Skocz do zawartości

nowy78

Uczestnik
  • Zawartość

    157
  • Dołączył

  • Ostatnio

O nowy78

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Skarżysko-Kamienna

Ostatnio na profilu byli

98 wyświetleń profilu
  1. Filtr jak najbardziej mogę polecić. Jeżeli jednak bez uziemienia, to lepiej nie podłączać tego "wyprowadzenia" w filtrze także do sprzętu (ze względów opisanych wyżej). Sporo, trudno powiedzieć o co chodzi, skąd to się bierze. U mnie było 140 - 150 mV, a i tak prąd wyrównawczy (zwarłem amperomierzem PE i kaloryfer) to 0,5 A - przy 43V lepiej tego nie robić. Ale faktycznie, że sieci (wszelkie) w blokach to czasem zagadka. Dlatego wolałem najpierw popytać elektryków co i jak. Może być też np. tak, że jeżeli używasz filtrów, i nie masz połączenia do uziemienia po stronie zasilania filtra to filtr podaje napięcie na masę. Jeszcze się poprawię. Może należałoby też najpierw zmierzyć napięcie pomiędzy N (lub PE) a kaloryferem, tzn. iść jakby od początku w celu znalezienia przyczyny tych 43V
  2. nowy78

    Sparowanie kolumn

    Oo.. zauważyłem, że chyba ze względu na późną porę źle przeczytałem punkt 3 - a mianowicie impedancję (wydawało się to naturalne w odniesieniu do wcześniejszych pytań). W takim razie muszę zapytać o implementację czego chodzi?
  3. nowy78

    Sparowanie kolumn

    Ad 1. Tak, o ile ich wypadkowa impedancja nie jest mniejsza niż dopuszcza producent wzmacniacza. W przypadku kolumn rozważamy tylko połączenie równoległe (ze względu na zwrotnice), więc będzie ona równa (Z1*Z2)/(Z1+Z2). Ad 2. Teoretycznie natężenie dźwięku wzrośnie o 3 dB, bo moc oddawana ulegnie podwojeniu (o ile kolumny będą takie same i połączone równolegle). W praktyce, ze względu na niezerową impedancję wewnętrzną wzmacniacza nie uzyska się jednak podwojenia mocy. W każdym razie będzie nieznacznie głośniej. Ad 3. Nie.
  4. 😂🤣 Przepraszam, ale pomimo, że jestem słyszący (zabrzmiało jak w...) to zdjęcie + komentarze mnie rozwaliły 🤣
  5. To może jeszcze ustalmy co to znaczy pasywny. Ja pod tym pojęciem rozumiem układ, którego nie zasilamy, tzn. nie dostarczamy do niego dodatkowej energii aby działał. Filtr LC używany w listwie jest dla mnie pasywny, a wzmacniacz to już układ aktywny.
  6. To samo zastosowałem odtwarzaczowi i częściowo wzmacniaczowi, tyle że matą aluminiowo gumową (guma jak smoła). Pomimo, że są to urządzenia o wiele mniej "mechaniczne" niż gramofon, efekt był słyszalny i to dobrze. I wcale nie jestem przekonany czy obudowa z drewna lub kamienia zadziałałaby lepiej.
  7. Tak, wykazują pojemność pomiędzy przewodami i jest różna w zależności od długości. Ale... wzmacniacze audio to wzmacniacze napięciowe, tzn ich wyjście można potraktować jako źródło napięciowe, które jako idealne ma zerową impedancję wewnętrzną. Realnie we wzmacniaczach tranzystorowych to ułamki Ohma, w lampowych trochę gorzej bo kilka Ohmów ze względu na transformatory wyjściowe. Reaktancja kabla o pojemności 1nF (duże zaokrąglenie w górę) przy częstotliwości 20kHz to ok 8kOhm. Widać więc, że takie dodatkowe obciążenie jest dla wzmacniacza "niewidoczne". Fachowcem niestety nie jestem. O tym dlaczego własne konstrukcje już pisałem, więc skupię się na słyszalności. Ta sztuka udała mi się jeszcze pod koniec lat 90 przy pomocy Technicsa wyposażonego w altusopodobne kolumny stx. Nie tylko mnie zresztą. Ze względu na ciekawość i pomimo dużego sceptycyzmu zakupiłem takie trochę lepsze interkonekty. Był to audioquest o ile pamiętam. Dodam, że z całego naszego grona znajomych tylko ja. Inni woleli sprawdzić za moją kasę Jak włączyliśmy zaraz po zakupie, tak następnego dnia wszyscy je mieli Po jeszcze kilku zakupach ostatecznie wszystkie sprzedałem i zacząłem kombinować sam. Niestety do dzisiaj nie bardzo wiem dlaczego to "działa". Zauważyłem wprawdzie pewną zależność, tzn. w jaki sposób zmienia się dźwięk poprzez zmianę pewnego powiedzmy parametru, ale dlaczego tak jest nie wiem. W każdym razie nie kupuję drogich, a właściwie jakichkolwiek kabli od dawna, więc chyba efekt grających pieniędzy mnie nie dotyczy. Dążąc do uzyskania najlepszego dźwięku sprawdzałem szereg rozwiązań, z których jedne okazywały się dobre, inne wręcz przeciwnie. Czyli jednak mogłem wychwycić różnicę na tyle aby to ocenić. Dodam jeszcze, że jako inżynierowi, wiedza zawarta w artykule z początku jest mi dobrze znana. Czuję się więc nieco, że tak powiem rozdarty Zamysł był taki, że miały lub mają korygować charakterystykę pomieszczenia a nie niedoskonałości sprzętu.
  8. Zdecydowanie tak. Sama rezystancja, jako wielkość zupełnie niezależna od częstotliwości nie ma wpływu na barwę. Poza tym w przypadku kabli audio (wyłączając połączenia głośników w systemach PA) ma pomijalnie małą wartość, nawet przy niewielkich przekrojach. Z drugiej jednak strony, zazwyczaj występuje w połączeniu z indukcyjnością i pojemnością... No tak, tylko jak np. indukcyjność kabla głośnikowego ma się do indukcyjności transformatora wyjściowego we wzmacniaczach lampowych, czy nawet cewki na wyjściu wzmacniacza tranzystorowego (zapobiegającej wzbudzeniu na wyższych cz.) ? Pojemności przewodów są tak małe, że nie mają wpływu w zakresie częstotliwości akustycznych. Wyższe częstotliwości natomiast dobrze jest tłumić, gdyż ich ewentualne pojawienie się, może być następstwem wprowadzenia do układu różnego typu zakłóceń. Można się dowiedzieć czegoś nowego, lub też zmotywować do poszerzenia wiedzy Dyskusja o charakterze konstruktywnym pobudza umysł i opóźnia proces jego starzenia
  9. nowy78

    Sprzęt do mocnej muzyki

    Jest to wzmacniacz bez transformatorów wyjściowych. Można przypuszczać, mimo że nie zostało to wprost napisane, że to wzmacniacz lampowy. W przypadku konstrukcji tranzystorowych, transformatory wyjściowe to rzadkość i nie stosuje się dodatku OTL w opisie, bo tak jest zazwyczaj.
  10. Remasterem być może i można nieco uratować sytuację, ale to grubsza ingerencja wprowadzająca zmiany do nagrania. Poza tym w ten sposób trudno odzyskać coś, co nie zostało zapisane lub zostało zapisane ze zniekształceniami. Samo odtwarzanie w sposób jak najbardziej "przezroczysty", bo chyba o to chodzi w drogim sprzęcie (w tym kablach), nic tu nie zdziała.
  11. Tego nie napisałem. Wpływ miało wszystko po kolei. Chodziło mi o to, że nawet stosując super sprzęt z jeszcze lepszymi kablami nie "dorobi" się jakości utraconej podczas nagrania.
  12. To fakt, że co by nie robił, takie nagrania mają zdecydowanie gorszą jakość od współczesnych.
  13. nowy78

    Sprzęt do mocnej muzyki

    Dziękuję za miłe słowa. Widzę jednak zdecydowane przecenienie moich kompetencji. W tej dziedzinie uważam siebie za entuzjastę amatora, nadal poszukującego odpowiedzi na całą górę pytań Tak jak pisałem, nie mam też rozeznania w sprzęcie. Tu ukłon skierowałbym raczej w stronę branży, jeżeli chodzi o dobór pod konkretne preferencje, lub "własnouszne" sprawdzenie poprzez odsłuchy, co tak naprawdę się podoba - to chyba najlepsza droga.
  14. Dla mnie największe znaczenie ma w tej kwestii bardzo duże przewartościowanie. Kupując drogie kable czułbym się po prostu oszukiwany. No ale podobno każdy przedmiot jest tyle warty, ile ktoś za niego zapłaci.
×