Skocz do zawartości

mario100007

Uczestnik
  • Zawartość

    315
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0

O mario100007

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Gdynia

Ostatnio na profilu byli

1897 wyświetleń profilu
  1. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    Michał 😉 sama cyna wpięta w kolumny jako zworka zagrała jakoś inaczej od kabla. Spokojniej. Ale tylko dlatego bo posłużyła jako maskownica niedostatków systemu podczas gdy kabel je uwidaczniał. To wybijanie ,,klina klinem". W efekcie nic dobrego z tego nie wychodzi bo zawsze pozostaje jakiś niedobór w brzmieniu. To błędne koło. Sam wiesz przecież, że w jednej z kolumn dochodziło do zwarcia na cewce co uwidaczniało się pękaniem cyny przy niskich tonach. Ale na cynie oczywiście nic po uszach nie kłuło. Tylko czy akurat o to chodzi w dążeniu do prawdy w brzmieniu? W rezultacie żeby dojść do oczywistych wniosków trzeba brać pod uwagę wpływ jakość każdego elementu w torze audio.
  2. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    Zawsze powtarzam, że pieniądze nie grają. Sprawdza sie wiedza którą może zdobyc każdy ale do tego trzeba cierpliwości, zacięcia eksperymentów i umiejętności łączenia faktów, wrażliwosci i intuicji. Nie każdy to potrafi ale każdy ma inne zalety z których korzysta dlatego tutaj można sie wypowiadać i korzystać z doświadczenia innych i warto to robić zamiast sie cofać w sprawach wydawało by sie oczywistych. pozdrawiam
  3. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    Maciek cieszę się gdy słyszę o postępach w sprawach tak często pomijanych jak kwestia zasilania jednak Bezpieczeństwo jest zawsze na pierwszym miejscu. Zawsze pozostaje przecież sprawa tego pierwszego załączenia by bezpiecznik nie strzelił. Być może szkody mogą być większe z czasem gdy dochodzi do przeciążenia.. Potem chwilowa przerwa w dostawie energii i znów problem. Chodzi o to by innym czytelnikom uświadomić ryzyko zachowując bezstronność o której wspomniałeś. Nie brać odpowiedzialności tym samym. Osobiści gratuluję postępów w twoim systemie i może kiedyś, w końcu, uda nam się spotkać na jakimś odsłuchu i poznać osobiście. pozdrawiam
  4. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    Maciek, ominięcie tego powodowało u mnie zawsze przepalenie bezpiecznika przylicznikowego przy włączaniu trafa. Dlatego nie polecam akurat tego manewru. Chodzi o miękki start oczywiście.
  5. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    No to 8 stycznia trzeba będzie zaplanować już od 6 rana 😉
  6. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    Piotrze, Jak posłuchasz tych głośnikowych PA to opisz wrażenia. Kiedyś miałem je u siebie na jakiś czas i mam pewne spostrzeżenia ale to było dawno. Jestem ciekaw Twojej opinii.
  7. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    A ja jak wymieniłem DR na NRA to byłem właśnie lekko zawiedziony efektem, bo nie zrobiła na mnie wrażenia tak jak DR. Ale od razu było słychać że wyciąga z brzmienia więcej informacji i harmonicznych. Taki uśpiony smok. Raz że jeszcze, przez chwilę, nie była ustawiona, ale też dlatego, że temat jakości zasilania w tym temacie jeszcze ,leżał i kwiczał'. Teraz w zasilaniu już nie wiele da się zrobić, więc zabrałem sie za sygnałowy - XLR Acoustic Revive TripleC-FM ( 1,4x1,8 mm ) Ujmę to tak panowie - jeżeli ktoś chce wejść na naprawdę wysoki poziom to dopiero mu sie oczy i uszy otworzą po wpięciu tego kabelka....
  8. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    Co do neutralego brzmienia poszczególnych integr i końcówek mocy to przyznaje, że nie sposób tego określić podczepiając je do różnych systemów. Dlatego tak bardzo cenne sa wypowiedzi Czubsi, Wuwuzeli i Samcro, którzy mieli u siebie właściwie wszystko co warte uwagi. A jednak i tak opinie się różnią mniej lub bardziej... 😉 Kwestia osobistych preferencji? Może. Ale na pewno przyczyna leży w pozostałej części układanki systemów. W audio nie ma podziału na elementy mniej lub bardziej ważne, tylko wszystko jest czymś w rodzaju jednolitej struktury dającej taki a nie inny efekt. Tak jak z organizmem - serce i mózg są niby najważniejsze. Ale jak pojawia się zator w tętnicy to co z tego skoro kończy się ich prawidłowa praca ? A to z kolei, w audio, jest tematem o którym można by pisać książki, a i tak ta wiedza nie przebiła by muru ignorancji i niedowierzania albo po prostu zwyczajnego stwierdzenia - ,, ja wiem lepiej". W audio trzeba przejawiać pokorę i samokrytykę by coś osiągnąć. Inaczej sie nie da! Są systemy w których podłączenie różnych kabli nic nie zmienia, albo podłaczenie innych wzmacniaczy zmienia bardzo nie wiele. Takich opisów na forum jest całe mnóstwo. Czemu tak się tutaj rozpisuje? Ano temu że na początku nie raz miałem serdecznie dość tej NRA! Brzmienie przez długi czas było u mnie bardzo kontrastowe. Z jednej strony otwarta góra i mnóstwo powietrza, dół potężny a średnica ze słabym różnicowaniem i wypełnieniem. Jakoś tego probelmu nie było przy kilku innych wzmacniaczach. Jednak gdy skupiłem sie na stworzeniu jak najlepszego zasilania ten wzmacniacz pokazał co tak naprawdę potrafi! Dlatego tak cenne są wzmianki Maćka o tym modelu. Zasilanie masz bardzo wysokiej jakości dlatego słyszysz i wiesz co mówisz i to po kilku miesiącach odsłuchu. Dlatego ten wzmacniacz nie jest dla każdego! Jeżeli nie chcesz inwestować nie małych pieniędzy w zasilanie albo twierdzisz, że kluczem do sukcesu jest głównie żąglowanie klockami to tą integrę po prostu sobie odpuść, bo oprucz muzyki da ci też porządne wzmocnienie zakłuceń z sieci bo również to robi w sposób bardzo udany!
  9. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    Paweł, Widzę, że Esoteric nie stoi bezpośrednio nóżkami na wzmacniaczu. To są jakieś konkretne sprawdzone przez Ciebie podkładki czy po prostu, coś, aby nie porysować 907 Limited?
  10. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    To prawda! Jak tylko usłyszałem jak ta 607xr gra pomyślałem - to nie możliwe!.... Z drugiej strony nie ma się co dziwić. Wystarczy spojrzeć na jego stan. Po żadnym upadku, trzęsieniu, powodzi i innych takich. Poprzedni właściciel dmuchał i chuchał aby nawet żadnych rys nie było. Wiele tez mówi sposób wysyłki. Nie wiem jak to zrobił ale w kartonie było coś jak pianka albo styropian, jak pamiętam, w delikatnym materiale na styk jak odlew specjalnie dla tego wzmacniacza od dołu i od góry ;-). W kartonie było wszystko dokładnie ze sobą spasowane. Można by nagrać film podczas rozpakowywania i zamieścić w sieci jako wzór przygotowywania sprzętów do wysyłki.
  11. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    Piotrze, mnie też było miło Cie zaprosić choćby nawet na 15 minut :-). Na pewno kiedy indziej nadarzy się okazja dłużej posiedzieć. Wstępnie jest plan bym wziął kilka gratów i przyjechał do Ciebie. Sam jestem ciekaw efektu po ich podłączeniu bo jak dotąd na czterech różnych systemach efekty były pozytywne..... Stąd mój wniosek o uniwersalności posiadanych elementów w torze zasilającym. Ale zawsze może się okazać, że nie we wszystkim to się sprawdzi. Właściwie dzięki takiemu efektowi chciałbym się czegoś jeszcze nowego nauczyć. Piotr, mogę Cię pocieszyć, że tego basu dziś mam mniej ;-)) Dodatkowo zaraz po Twoim wyjściu wymieniłem w kablu zasilającym wtyczki na Fi 50 NCF i po 24 godzinach mam przekonanie, że w końcowym efekcie będzie jeszcze lepiej niż było. Pojawiło się jeszcze więcej - nazywam to - rozdzielczości strukturalnej poszczególnych dźwięków i przestrzeni w głąb, a także czegoś bardziej organicznego w brzmieniu. To takie przekraczanie granic o których jeszcze rok temu nie miało się pojęcia, a jak wiesz, w planie jeszcze kilka dalszych zmian odnośnie zasilania.... :-) pozdrawiam
  12. mario100007

    Sansui – moja ulubiona marka.

    To ja zacznę od tematu chwilowego posiadania 607xr, która wpadła w moje ręce wprost z JP. Po chwilowym słuchaniu jestem pozytywnie zaskoczony jaką jakość zachowują te niższe modele Alph. Właściwie z takim brzmieniem można by było śmiało żyć i stawać w szranki z różnymi wysokimi modelami innych marek. Jest to pierwsza xr z którą miałem do czynienia dlatego słuchając jej przypomniałem sobie opisy brzmienia tej serii. W przekazie jest bezpośrednia w sensie pozytywnym, żywiołowa. Wydaje się, że oddaje muzykę tak jak w rzeczywistości została nagrana w studiu. Dźwięki mają charakterystyczny początek/wejście jak i zakończenie z zachowaniem właściwych barw. Oczywiście na tym poziomie trudno szukać klasy słyszalnej w 907 ale słuchanie jej pozwala wysnuć wniosek że celem Alph, jakichkolwiek, jest zapewnienie bezkompromisowości w kwestii stosunku cena /jakość. Tą 607 można na prawdę się cieszyć! Przypomniał mi sie przy okazji wniosek do którego kiedyś tam już doszedłem jako, że zaczynałem właśnie od niższych modeli: Niższe Alphy bardzo szybko robią pozytywne wrażenie i nie wiele się tutaj z czasem zmienia. Z 907 bywa już inaczej a na pewno z NRA. Z początku można mieć nawet mieszane uczucia.... Ale z czasem zauważa klasę, którą na próżno szukać w niższych modelach. Maciek, tak jak sam napisałeś: dwa miesiące daje możliwość już ocenienia różnic miedzy nią a innymi modelami, w którym kierunku idzie to brzmienie itd. To trochę dziwne. Chciałoby się w niej zauważyć wszystko szybko tak jak to jest np. w modelu 607 ale ona jest tak elastyczna a ilość informacji tak zaskakująco duża i w każdym aspekcie lepsza i uniwersalna, że słuchacz potrafi siedzieć ,,ogłupiały" bo najzwyczajniej nie nadąża za tym co słyszy i ma trudności z interpretacją... Tak bym to z grubsza wyjaśnił!
  13. Witku, ja tu przeglądam treść dla czystej rozrywki ;-)). Ale czasem niektóre treści to przegięcie, więc pozostaje zapodać taką hiperbolę jak z tą kasetą... Co do 917 cieszę się że Ci się podobało. To było 3 lata temu i niewiele na dziś bym zmienił w temacie ulepszeń wewnątrz. Musiałbyś posłuchać teraz mojej CD 607 -: ) Sam czasem nie wierzę w to co się dzieje w pokoju podczas odsłuchu! A skoro mowa PANOWIE o domniemanym braku zmian Na różnych sprzętach i nośnikach - zadam Wam pytanie. Posiadam ten sam system od ponad ok 1,5 roku. Źródło, kable, wzmacniacz a nawet prąd w gniazdku ;-). Jak to zatem możliwe, że w tym czasie nastąpiły różnice w brzmieniu tak duże, ze gdybym słuchającym po raz kolejny u mnie powiedział, że zmieniłem cały system na wielokrotnie droższy uwierzyliby w to? Kto ma jakiś pomysł?
  14. No własnie! 30 letnia kaseta magnet. pięćdziesiąt razy wciągnięta też zagra tak samo.... Więc skoro mamy tą sprawę wyjaśnioną to może pora zakończyć ten wątek.
  15. Jak to ,,miło" popatrzeć jak to się niektórym udaje robić drugim wodę z mózgów..... Krafcie - rządzisz! ;-)))
×