Skocz do zawartości

5k7

Uczestnik
  • Zawartość

    40
  • Dołączył

  • Ostatnio

O 5k7

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. No to ze polecają to żadna tajemnica, bo cokolowiek jakkolwiek sie pojawia to zaraz jest SB ... i gdyby do kina to jeszcze uwazam ze jest ok, ale do stereo to porażka. Każdy kto przesluchal inne suby do gry w stereo i ma odrobinę słuchu to od razu zauważy kolosalną roznicę. Sub do gry w stereo np. Rela potrafi wtopić sie kolumny i je świetnie uzupelnić poszerzając scene i rozdzielczość. Świetnie zestaw uzupełniaja i są bardzo melodyczne. SVS kompletnie na tym polu sobie nie radzi dudniąc i pozostając w tyle. Graja same dla siebie. Albo w ogóle albo walą. I to je bym dokładnie określił jako dudniące i grające poza muzyką. A juz napewno nie proponował jako lekarstwo na to zjawisko.
  2. Nie no rozumiem ze biznes chce coś sprzedać ale polecać SVS do stereo to dramat ... A i jeszcze te opowiesći o dudniacym basie i graniem poza muzyką jakoby SB1000 miałby być lekarstwem na to zjawisko jest również poza krytyką.
  3. 5k7

    Rel T9i czy S2

    Aby dokonczyc temat to bylem na odsluchu SVS i RELa. W zasadzie nie bylo nawet co porownywac. SVS nie radził sobie w stereo w ogole. Bylo to zwykle pierdzenie, nie granie. Dodatkowo dzwiek wydawal sie płaski. Nie bede sie specjalnie rozpisywac bo roznica jest ogromna. Duzo osob chwali SVS ale w mojej ocenie sprawdzi sie tylko w kinie. Kupilem rowniez T9i zamiast dwoch 5ek. Moze kiedys jak nie bedzie co z kasa zrobic to wezme drugiego:) REL gra z Kefami Q750 i w mojej ocenie zestaw gra teraz o klasę wyzej. Dzwięk pełnienszy bardziej rozdzielczy, z konkretnym wykopem. Zaskoczyl mnie sposob gry RELa. Przyzwyczajony jestem ze subwoofer mocno sie wyróznia w zestawie grajacym i zaraz wiadomo gdzie sie znajduje. Tutaj kompletnie nie ma tego efektu. Bas pojawia sie tak naturalnie ze wydaje sie ze pochodzi z kolumn. Nie ma zadnego przesuniecia. Wszystko idealnie zbalansowane. Rewelacja.
  4. Cyfrowe to cyfrowe i dobrze prawisz - jeżeli sygnał jest cyfrowy to będzie cyfrowy dalej. Nie ma tu znaczenia nic. Zauważ tylko że cyfrowy jest przekształcany na światło i potem dekodowany do postaci cyfrowej i tutaj przy tych przekształceniach mogą wkraść się jakieś niewielkie różnice. Tak samo w innych przypadkach. Nie doszukiwałbym się jednak sporych różnić (chyba że jakiś mega tani chińczyk). Jeżeli chodzi o jakość COAX zawsze będzie lepszy i przede wszystkim nie jest limitowany częstotliwością tak jak w spdif (96khz przeważnie). Są pewne konstrukcje które wyciągnęły 192 ale nie interesowałem się tym zbytnio. Co do zakłóceń - wszystko zależy od wykonania płytki i zasilania. Płytka sama może wykonana w sposób, który znacząco takie zakłócenia niweluje. Natomiast malina jest mała i nie ma takich rozwiązań jak np. w płytach głównych komputerów oraz nie ma osobnej sekcji audio (na płycie) w standardzie. Każdy interfejs, który się tam znajduje (USB/Ethernet/Wifi, Bluettoh itd.) dodaje swoje zakłócenia na lini zasilającej. Jeżeli ten sam prad trafi do toru audio to pojawiają się jakieś różne dziwne dźwięki w tle. Nie mniej jednak sekcje DAC we wzmacniaczach nie są specjalnie również większe jak i też nie posiadają niczego magicznego. Tor zasilający jest jego podstawą - podawany na DAC prąd jest pozbawiony zakłóceń/szumu i to robi po prostu robotę. Malina za to ma tą przewagę że pełni role bardzo szerokie np. bluetooth, air play, strumieniowanie serwisów TIDAL/Spotify, w zasadzie tylko Twoja wyobraźnia Cię ogranicza. Zasilasz osobno DACa w malinie i nie interesują Cie tego typu zakłócenia.
  5. Zobacz Hifiberry DSP. Oprocz tego ze masz wszystko czego potrzebujesz to mozesz robic sobie kalibracje, tworzyc wlasne programy itd. Ja aktualnie sie nim bawie i testuje rozne opcje. Na pewno bardzo ciekawy sprzecik. Ja mam podlaczona bezposrednio do switcha po kablu i nigdy nie mialem jakichkolwiek problemow, pewnie dlatego ze zasilam osobno samego DACa. Korzystam tez moodeaudio - instalacja przebiegla bezproblemowo. Kilka klikniec i smiga. Mam tez DACa we wzmacniaczu ale malina w tej konfiguracji gra znacznie lepiej. DAC we wzmaku sluzy mi do troche innych celow. Pozatym mam jeszcze inne sprzety jak konsole czy tv, a tylko dwa wejscia cyfrowe.
  6. 5k7

    Rel T9i czy S2

    Dziekuje za sugestie. Bede musial sie wybrac na odsluch i sprawdzic te suby w akcji.
  7. 5k7

    Rel T9i czy S2

    No wlaśnie myslalem wczesniej o zastosowaniu 2ch mniejszych ale wyczytalem ze troche nie warto ze wzgledu na slabsze zejscie. Dobrze ustawiony sub powinien uzupelniac zestaw w sposob "niewidzialny" i dodawac niskich rejestrow tylko tyle ile potrzeba w danej chwili. Ciezko tez zlokalizowac pochodzenie niskich tonow. Nie mam duzego pokoju. Salon z aneksem 22m. Czesc salonowa to okolo 65% calosci. Zalezy mi wylacznie na jakosci nie mam problemow z naglosnieniem nawet na samych kolumnach, ale fajnie byloby je uzupelnic. Ponad wszelka watpliwosc lepiej dwa ale znowu z jednej strony cena, z drugiej ograniczone miejsce. Znowu w teori jak bede mial jeden mocniejszy to moge zawsze w przyszlosci dolozyc drugi. Dwa slabsze to znowu spore ograniczanie przy rozbudowie no i juz znacznie wyzszy koszt. SVS zawsze był swietny do kina nie stereo i to jeszcze do niedawna nikt tutaj do stereo nie polecał nic innego jak REL czy Velodyne. Zastanawiam sie czy ta zmiana jest podyktowana jakas nowa linia tych subwooferow? Czy teraz poprostu taka moda i wszyscy kupuja/polecaja
  8. 5k7

    Rel T9i czy S2

    Myślisz że warto byłoby jeszcze jakimś innym się zainteresować ? Masz jeszcze jakieś propozycję?
  9. Jak będę w okolicy to podjadę do was byś mógł sprawdzić sprzęt z DACiem i analogowym wyjściem na tle innych za np. 3k. Ogólnie ludzie robią tego typu rzeczy bez problemu. Więc myślę że jak najbardziej. Na pewno trochę trzeba będzie się pobawić z konfiguracja, ale nie powinieneś mieć większych problemów.
  10. Hifiberry DAC+ PRO to już jest DAC, to ten klocek, który przekształca sygnał cyfrowy na analogowy. Nie puścisz hifiberry bez pi. W zasadzie dobrze porównałeś to do komputera z kartą muzyczną. Z taką tylko różnicą że sam zasilasz tą kartę. W takiej konfiguracji to bez sensu. Nie potrzebujesz hifiberry i do tego DAC'a. Jeżeli chcesz zewnetrzny dac USB to wówczas korzystasz z maliny jako źródło (tak samo jakbyś po prostu z komputera przesłał na niego sygnał cyfrowy za pomocą spdif czy usb), z którego puszczasz na DACa i potem na wzmacniacz. Ten koncept w zależności od tego ile chcesz na niego wydać powinien kosztować w komplecie w granicach 700-800 zł. A w mojej ocenie nie ustępuję innym sprzętom dużo droższym po kilka k. Natomiast wymaga trochę pracy w zależności od tego co chcesz uzyskać 😉 W załączeniu kilka fotek. Dźwięk przekształcany jest przez wysokiej klasy przetwornik Burr Brown 32bit/384Khz z podwójnymi zegarami low jitter. Płytka hifiberry zmodyfikowana i oprócz własnego zasilania - otrzymała dodatkowy kondensator ELNA SILMIC II RFS. Zasilanie na dwóch torach - pierwszy zasilający minikomputer typu raspberry, drugi bezpośrednio DACa. Każda z listw zasilających tworzy układ niskoszumowy oparty o stabilizator napięcia LM337, który uzupełniany jest przez duże kondensatory Panasonic niskiej impedancji stosowane w torach audio klasy premium. Pojemność kondensatorów na listwę to ponad 21 000 uF. Jednostka zasilana to transformator toroidalny klasy AUDIO ze stajni Lachowski (polskia produkcja). Całość wsadzona do obudowy z aluminium andowanego.
  11. 5k7

    Rel T9i czy S2

    Witam, Planuje zakup subwoofera jako upgrade instniejacego systemu audio. Planowalem zakup Rela T9i, ale w sumie mozna w tej cenie rowniez kupic S2. Pytanie czy warto? Czy ktos z was porownywal te modele? Moze warto rozwazyc jeszcze jakies inne konstrukcje? Dla uzupelnienia - zestaw grajacy to AA Xi-105 z Kefami q750. Z gory dziekuje za podpowiedzi.
  12. To świat audio i tyle opinii ile ludzi 😉 Zapewne wiele osób się z tym nie zgodzi, (bo jak coś z niewielkie pieniądze może zagrać lepiej lub tak samo jak inne za 2-3k, a nawet znacznie więcej) ale osobiście uważam że hifiberry DAC+ PRO z Burr Brownem gra rewelacyjnie. Ale jest jedno ale. Potrzebujesz do tego dobrego zasilania. Najlepiej osobno dla raspa i DACa. Jeżeli nie chcesz się bawić w dobre zasilanie to kup audiotraka prodigy cube - dźwięk w miarę dobry i mniej zabawy. W mojej ocenie hifiberry na dobrym zasilaniu zamiata tańsze konstrukcje o których wspominałeś i nie ma co porównywać. Sam sobie wykonałem taką konstrukcję i jestem bardzo zadowolony. Jeżeli zainteresuje Cię stworzenie własnej konstrukcji to mogę wrzucić Ci kilka zdjęć z konkretniejszym opisem.
  13. Jestem już po odsłuchach w Q21. Salon duży z naprawdę szerokim asortymentem. Panowie bardzo rzeczowi bez zbędnych bajerów czy wciskania, promowania „jedynych właściwych” służyli pomocą tyle i tylko tyle ile oczekiwałem. Widać było pełny profesjonalizm i szacunek do moich własnych opinii mimo tego, że z pewnością czasem mieliśmy inne stanowiska Przeważnie w branży sugeruje się rozpoczęcie od kolumn a potem dobierania wzmacniacza. Dla mnie jednak było oczywiste, że rozpocznę od wzmacniaczy i nie żałuje. Panowie stwierdzili również, że mój wybór od samych wzmacniaczy jest również tak samo dobry jak w przypadku kolumn, więc rozpoczęliśmy odsłuchy w oparciu o KEF Q750. 1) Atoll in100se / KEF Q750 Zestaw grał w miarę dobrze – wokale wyraźne i przesunięte zdecydowanie w prawo, sam dźwięk ocieplony, granie zdecydowanie ciężkie i agresywne, wrażenie lekkiego spłaszczenia dźwięku. Bas na dobrym poziomie. Separacja na średnim – dźwięki często zlewające się ze sobą. Ogólnie bardzo fajny wzmacniacz ale mam wrażenie że do mocnego grania rocka, heavy metalu ;-) 2) Atoll in200se / KEF Q750 – ogólnie nie spodziewałem się wielkiej zmiany – stawiałem na podobny styl, ale mocno się zdziwiłem. Nie trzeba było długo słuchać i każdy usłyszy sporą różnice chyba, że słoń mu nadepnął na ucho. 200ka to dużo lepszy dźwięk – znacznie głębszy, swobodniejszy i dużo bardziej zrównoważony. Dużo więcej powietrza swobody w graniu, lepsza separacja, szeroka scena. Uważam, że granie 200 to całkiem już inna liga. Każdy aspekt dźwięku wyniesiony przynajmniej o jedną klasę w górę. W sumie jest też znaczna różnica w cenie, ale dzisiaj gdybym był zdecydowany na atolla to brałbym tylko 200kę. 3) Advance Acoustic XI-105 / KEF Q750 – zastanawiałem się czy po in200se AA będzie miał choćby ten sam start co in100se i czy właściwie będę w stanie obiektywnie go ocenić. Muszę jednak przyznać, że brzmienie 105tki mocno mnie zaskoczyło i nie odstawało praktycznie od 200. Zdecydowanie była lepsza góra, średnica troszeczkę wycofana, ale za to dużo bardziej melodycznie i spokojne, bez nachalnego, agresywnego grania. Basu zdecydowanie więcej jak w in100se być może troszkę mniej jak w in200se. 4) Vincent SV-227MK / KEF Q750 – Granie podobne do AA, na pewno mniej basów. Jednak nie spodobał mi się ze względu na nakładanie się dźwięków w momencie, gdy pojawiało się więcej średnicy, która zasłaniała nieco wyższe subtelne rejestry i całość się nieco zlewała. Pozostałe miały lepszą separację. Mam również zastrzeżenia do regulacji głośności. W mojej ocenie nie nadaje się specjalnie do cichego słuchania, ze względu na duże przeskoki pomiędzy poziomami. Jest bardzo cicho a potem już znacznie głośniej. W pozostałych egzemplarzach tego nie było. Uznałem, że jednak Advance Acoustic XI-105 robi świetną robotę nie wspominając o dobrej w tym wypadku relacji ceny/jakości. Tak więc postawiłem na inne kolumny tj. Audio Academy Hyperion IV. 5) Advance Acoustic XI-105 / Audio Academy Hyperion IV - Pierwsze wrażenie – bardzo melodyczny i zrównoważony, jednak znacznie słabiej jak w Q750, bas punktowy – wydaje się bardziej jakościowy ale zdecydowanie było go za mało. Ogólnie fajnie, ale bez polotu. Nie poraził mnie żadnym aspektem. Zdecydowanie lepiej wypadły kolumny Q750. Właściwie nie wiedziałem, co o tym myśleć, więc podzieliłem się z Rafałem moimi spostrzeżeniami nt. tych kolumn i grania. Wskazał jednak na bardzo istotny element – wydajność prądowa. Aby dobrze napędzić te kolumny potrzeba czegoś mocniejszego. W tym momencie przypomniało mi się, że pamiętam test, który przeczytałem o Hyperion IV (chyba w audiostereo) i tam autor również wspominał o basie punktowym nie specjalnie mocnym – podobnie jak tutaj. Pamiętam, że testowane były ze in100se, które w mojej ocenie AA 105 bije bez dwóch zdań. W tej sytuacji jestem przekonany, że po prostu kolumny te są bardziej prądowo wymagające i zarówno in100se jaki AA105 to niewystarczający dla nich kompan. Nie są w stanie pokazać klasy, na jaką je stać. Jednak moje ponad 3h odsłuchów się skończyło, nowy klient przyszedł i musiałem się zbierać W sumie to i dobrze bo robiłem się już nieco zmęczony. Przygotowuje się do następnej tury z porównaniem : · KEF Q750 / Audio Academy Hyperion IV / Focal Chorus 726 · Advance Acoustic XI-125 / XI-105 jako punkt porównania Atoll in200se Z odsłuchów wyniosłem, że dużo istotniejszym elementem jest wzmacniacz – nie głośniki. KEF Q750 na dużo lepszym wzmacniaczu zagrał o przynajmniej jedną klasę wyżej. Zastanawiam się teraz na temat dyskusji, które są prowadzone na forum. Na podstawie amplitunerów stereofonicznych za 3,5k o bliżej nieokreślonej wydajności prądowej, różne osoby zastanawiają się na kupnem kolumn powyżej 6k. Wiem, że to delikatna kwestia. Ludzie zastanawiają się czy wybrać KEFy Q950 zamiast Q750 – gdzie z moich doświadczeń wynika, że np. Atoll in100se nie jest wystarczająco wydajny do ich porządnego napędzenia (Q750, a gdzie tam Q950) – a jest dużo mocniejszy od tych amiplitunerów i naprawdę wydajny prądowo. Nie wspominam o wyciąganiu wniosków odnośnie grania samych kolumn, na tak słabych klockach. Przecież jak sygnał jest słaby to nie można oczekiwać sensownego dźwięku na wyjściu. Gdzieś krąży ogólnie przyjęta opinia, że dobry zestaw stereo to 40% wzmak 60% kolumny. Gdybym miał za punkt wyjścia przyjąć 10k. To 4k wzmak nie jest w stanie sensownie napędzić kolumn za 6k. Minimum socjalne to 50/50 a nawet skłoniłbym się do przechylenia na rzecz wzmacniacza. Poza tym dużo lepszą inwestycją jest mocniejszy wzmacniacz niż kolumny. Mając dobry i wydajny wzmacniacz można zawsze podnieść jakość samego stereo, czy się sensownie rozbudować do KD. W tej konfiguracji można zakupić w przyszłości lepsze kolumny, a wzmacniacz je odpowiednio napędzi. A tak trzeba potem zarówno wymienić wzmacniacz jak i kolumny i tu z pewnością koszt będzie znacznie wyższy. A jakie są wasze opinie/spostrzeżenia ? Dzięki
  14. Przesłucham, przemyślę co napisałeś i dam znać. Dzięki
  15. Nie jestem skoncentrowany na jakimś konkretnym gatunku - słucham wszystkiego. Choć ostatnio słucham zdecydowanie więcej : Rock/Blues (Dżem,Perfect,Lady Pank) Pop/Polska alternatywa (Varius Manx, Brodka, Smolik, Koteluk Podsiadło, Chyży) Muzyka filmowa Natomiast zainteresowany jestem sprzętem dosyć uniwersalnym/zrównoważonym/neutralnym, może o delikatnie cieplejszym charakterze. Wiem, że temat był wałkowany wiele razy, ale nigdy nie pojawiła się satysfakcjonująca odpowiedź. Wydaje się że na stosunkowo niewielkiej przestrzeni nie ma co wchodzić w duże podłogówki, które nie będą w stanie pokazać swojego charakteru, ze względu na brak powietrza, przestrzeni, odpowiedniej akustyki. Dlatego też pytałem o sens wyboru s60 zamiast S55 czy focal 716/726. Nie chodzi o to żeby bas walił u sąsiada;-) Kolumny mogą być faktycznie "nieco lepsze", ale nie koniecznie w tym przypadku/środowisku. Do tego dochodzi pytanie o sens zakupu wyższych modeli wzmacniacza bo jeżeli in80se jest wystarczajacy to o ile in100se można kupić trochę ze względu na "zapas" czy wyjątkowo pochlebne opinie to kupno in200se wydaje się już wyrzucaniem kasy w błoto w tym konkretnym przypadku. Zdaje sobie sprawę, że może pojawić się skok jakościowy, ale chodzi oczywiście o współczynnik jakość/cena. Nie jestem na etapie szukania skoku rzędu 5% za 2x większą kwotę. Nie zamykam się również na inne alterntywne kolumny czy wzmacniacze. Rozważałem nawet te, które zaproponowałeś tj. Audio Academy Hyperion IV - natomiast cena jest o połowę wyższa od S55 i tu znowu pojawia się pytanie o ten współczynnik. Myślałem również o Vincent SV-500, ale ostatecznie postanowiłem postawić na konkretne klasyczne tranzystory klasy AB. Faktycznie dosyć dobrze trafiłleś z tymi wzmacniaczami bo właściwie rozważałem głównie Atolla i AA, pozostałe bardziej z ciekawości. Jeżeli masz jakieś inne typy to z pewnością bedę chciał je przesłuchać. Będę chciał się umówić na odsłuch u was pod koniec tygodnia - wstępnie myślałem o piątku. Pozdrawiam
×
×
  • Utwórz nowe...