Skocz do zawartości

Pygar

Uczestnik
  • Zawartość

    205
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Pygar

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnio na profilu byli

842 wyświetleń profilu
  1. Samcro Mi to wygląda na zwykłą prowokację :-). Jeszcze nigdy nie słyszałem, żeby wzmacniacz z połowy lat 70' mógł zagrać lepiej od wzmacniacza z lat 90' i w dodatku, gdy tym drugim jest Sansui z serii 907. Pytanie co dla tej osoby znaczy lepiej, bo jedyne co mi przychodzi do głowy, to "bardziej kolorowo", bo wtedy tak grało 99% sprzętu. Na 200% ten Accu nie napędzi tak dobrze kolumn 4 Ohm, jak nowoczesna konstrukcja. DF = 50, moc 100 W przy 8 Ohm, zniekształcenia 0,1% oraz całe wnętrze w wieku 44 lat . Pozdrawiam Pygar
  2. Witam Wieści z placu boju :-). Wczoraj był u mnie kolega u którego system gra znakomicie, ma wszystkiego pod dostatkiem, świetnie kontrolowany bas (wyjątkowo dobry) przestrzeń, ilość i jakość detali itd. dźwiękowo rewelacja i słowa złego nie można o tym graniu powiedzieć. Większość osób chciałoby mieć w domu takie granie jak ten system, który budował i pieścił przez wiele lat. Dla mnie gra rewelacyjnie i często służy za punkt odniesienia. Z racji tego kolega dość często z uśmieszkiem wypowiadał się o tym, że u mnie nie ma basu (obudowa zamknięta, a u niego bass reflex) i takie tam ... że jak przyjedzie do mnie ze swoim wzmacniaczem ... to ...itd. ho ho ho i pokaże jak powinien grać wzmacniacz. Przy okazji drobnej naprawy podłączyliśmy ten wzmacniacz pod Infinity i ... coś ... gra jakoś dziwnie ... po rozgrzaniu mało góry, mało basu, tylko względnie dużo średnicy. Daliśmy mu jeszcze parę minut. W jednym utworze słyszę, że blachy grają jakoś nienaturalnie, potem w bardzo dobrze znanym utworze było słychać ... że ledwo dycha i nic z niego się nie wyciśnie. Przy gałce między 8 a 9 jeszcze miał ładną średnicę ale powyżej godziny 9tej było już dużo gorzej. Wzmacniacz "klękną" tak mocno, że poprosiłem, go żeby dał znać jak wróci do domu, czy aby wszystko gra i nic się z nim nie stało. Okazało się że na jego kolumnach wszystko wróciło do normy. Żeby być pewnym, że wszystko jest ok przełączyłem kolumny pod C+B2105 i posłuchaliśmy tego samego dobrze znanego utworu. Zagrało przestrzenią jak stadion i wszystkie dźwięki wróciły na swoje miejsce. Mina kolegi bezcenna. Testowany wzmacniacz ma transformator 350VA i wg. specyfikacji 100W na kanał przy 8 Ohm. Zbudowany na 8 Sankenach ale nie pamiętam których dokładnie. C+B 2105 wg. specyfikacji 110W na kanał przy 8 Ohm, podpięte pod zasilacz z transformatorem 2000VA Panowie mosfet to mosfet, one lubią mieć dużo na sztandze :-). Pozdrawiam Pygar P.s. Moja AU-X911DG gra jeszcze mocniejszym basem niż B2105, podpięta pod Infinity. Paweł jeszcze raz dziękuję za trud i pracę jaką włożyłeś w ten wzmacniacz.
  3. Mariusz Jest takie przysłowie "uderz w stół, a nożyce się odezwą" . Zapytałem grzecznie jakie gniazdka zastosowałeś po stronie 100V, nic na ten temat nie odpisałeś i szanuję to, bo przecież nie musisz. Nie wyciągam od Ciebie, żadnych tajnych sekretów (typu co tam siedzi w środku itd.), chodziło mi o głupie gniazdko. U siebie na Infinity Renaissance 90, słuchałem różnych transformatorów o mocach : 450, 500, 600, 1000, 1200, 1500, 2000, 3000VA i przy takim obciążeniu jakim są wspomniane wyżej kolumny każde dodatkowe VA mają zasadnicze znaczenie, nie porównywałem na małym obciążeniu typu kopułka + średnio-niskotonowy na jeden kanał ale opierając się na odsłuchach trudnych kolumn słyszę wyraźnie, że duże kolumny -> duże trafo, małe kolumny ->małe trafo i każdy będzie zadowolony. Nie napisałeś wcześniej słowa, o tym, że robiłeś tournee objazdowe po różnych systemach z wielkimi podłogowymi kolumnami, przy których Sansui nie daje rady itd., tylko że porównywałeś z innymi transformatorami o większej mocy niż Twoje trafo. Wróżka nie jestem, a między wierszami są za małe literki, wybacz ale domyślny nie jestem i nic więcej tam nie zobaczyłem . Rano mam wyjątkowo niskie ciśnienie, a tak w ogóle to jestem niskociśnieniowcem i najczęściej mam między 60-70/100. Pozdrawiam Krzysiek P.s. W tę środę będę miał dwa transformatory 500VA i 2000VA . Posłucham, który lepiej daje radę z moimi kolumnami. Żeby było sprawiedliwie, to będą identycznej konstrukcji , od tego samego producenta, a będą różnić się tylko mocą.
  4. mario100007 W swoich doświadczeniach i poszukiwaniach nt. transformatorów zapomniałeś o jednym bardzo ważnym szczególe, który doprowadził do wyciągnięcia błędnych wniosków. Mianowicie w Twoim systemie testowanie wpływu mocy transformatora na otrzymane efekty będzie bardzo trudne do przeprowadzenia, ponieważ grasz na kolumnach podstawkowych, które dla wzmacniaczy z serii Alpha 907 są "kpiną" w sensie poboru mocy jaką muszą im dostarczyć, to tak jakby jechać na luzie z górki i mówić ale to auto śmiga. Żeby móc poczuć co daje większa ilość VA na trafie zmieniającym napięcie na 100V, trzeba mieć kolumny przy których wzmacniacz ma co robić, a jeszcze bardziej słychać tą różnice, gdy balansujemy na granicy możliwości dostarczenia mocy przez wzmacniacz a obciążeniem niskoimpedancyjnym kolumn z bardzo wymagającą sekcja basową i generalnie trudną charakterystyką zespołu głośników. Wtedy różnice między 500VA, 750VA, 1000VA, 1500VA, a 2000VA są słyszalne "jak na dłoni" . Druga sprawa, to jeśli dobrze odczytałem, to porównywałeś swój prototyp z "golasami" bez dodatkowego osprzętu, w postaci porządnego okablowania, gniazd itd. , a wtedy to one nie miały żadnych szans stanięcia do równej i sprawiedliwej rywalizacji. Wpływ solidnych gniazd z bardzo dobrych materiałów jest słyszalny z marszu, a po 3-4 miesiącach ich wygrzewania, skala efektu jest bezdyskusyjna, oczywiście mowa o gniazdach z czystej miedzi wykończonej różnymi rodzajami pokrycia typu złoto, rod, złoto z palladem, miedź czerwona itd. . Jeszcze większy wpływ daje właściwy dobór okablowania. W fabrycznym "zasilaczu" są kable z linek, najczęściej o dość małym przekroju i z miedzi OFC. W tych lepszych widać na koszulkach przewodów normy, parametry, kod producenta itd. , a w tańszych są zwykłe kable elektryczne "no name" w najlepszym wypadku z miedzi elektrolitycznej 3N (99,90%) po mniej niż 80 groszy za metr. Jak zrobisz porównanie z zasilaczem, który ma okablowanie wewnętrzne na przewodach po 400-800zł za metr, z miedzi typu : 6N, 7N, 8N, PCOCC-A, Triple-C, to takie druciki za grosze nie mają żadnych szans :-). Tanie gniazdka plastic-fantastic, na stykach z sam jeden Bóg wie czego w porównaniu do topowych gniazd Furutecha, Oyaide, czy Neotecha, jest tym samym co porównywanie sportowego auta do "Malucha" 126p itd. itp. Żeby robić prawdziwe testy, musiałbyś w każdym porównywanym zasilaczu, mieć obudowy wykonane w ten sam sposób z tego samego materiału, takie samo okablowanie, te same gniazda i te same dodatki (filtry pasywne , tłumiki drgań i inne ). W dodatku wszystko wygrzane przez równą ilość czasu i podpięte identycznymi kablami sieciowymi do identycznych linii zasilania na identycznych bezpiecznikach w skrzynce i na identycznych gniazdkach ściennych 230V. Pozdrawiam Pygar
  5. Witam Moje gratulacje !!! Na końcowy efekt w zasilaniu ma każda najdrobniejsza cegiełka, a gdy każda z tych cegiełek jest bardzo dobra, to w sumie jako całość dają piorunujący efekt ale za tym idą pieniądze, czas i klęczenie do czwartej nad ranem :-) . Jak mawiają nasi krajanie "Jak się 'da', to się da ". Niestety szkłem się .... nie utrze ;-). Pozdrawiam Pygar
  6. Eleaf W linku w którym podałem jest wszystko napisane i to nie raz tylko 100x. Tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania, a te które zadałeś powtarzały się tam wielokrotnie i już wielokrotnie na nie odpowiadaliśmy. Wystarczy poszukać i przeczytać. Nie znalazłem nigdzie na całym świecie forum o Sansui, gdzie byłoby choć 15% tego, co zrobili Czubsi i reszta tu i na AS, więc proszę nie grymaś, bo to jest niepoważne ale wybaczam Ci :-). Jak przeczytasz cały klub na AS i tutaj, to pogadamy i przyznasz mi rację. Cały świat tu i tam zaglądał i śledził z wypiekami na twarzy, bo nigdzie na świecie nie ma takiego przeglądu Sansui od A do Z w jednym miejscu, ze zdjęciami zawartości i opisem co i po co oraz jak to wpływa na efekt końcowy. Pozdrawiam Pygar P.s. Oba wątki śledzą handlarze i jak tylko pada nazwa modelu X lub Y, to cena idzie w górę. To nie jest forum z dostępem tylko na hasło, wyłącznie dla zaproszonych, zaufanych i wtajemniczonych po inicjacji w gotyckich podziemiach przy świetle świec i pochodni, tylko jest powszechnie dostępne, wystarczy zapytać wujka Google i raz dwa znajdziesz co tylko chcesz.
  7. Eleaf Jak nie chcesz podbijać cen to musisz poczytać samemu, to nie jest trudne ... W miejscu historycznym, jakim jest AS. Tamten wątek czyta się bardzo łatwo, wystarczy zacząć od początku i na kartce papieru zapisać sobie niki osób, których wypowiedzi można/trzeba pominąć i zaopatrzony w taką ściągawkę, będziesz czytał go dużo szybciej i łatwo znajdziesz potrzebne informacje. Najbardziej treściwe i wartościowe są wpisy kolegów, którzy zaczynali temat Sansui, a potem dali sobie siana jak zobaczyli, jaka hołota pcha się ze swoim "prawem do swobody wypowiedzi i wolnego słowa". Tak więc zacznij od początku, a przez niedzielę nauczysz się bardzo wiele, dobra kawka lub herbatka z ciastkiem i miłej lektury. A więc drogie dzieci : + Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, była sobie kraina ... Pozdrawiam Pygar P.s. Szczególnie czytaj 2x to co pisali : "Czubsi, JanVideo24 i zasłużona młodzież, jak poczytasz, to szybko połapiesz się kto coś wie, kto coś tam słyszał, a kto tylko zdjęcia oglądał i filozofuje :-). Powodzenia
  8. Maciek Podniecasz się wymiana jednego kondensatora 😀! To teraz spróbuj sobie wyobrazić, co będzie sie działo jak przywieziesz kolumny i rozbiorę je na części pierwsze i dam do środka zawartość godną najwyższych Sansui, a nie tych "paprochów" od producenta. Wtedy to dopiero będzie jazda na oddział podtrzymania życia 😀. Obowiązkowo trzeba dokupić karton chusteczek do ocierania łez wzruszenia i pieluchomajtki do ... odsłuchów 😉. Pozdrawiam Pygar
  9. Witam W nim grają następujące lampiony :-) : 4x 6L6GC 2x 5U4G 2x 6SL7 2x 5U4G Wszystkie są do kupienia bez większego problemu jak ma się pieniądze i czas, żeby upolować dobierane w parki itd. Pozdrawiam Pygar
  10. Samcro i Wuwuzela Cieszę się, że sprzęt dojechał bezpiecznie do swoich domów i gra jak należy. Będzie trzeba go jeszcze powygrzewać przez kilka tygodni ale za to czym bliżej wiosny tym lepiej będą grały. Dzięki przypadkowi, Maciek wyjechał dużo później niż planował ale za to wyskoczyliśmy jeszcze na małe zakupy i kupiliśmy kilka naprawdę dobrych płyt w sam raz do słuchania na poprawionym pre. Co do 907XR MOD Piotrka, to dokładnie przesłuchałem je z Piotrkiem608 i robi wrażenie na takich "Sansujowych dziadkach" jak MY. Paweł wspiął się na istne wyżyny, robiąc tę wersję, na najlepszych podzespołach jakie można sobie tylko wymarzyć w każdym Sansui, w dodatku na dokładnie takich samych jak w najlepszych latach świetności tej marki i to słychać od pierwszych taktów dowolnego utworu. Ten wzmak, to prawdziwa perła w koronie i zastrzegam sobie prawo pierwokupu :-). Co do mojej XR MOS MOD, to gra zupełnie inaczej bo to MOS :-). Mamy z Piotrkiem plan zrobić ją jeszcze bardziej jak B2105, są już wszystkie potrzebne podzespoły, tylko jak zwykle brak czasu... Ale kiedyś powstanie mocarz nad mocarze !!! Odnośnie rozterek Doktormun ... zapomnij o karabinach. Subwoofer tak ale tylko do efektów w kinie domowym. Do kompletu ze stereo to jedno wielkie nieporozumienie. Zgranie tego w jedną całość jest fizycznie niemożliwe, szczególnie w przypadku posiadania kolumn podłogowych, które same z siebie grają basem do jakiegoś zakresu. Można próbować tej sztuki przy pewnego rodzaju podstawkowcach, które "kończą" się gdzieś w okolicach 80Hz ale to i tak będzie zawsze tylko półśrodek. Nigdy nie będzie to samo co dobrze dobrane do wzmacniacza pełnowymiarowe kolumny 2.0 . Polega to na tym, że często gęsto w wielu nagraniach mamy przesunięcia to w lewo lub w prawo instrumentów basowych np. kontrabasu, na pełnych kolumnach będzie to słychać dokładnie tam gdzie chciał tego realizator, a z subem to będzie nowa wariacja, coś jak inne nagranie. Szczególnie mocno będzie to słychać na wzmacniaczach Sansui, gdzie po dokładnym zestrojeniu mamy idealne złożenie dwóch połówek dźwięków z prawego i lewego kanału, który rysuje całą scenę w 3D. Najlepszy sub nie odda tego co zrobią dwie, cztery, sześć membran niskotonowych rozsuniętych na obie strony pokoju. Pozdrawiam i życzę wymarzonych prezentów pod choinką Pygar
  11. Piotrek U mnie "w salonie" są 3 osobne dedykowane linie prosto ze skrzynki, każda po 3 x 4,9 mm2. Osobna dla wzmacniacza, dla źródła i trzecia zapasowa. Jak zrobiłem z Piotrkiem608 remont instalacji przy okazji remontu przedpokoju, to potem żałowaliśmy, że nie puściliśmy w posadzkę 5 szt. zamiast 3, po pierwszym odsłuchu na osobnych liniach :-). Jak byłeś u mnie, to słuchałeś na ulepszonym zasilaczu ale jeszcze mało wygrzanym i na lepszym kablu niż ten od producenta, taki gruby brązowy, z litych wstążek zamiast drutów, w teflonie, z prawdziwej miedzi, bo te co daje Airlink, to umówmy się ... że obok kabli audio nie leżały, to takie "zwykłe komputerowe" ale nie można wymagać cudów, gdy ktoś dodaje kabel "gratis" do urządzenia. Dobra listwa jeszcze poprawia ten efekt, a bardzo dobry kabel dobrany do tej listwy i reszty systemu potrafi zdziałać cuda. Listwa która jest zrobiona jak Pan Bóg przykazał, to taka robiona na zamówienie w przedziale 5600-6800 zł za same materiały, dopiero wtedy można zrobić to w miarę bezkompromisowo i raz a dobrze. Da się taniej ale zawsze będzie to projekt na zasadzie "coś za coś", mowa oczywiście o bardzo dobrych materiałach i najlepszych gniazdkach na rynku, takich po 390zł/ szt. . Sam komplet najlepszych gniazd na listwę 4x schuko + wejście, to 2025 zł, a gdzie reszta ? :-) Potem można jeszcze to stroić i ulepszać przez platformę antywibracyjną pod listwę i akcesoria pod kable, dedykowane bezpieczniki dla audio + specjalne obsady do nich, do skrzynki przyłączeniowej itd. . Pozdrawiam Pygar
  12. Samcro Cieszę się, że sprzęt po robocie zaczyna rozwijać skrzydła, w Sansui już tak jest, że wszystkie dobre rzeczy wychodzą dopiero z czasem, ten typ już tak ma. Z kontekstu wynika, że robiliście małe przymiarki do adaptacji, takie korekty na szybko. Było czuć potencjał ? Pozdrawiam Pygar
  13. Mariusz Finalne brzmienie z nowymi gniazdami rysuje się po upływie wielu miesięcy, to się musi przegryźć ze sobą jak świeże śledzie w śmietanie z ziołami, to co teraz słuchasz, to jest tylko jakiś ogólny zarys brzmienia, jak ogórki małosolne po pierwszym dniu kiszenia. Daj im pograć z 3 miesiące bez kombinacji alpejskich i dopiero potem zajmij się ulepszaniem. W tej chwili, to uprzedzasz fakty i za jakiś czas wszystko będzie do poprawki. To się musi stonować, wygładzić, nabrać swobody i finezji w wybrzmieniach, z czasem rod złapie takie detale, że Ci majty spadną do kostek, a na początku, to jest katorga dla wybrednych uszu. Pozdrawiam Pygar P.s. Gniazdka o których wspominał Samcro, które są w specjalnej edycji zasilaczy do audio, są kilka razy lepsze od tych czarnych mikrusów z blaszkami z "byle czego", mają bardzo dobry docisk styków i są wykonane z solidnych materiałów, można je dozbroić w kilka ulepszeń i zaczyna to grać.
  14. Mariusz Niestety, tak to już jest, gdy płaci się za coś gotowego to wybiera kompromis. Ze zdjęcia widzę, że takie gniazdka montowane są w podstawowych modelach, nie tych specjalnie dedykowanych dla audio, których ostatnio miałem u siebie w ilości kilku sztuk. Zasilacze wiadomej firmy ... od producenta transformatorów, mają jedną cechę wspólną ... zawierają w sobie bardzo dobry transformator ... i to by było generalnie wszystko na ich temat. Na start mogą być ale jak powszechnie wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jeśli ktoś chce do tego dobrego silnika dorobić właściwą ramę, wyczynowe opony oraz całą resztę, to musi liczyć się ze znacznymi kosztami, bo jedno gniazdko ... jaskółki nie czyni. Dużo lepsze zasilacze używają na co dzień Czubsi, Baron i Wuwuzela, który to posiada opus magnum zasilaczy dla Sansui. Każdy drobiazg składa się na efekt całości, a każdy system jest tak dobry jak jego najsłabsze ogniwo. Z czasem, gdy już skompletujemy wymarzoną konfigurację, warto pokusić się o pójście kilka kroków, najlepiej milowych, na przód i sprawić sobie coraz lepsze zasilanie, a wtedy okaże się, że do tej pory słuchaliśmy ułamka możliwości naszych ukochanych wzmacniaczy. Nie od razu, Kraków zbudowano i można wszystko rozłożyć na wiele po sobie następujących zmian, zresztą dla Ciebie to nie pierwszyzna. Trzymam kciuki za kolejne etapy prac i wierzę mocno w Ciebie, że pomału wyciśniesz maksimum możliwości ze swojego transformatora. Pozdrawiam Pygar Zasilacz 100V w akcji.pdf Zasilacz 100V widok od gniazd.pdf
  15. Potwierdzam. Ten egzemplarz 707XR jest wart po tym co było w nim zrobione grubo powyżej 7000zł, gra jak marzenie, w wielu aspektach prześciga niektóre egzemplarze 907, które miałem na przeglądzie, sunie po szynach jak Ferrari. Gra jak sportowa maszyna, troszkę więcej gazu i wciska w fotel. Słuchało go już kilku amatorów i ślina kapała im po brodzie ale nie mieli wystarczająco dużo miedzi. Gdy ktoś kolekcjonuje takie najlepsze egzemplarze, to powinien się przy niej zakręcić, bo taki stan trafia się niezmiernie rzadko, a przy tym gra tak lekko i łatwo, od niechcenia, zupełnie bez wysiłku. Rasowe Sansui w bardzo dobrym wydaniu. Pozdrawiam Pygar
×