Skocz do zawartości

A_ndy

Uczestnik
  • Zawartość

    121
  • Dołączył

  • Ostatnio

O A_ndy

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Gdańsk

Ostatnio na profilu byli

1 565 wyświetleń profilu
  1. Normalne, czyli nie należy wyłączać urządzeń z napięcia... czy nawet przechodzić na stand-by? Czy układy impulsowe są na to zjawisko bardziej wrażliwe? Nie pamiętam, czy kiedykolwiek czytałem o tych sprawach, chętnie się zapoznam z szerszym kontekstem.
  2. Teraz już nie używam funkcji "Sleep All", która o dziwo miała się u mnie przyczyniać do tego odczucia niekiedy gorzej brzmiącego systemu? Przycisku power z tyłu obudowy nigdy nie rozłączałem.
  3. To ja napiszę trochę z dziedziny voodoo Miałem czasem wrażenie, że jednego dnia sprzęt gra wyśmienicie a następnego dnia już gorzej? Trochę mnie to irytowało, wtedy pewien audiofil zasugerował mi nie wyłączanie sprzętu! Poskutkowało znakomicie, parę tygodni słuchania bez żadnych złych momentów... ale końcówka mocy delikatnie mówiąc grzała się 24h na dobę. Postanowiłem ją wyłączyć i okazało się, że problem nie powrócił... czyli to Auralic był wrażliwy na uśpienie?!? Teraz już Ariesa i Vegę trzymam cały czas "na prądzie" a końcówka i przedwzmacniacz wyłączam po odsłuchach i wszystko hula jak trza Mieliście kiedyś takie przypadki?
  4. Rozpakowane, podłączone... gra Obudowy się nieco różnią, w G2.1 jest jakby dołożona podstawka. Same wykończenie powierzchni i kolor obudowy chyba bez zmian. Za to wyświetlacz rzeczywiście ma inną barwę tonalną??? Zawsze można wyłączyć No cóż, dźwiękiem na razie nie zakasował mojego Jay's Audio. Ale wiadomo sprzęt nigdy nie grał i trzeba poczekać aż rozwinie skrzydła. PS. Po godzinie grania wszystko zaczyna się układać, scena nabiera powietrza a dźwięk blasku, jak to mówią... będzie Pan zadowolony!!!
  5. Super, klub zaczyna się rozkręcać... mój Auralic G2 od jutra będzie grał w towarzystwie Vegi G2.1 Marek jak już ochłoniesz po podpięciu Siriusa, skrobnij co nieco o systemie... plisss 🙏
  6. Zdrowych i Radosnych Świąt... szybkiego powrotu do normalności życzę wszystkim. Andrzej
  7. Grzewa jeśli byłeś u MarekB to chyba już masz jakiś typ Przyznam, że to też mój wybór i polecenie. Nie musi być seria G1/2... ale jeśli masz kasę to się nie zastanawiaj.
  8. Mój pierwszy chińczyk... miałem obawy przed zakupem, ale teraz już się nie dziwię że lądują na księżycu Ten dac gra tak jak wygląda, czyli zacnie. Jay's Audio (zdjęcie z netu, ja mam dwie lewe ręce i gwarancję)
  9. Ten Nad to miłe zaskoczenie, wcześniej namawiałem kolegów do zakupu zestawu za "grosze" na biurko: Nad 3020i + Tannoy M1 i było to super zgrabne duo. Teraz widzę i słyszę, że nadal są w stanie za przyzwoite pieniądze zaoferować bardzo dobrą elektronikę. Moduł Bluos jest fajny, choć brakuje obsługi DXD i wyższych PCM. Dla mnie najważniejsze jest jednak to, że ma wejście phono i gra bardzo dobrze. Doskonały wybór!
  10. Namówiłam kolegę na zakup tego wzmacniacza i używanych głośników JMLab Focal Point Source 5.1... efekt przerósł moje oczekiwania. Kolega miał fatalne warunki akustyczne, otwarty salon a tylko 2 m rozstawu pomiędzy głośnikami. Zagrało rewelacyjnie, otwarty dźwięk, pełen energii. Oczywiście nie ma tam tony basu ale pełna kontrola i ciekawa barwa. Zestawy można upolować poniżej 3k. Zaryzykowałem, bo mają znakomite recenzje i walory, których poszukiwałem. Połączenie precyzji detalu z muzykalnością to ewenement w tej cenie. Warto!!!
  11. @Baron Może warto wypróbować listwę KBL Sound RPD-5... podobnież godna alternatywa dla AR.
  12. Przetłumaczę Ci Pawła na język dyplomatyczny: dbajmy o poziom fachowości na forum, nie snujmy domysłów
  13. Możliwe, że moje obserwacje są zafałszowane... używałem innej klasy gramofonów do tych sprzętów? Tu bym uważał, może się okazać że większe znaczenie ma adaptacja akustyczna niż wzmacniacz. Wystarczy też, że źródło lub kable mają jakiś szczególny zakres preferencji w paśmie, co oznacza zaburzenia tonalne, które nie tylko usłyszymy ale i zlokalizujemy. To brzmi jak voodoo ale miałem już "zabawy" z kablami głośnikowymi które ewidentnie wpływały nie tylko na charakter brzmienia ale i budowę sceny.
  14. Pierwsze co mi przychodzi do głowy to separacja, 907ki i 2105 mają dużą przewagę w budowaniu sceny dzięki lepszej separacji. Mamy więcej szczegółów, w zasadzie odkrywamy nowe "rzeczy" na nagraniach, instrumenty i ich lokalizacja zaczynają odgrywać zasadniczą rolę... znaczy się nagle ma znaczenie czy gitara jest w tle czy bryluje Muszę jednak zaznaczyć, że G-8000 miało gorsze towarzystwo (głośniki, kable...). Należy też dopowiedzieć, że G-8000 czarowało dźwiękiem, radia można było słuchać godzinami! Może to nie była taka scena, nie było tylu smaczków... ale była bardzo muzykalna. Wejścia CD czy phono to już jednak przepaść...
  15. Miałem G-8000 parę lat temu, grał u mnie jednocześnie z 907DR. Oba sprzęty grały z klasą, żadnego z nich nie określiłbym jako grającego ciemno. Piszę to, choć wcześniej grała u mnie końcówka ROTEL RA-1412, która w porównaniu do nich grała jasno. Po nich jednak grały u mnie 907MR i B/C2105, które grały ciemno... to się nazywa relatywizm. Jeśli wychowałeś się na graniu takiego Rotela, to G zagra Ci ciemno, jeśli masz 907MR... będzie jasny!
×
×
  • Utwórz nowe...