym ustawieniu dosłownie miażdżą czaszkę. Ale jeszcze to sprawdzę, gdy już będę mieć 2 końcówki Adcoma . Natomiast kolega sobie chwali. Polował, polował i w końcu kupił lampę Feliks Audio Aroso. Ja tego zestawienia nie słuchałem, bo nie mam kiedy go odwiedzić. Inna sprawa, że kumpel zdecydowanie preferuje brzmienie średnicowe z mocno ograniczonymi skrajami pasma, słuchając moich testowych utworów na jego poprzednim systemie bardzo często uzupełniałem muzykę w wyobraźni, bo po prostu w brzmieniu było zbyt wiele "białych plam". Umiejscowienie terminali głośnikowych z dołu kolumn ma może wpływ na optykę, ale jest to rozwiązanie kłopotliwe. Wymusza niejako zastosowanie dość wysokich absorberów (zdecydowanie odradzam firmowe plastikowe stopki na również firmowej podstawce, strasznie to chybotliwe) i szczególnie przy podwójnym okablowaniu trzeba dobrze dobrać wtyki. Przy sztywnych kablach i kątowych wtykach istnieje ryzyko zwarcia. Na pewno nie jest to rozwiązanie dla osób często zmieniających kable. Aby dokonać podłączenia, należy kolumnę przewrócić, inaczej nie da rady. Criteriony T160 były dość wysoko oceniane, ale czy lepiej niż JBL Ti5000 nie jestem pewien. Gdzieś mam gazetę z recką, w kartonie przywalonym inną skrzynią, na której leży kilka innych pękatych pudeł dźwigających przedmioty sięgające sufitu i zanim będę w stanie tam się dostać, jeszcze spoooro czasu minie, więc tu nie pomogę. W serii T głośniki niskotonowe miały oryginalne zawieszenia gumowe, pianki stosowano w starszej serii TMR (ponoć na świecie już nie ma tych kolumn z oryginalnymi piankami, wszystko powymieniane ). O trwałość przetworników się nie obawiaj, zaś poczucie egzotyki to rzecz subiektywna. Napisz proszę o swoich wrażeniach z odsłuchu i z czym to grało, zawsze to dobrze czegoś się dowiedzieć.
  15. Tak, ale tylko w wersji limitowanej Murano Speciale. Wątpię, czy da się je kupić za mniej niż 50kzł. Trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na stop końcówki zbiorniczka alkoholu, jeśli czystość jest gorsza niż 99,999 nie warto nawet zawracać sobie głowy.