Skocz do zawartości

Samcro

Uczestnik
  • Zawartość

    321
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Samcro

  • Ranga
    Sympatyk
  • Urodziny 05.06.1972

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

1638 wyświetleń profilu
  1. Hubert Hubert Może to kwestia źródła?
  2. Witam Koleżeństwo Poszukuję DOBREGO, SPRAWDZONEGO I RZETELNEGO serwisu / miejsca / człowieka, który zaglądnie do moich CD . Ktoś. coś...? Lokalizacja w kraju nie ma specjalnego znaczenia.
  3. W sumie to w tej audio zabawie właśnie o radość ze słuchania chodzi... A to że jest różnica to nie ma dwóch zdań. Ja pamiętam jak kiedyś do 707XR, która byłą bardzo dobrze grającym wzmakiem dojechała 907. Niby nic, troszkę lepiej tu, troche lepiej tam...ale w druga stronę jak posłuchałem przed sprzedażą 707 - powiem tak: różnica ogromna.
  4. pewnie nie niżej niż 911...
  5. Jak niektórzy z Kolegów wiedzą, redukuję swoją kolekcję Sansui. Obecnie na sprzedaż mam: AU-07 907 Limited. Poważnych i poważnie zainteresowanych zapraszam na prv.
  6. Na dzisiaj brak wniosków - za krótko. Ale jest moc. Wiesz jak u mnie jest -najchetniej wszystko by zostało i jeszcze coś bym kupil.
  7. Maciek No i właśnie dlatego ja kupiłem myślałem, że będzie ciężko znaleźć itp a tu bez problemu nówka sztuka. Numer dwa zdecydowanie tak, dla mnie jeszcze: Cafe Royal (6) Brussels - Paris (9) The last time II (17) Memories are made for this (19) I nie trzeba żadnych super audiofilskich wydań, wystarczy dobrze zrealizowana płyta. Podobne w klimacie dla mnie są tez OST z filmów "Bandyta" i "Braterstwo wilków". Bandyta może nie tak dobrze zrobiony, ale "Le pacte des loups" już tak. p.s. płyta piękna, ale żonę Twoją podziwiam, że słucha tej płyty w samochodzie.
  8. Najbardziej to brakuje wolnego czasu właśnie. Ale jakoś tego nikt nie chce odstąpić ...
  9. Witek, Na razie rozgrzewa się. Ale chyba virtuoso trzeba będzie podmienić z czymś. W pewnych rejestrach, szczególnie w wokalach pojawia się coś, co nie dokońca mi się podoba...ale ryja nie drze Piorut, Pytanie, czy będzie miała tyle czasu ... Wszystkie w jednym miejscu to tylko na chwilę. Najgorsze może być, że znowu mi namiesza w głowie ....
  10. Maciek Jak już będzie słuchane, to wyląduje tu wszystko, bo skoro będzie tu trafo, to i AU-07, i limited i xr i 917 też. Najwyżej wyjazd zrobi Kenwood , se88 i tu9900, żeby zrobić miejsce.. A tego porównania, o którym piszesz, to sam jestem ciekaw...może będzie to przyczynek do kolejnej decyzji, a może tylko namiesza bardziej mi w głowie... Później, gdy wszystko osiągnie docelową liczbę będę się bawił, ale już bez kupowania...do posłuchania jest jeszcze kilka Sansui, które co prawda nie wiem,czy chciałbym mieć, ale posłuchać na pewno. Myślę o takich rodzynkach jak 1111, 9900, ba/ca... Tak po prostu żeby posłuchać i mieć swoje zdanie. Chętnie też b/c 2301, jest w Wwie zestaw, który podejrzewam będę mógł wypożyczyć.... chyba. Idą wakacje, rodzinę się wyślę gdzieś na kilka dni albo tygodni.... I się zobaczy. Po Twojej wizycie musiałem kupić i kupiłem to: Podłączyłem 2105 do EVO....i po dwóch kawałkach wiem, że potrzebuję drugie EVO. Co do tego, czy gra lepiej niż to drugie ....to potrzebuje kilku dni. Na pewno od razu słychać, że to MOS.
  11. Na początek zapnę tak, jak teraz jest...później zobaczymy. A całości nie mam zamiaru stąd zabierać do momentu, gdy przyjedziesz
  12. No pewnie. To nieodłączna (mimo że nie jest to najlepszy cd jaki mam) część salonu
  13. No dobra... W ramach ucieczki i odsuwania od siebie tego, co nieuniknione (w pracy) zrobiłem to : 2105 przeniesione.... jeszcze kablologia, trafologia o będzie grało z EVO. Co prawda trochę mało miejsca nad B, więc pewnie powędruje na górna półkę, ale zobaczymy, może nie będzie za bardzo się grzała. Co do problemów z EVO, to tak jak napisałem nie podejrzewam, żeby którykolwiek miał.
  14. Paweł, U mnie dochodzi jeszcze dość duża operacja logistyczna przesuwanie mebli pod sprzęt, kable itp...jak tylko myślę o tym to już jestem lekko zdenerwowany (Maciek Wuwuzela doświadczył tego - tego znaczy wkurzenia na wszystko, co muszę zrobić żeby przenieść nie najlżejsze klocki i je przepiąć) Po prostu nienawidzę tego, chyba już wolałbym zapakować coś w samochód i pojechać do kogoś. Nie mam niestety tak łatwo jak Ty w przepinaniu sprzętu na / w szafce.... Przy obecnym meblu jest nawet gorzej niż wtedy, gdy byłeś u mnie. ....wiesz, dla tych gawędziarzy fantastów, którzy nigdy sami nic nie kupili w Japonii, nie musieli / nie zapłacili wszystkich opłat, prowizji, transportów, podatków i ceł 168 czy 200 000 yen w Jp dalej się spina w 8 k zł.....taki świat.
×