Skocz do zawartości

nowy78

Uczestnik
  • Zawartość

    1 698
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

O nowy78

  • Ranga
    Przyjaciel forum

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Skarżysko-Kamienna

Ostatnio na profilu byli

4 492 wyświetleń profilu
  1. Dlaczego tak mało tego zostało? No i gdzie są kable? Nie widać kabli! 🤣 A poważniej, duży plusik za zdrowe podejście do tematu👍
  2. Jest tak jak pisał Mariusz Aby zwiększyć poziom natężenia dźwięku (czy też ciśnienia akustycznego) o 3dB, potrzeba dwa razy więcej mocy. To można zmierzyć. Odczucie podwojenia głośności przez człowieka to inna sprawa, często mylona z powyższym. W literaturze można zetknąć się z różnymi wartościami, ale rzeczywiście najczęściej jest to ok 10 dB. Wartość ta została ustalona na podstawie badań wrażeń ludzi, więc nie można jej zmierzyć. Ale mniejsza z tym. @HQ150, przypuszczam, że podglądałeś fachowców wykonujących pomiary Twoich pomieszczeń. Czy widziałeś niewygładzoną charakterystykę amplitudową zdjętą z miejsca odsłuchowego? Różnice pomiędzy kanałami były zapewne zdecydowanie większe niż 3,5 dB, a ponadto zafalowania w obrębie poszczególnych kanałów sięgały dziesiątków dB Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, o czym wspomniał kolega @Felix1, czyli dość dobrą tolerancję naszego aparatu słuchowego na zniekształcenia liniowe, zarówno amplitudy, jak i fazy (tak te też, zważywszy na ilość odbić docierających do ucha z różnym opóźnieniem i przesunięciem fazowym ) to te 3,5 dB to przysłowiowy pikuś. W ogóle uważam, że nadmierną wagę przywiązuje się do charakterystyki amplitudowej, która tak naprawdę nie niesie jakiegoś ogromu informacji o tym co faktycznie słyszymy. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że jest zazwyczaj niejako pod ręką i jeżeli nie zagłębiamy się mocniej w temat dźwięku i słyszenia, wydaje się bardzo naturalnym obrazem naszych odczuć
  3. Tak mogła. Nie na darmo producenci szukają kondów czy rezystorów robiac próby na dziesiatkach takich elementów od różnych producentów. Tu wpływ jest raczej pomijalny. A ja jestem skłonny zaryzykować twierdzenie odwrotne. Czy też inaczej, podwieszenie zwrotnic zmniejsza wpływ zastosowanych elementów i jeżeli miałbym wybierać, raczej zdecydowałbym się na podwieszenie niż wymianę kondensatorów. Oczywiście to moje wnioski wynikające z przeprowadzonych przeze mnie doświadczeń.
  4. Niestety nie. To dość świeży model. Można przypuszczać, że skoro wykorzystują ten sam tweeter DMD , który jest montowany w Dancerach, góra będzie miała zbliżony charakter.
  5. A co takiego mało wiarygodnego jest w pomiarze THD przy 1W? Pomiar jak pomiar. Ułatwia porównanie z innymi wzmacniaczami. Jak wspomniał kolega @darrr1, tu nie laboratorium certyfikujące Linki oczywiście warte przejrzenia 👍
  6. Przyznam, że też myślałem o podmiance DMD na "beryl" w Dancerach Mini, które grają u mnie w tej chwili. Jak wspominałem, zaraz po przesiadce, DMD wydawały mi się nieco zbyt natarczywe, szczególnie w połączeniu z ostrą muzyką, której często słucham. Z drugiej strony dawały lepszą głębię i powietrze. Ostatecznie nieco je różnymi zabiegami "utemperowałem". Dobry efekt dała wymiana wzmacniacza na First Watt F5 (ma zaledwie 25W ) . Czuję się w tej chwili usatysfakcjonowany dźwiękiem, ale mimo wszystko pomyślę nad sprawdzeniem takiej zamiany. Jeżeli chodzi o kosz elementów do upgradeu, niestety nie bardzo pamiętam. Wszystkie kondensatory w szeregu z głośnikiem, a więc w części górnoprzepustowej to Mundorf MCap EVO Oil, natomiast w sekcji głośnika niskotonowego Mundorf MCap EVO. Przewody - lica mojej produkcji: 800x0,04mm w teflonowej rurce. O dźwięku póki co nic nie piszę. Nie chcę sugerować Kraftowi Ma, przyjmijmy, że jest to pierwsza wersja, ta z lepszymi elementami
  7. Właśnie sobie włączyłem muzyczkę (a dziś jestem fanem swingu ) i przeglądając co tam nowego na forum, natknąłem się na powyższy tekst. Ciekawa sprawa. Z każdym przeczytanym zdaniem jakość dźwięku rośnie i to bardzo wyraźnie. Jestem doprawdy zaskoczony. To pokazuje, jak ważne jest odpowiednie rozgrzanie wzmacniacza przed odsłuchem Bo grunt to wyciągnąć dobre wnioski na podstawie obserwacji 😂 Tomek, mnie także było miło Cię gościć. A po takiej lekturze zapraszam częściej. Możesz wpadać choćby co tydzień
  8. ...niekoniecznie tak samo brzmią Już wałkowaliśmy ten temat ( i to chyba nawet kilka razy ), przypomnę jednak, że charakterystyki powstałe w stanie ustalonym przy pobudzeniu sinusoidą nie oddają w pełni zachowania głośnika, który w rzeczywistości przetwarza przecież znacznie bardziej złożone sygnały.
  9. A odnośnie Usherowych machlojek, zgadzam się po części z każdym z kolegów przedmówców Moja przygoda z tą marką rozpoczęła się w ten sposób, że lata temu kolumny Usher V601 zostały mi zaprezentowane w salonie. Pomimo, że nic o nich nie wiedziałem, kupiłem, gdyż na tle ówczesnej konkurencji i w założonym budżecie, wypadły zdecydowanie dla mnie najlepiej. Najpierw pod względem dźwięku, później, także wykonania zarówno części elektrycznej jak i stolarki. Zapłaciłem więc (wtedy 2k4) za coś co sam oceniłem jako warte zakupu. Wrażenie było na tyle dobre, że później, nawet gdy wiedziałem o opisanych wyżej skłonnościach firmy do kopiowania, czy też niezbyt uczciwych działaniach marketingowych, kupiłem kolejne ich produkty, m. in. Be718. Po prostu podoba mi się sposób grania tych kolumn, jak również uważam, że mają b dobry stosunek jakości do ceny. To odnośnie samych produktów. Zgadzam się jednak z kolegą @Felix1, że delikatnie mówiąc, naginanie rzeczywistości w celu osiągnięcia dodatkowych korzyści nie powinno mieć miejsca. Tylko co z tego, jak obecny świat w całości oparty jest na oszustwie
  10. Żadnych zmian. Pojemności pozostały dokładnie takie same jak w oryginale. Gdybym miał użyć jednego słowa to chyba byłoby nim "wygładzenie". Trudno mi jednak dobrze to opisać. Inaczej, lekkie wycofanie sprawiające poczucie lepszego uporządkowania i zmniejszenia nachalności. A zwróciłeś uwagę na nowe mocowanie zwrotnic do skrzynek?
  11. Przejrzyj specyfikacje wzmacniaczy dostępnych na rynku, a szczególnie parametr o którym rozmawiamy, tj zniekształcenia harmoniczne.
  12. https://firstwatt.com/ - tu możesz poczytać o filozofii przyświecającej autorowi projektu pod tytułem First Watt. A dlaczego pomiar THD + N dla jednego wata? Bo to po prostu standardowy pomiar i łatwo można porównać wyniki z innymi wzmacniaczami, dla których takie dane bez problemu znajdziesz w sieci. Dokładnie. Aby móc mierzyć potrzeba także przetwornika AD o przyzwoitych parametrach. RME ma je porównywalne ze sprzętem pomiarowym, więc nadaje się do tego celu wyśmienicie Właściwie ten przetwornik AD w nim zawarty, jest jednym z mocniejszych argumentów przemawiających w moim przypadku za zakupem. Ale nie jedynym
  13. Testowany egzemplarz jest nieco podrasowany Oryginalnie było tak:
  14. Grip Inc. wydał cztery płyty. Mam wszystkie "Power of inner strength" kupiłem dość dawno temu, ale pamiętam, że już wtedy była trudna do zdobycia. Trafiłem na allegro. A skoro ujdzie, to może coś w pobliżu: Enemy of The Sun - Shadows. Tu także struny szarpie Sorychta. 👍 W przypadku kolumn, efekt jest najlepszy .
  15. @Kraft, a to widziałeś 😂? Wklejam, bo pewnie i tak byś wykopał
×
×
  • Utwórz nowe...